WSK M21W2 Extra Custom z 73r

Wzorowo odremontowane motocykle, mogące posłużyć jako wzór przy renowacji.
Regulamin forum
Zakaz tworzenia nowych wątków.
Johnny
Posty: 634
Rejestracja: 2011-05-26, 17:46
GG: 0
Moje maszyny: WSK 125 B1
WSK 125 B3
WSK 125 B3 Bąk
JAWA TS 350
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Re: WSK M21W2 Extra Custom z 73r

Post autor: Johnny » 2012-08-19, 18:20

Aleś to napisał :shock:

Układ LM317 to nic innego jak stabilizator napięcia z możliwością regulacji. Wydajność prądowa układu LM317 wynosi 1,5A, przy czym posiada on wbudowane ograniczenie prądowe i termiczne. Jeżeli moc wydzielana na stabilizatorze będzie nieadekwatna do radiatora, do którego jest podłączony to układ się wyłączy i tym samym ograniczy prąd wyjściowy co spowoduje w konsekwencji, że napięcie na wyjściu "siądzie". Co do regulacji napięcia to potencjometr nie wystarczy - konieczny jest jeszcze jeden rezystor, który wraz z potencjometrem stworzy dzielnik napięcia podłączony do wyjścia stabilizatora. Z dzielnika tego napięcie podawane jest na nóżkę Vadj stabilizatora. Minimalne napięcie wyjściowe wynosi Vref=1,25V.

Zainteresowanych odsyłam na noty katalogowej tego elementu dostępnej chociażby tutaj:

http://www.fairchildsemi.com/ds/LM/LM317.pdf

grisha_t
Posty: 63
Rejestracja: 2008-05-06, 15:18
Moje maszyny: M21W2 72r, M21W2 73r
Kontaktowanie:

Re: WSK M21W2 Extra Custom z 73r

Post autor: grisha_t » 2012-08-19, 18:26

Savier pisze:nie boisz się tym jeździć?
Jeśli chodzi o stan techniczny, to motocykl powinien być w kondycji takiej jak wyjechał z fabryki, a może nawet (dzięki lekkim modyfikacjom) jeszcze lepszej, więc nie istnieje obawa, że mi stanie w drodze. Jeśli chodzi o to czy np., nie strach jest go gdzieś zaparkować, aby ktoś inny go nie podprowadził, albo czegoś nie odkręcił, to faktycznie kilka razy takie sytuacje śniły mi się po nocach;).

grisha_t
Posty: 63
Rejestracja: 2008-05-06, 15:18
Moje maszyny: M21W2 72r, M21W2 73r
Kontaktowanie:

Re: WSK M21W2 Extra Custom z 73r

Post autor: grisha_t » 2012-08-27, 22:39

Drodzy miłośnicy WSK! Mam jeszcze kilka dylematów w związku ze swoim motocyklem - może będziecie w stanie coś doradzić:
1. Licznik. Był kupiony nowy, ale źle wskazuje prędkość. Zaniża ok. 10km/h. Jest w nim jakaś śrubka(od dołu), ale puki co bałem się nią kręcić. Czy da się jakoś wyregulować (może za pomocą tej śrubki?) taki licznik? Może ktoś miał podobny problem?
2. Lusterka. Jak widać na zdjęciach mam krótką kierownicę, do której zwykle wkręcano lusterka w manetki. Ja czegoś takiego nie chcę u siebie, m.in. dlatego, że musiałbym zniszczyć nowe manetki. Obecne lusterka mają krótkie ramiona, więc aby coś w nich zobaczyć trzeba się lekko odchylić w drugą stronę. Nie chcę też zmieniać kierownicy. Poszukuję, więc lusterek (oczywiście chromowanych, niekoniecznie okrągłych) z długim ok. 30cm ramieniem (może znacie jakiś sklep?), w ostateczności jakiejś firmy, która potrafiłaby coś takiego wykonać na zamówienie.
3. Akumulator. Nie znam się na elektryce, prawie w ogóle, więc dla niektórych moje pytanie może być śmieszne. Mianowicie, który akumulator jest lepszy do takiego motocykla - 10 Ah, czy np. 12 Ah? Chodzi oczywiście z jednej strony, aby na wszystko starczyło prądu (należyte natężenie), a z drugiej, aby akumulator był zawsze jak najlepiej naładowany(wydajność prądnicy podczas ładowania).

Awatar użytkownika
krzysiek127
Posty: 136
Rejestracja: 2011-07-15, 22:34
GG: 0
Moje maszyny: WSK M21W2
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: WSK M21W2 Extra Custom z 73r

Post autor: krzysiek127 » 2012-08-28, 18:59

W kwestii akumulatora. Nigdy nie byłem orłem z fizyki, ale wiem ze nie ma sensu montowac wiekszego aku niz ten ktory zaleca fabryka. Z prostej przyczyny - nie zostanie on nigdy w pełni naladowany.

Awatar użytkownika
Marek.K
Posty: 301
Rejestracja: 2010-04-25, 20:29
GG: 11491915
Moje maszyny: Komary, Ogary, WSK'i
Lokalizacja: Winda
Kontaktowanie:

Re: WSK M21W2 Extra Custom z 73r

Post autor: Marek.K » 2012-08-30, 20:37

co do lusterek, nie mzoesz dorobić prętu ?
Pozdrawiam Marek.
Ekipa Północ

Awatar użytkownika
oskarmokwa
Posty: 78
Rejestracja: 2011-10-31, 13:55
GG: 0
Moje maszyny: Simson SR 50
WSK M21W2
Komar 2350
Lokalizacja: Rzeszów
Kontaktowanie:

Re: WSK M21W2 Extra Custom z 73r

Post autor: oskarmokwa » 2013-09-29, 19:49

Ten pochromowany osprzęt kierownicy jest po prostu genialny !, twoja WSK musi być z pierwszych dwóch miesięcy 1973 roku bo widzę że masz napis Wiatr, a dekielek po prawej stronie powinien być z napisem ZOM a nie PREDOM-DEZAMET (te były produkowane od 1976 roku i stosowane wyłącznie w silnikach eksportowych oraz Kobuzach), Kierunkowskazy masz malina :), szukam takich do swojej, mam Kobuzowskie ameliniowe ale to nie to samo, ten emblemat ''175'' to chyba jakiś dorabiany bo nigdy takiego nie widziałem, ten ''daszek'' na reflektor jest super !, myślę że pasowała by Ci żółta żarówka :), do swojej muszę koniecznie kupić zółtą żarówkę :D, rameczka z tyłu też jest fajna ale ja bym pochromował cała lampę tak jak w Exportach, co do ledów ostatnio kupiłem taką do postoju z przodu i się dziwem dlaczego się spaliła, teraz już wiem, a mam taką jeszcze z tyłu na postoju się nie pali XD, ale pomyślę nad poprzerabianiem żeby dać do kierunkowskazów led-y, jeszcze rada ode mnie kup sobie oryginalny kranik bo ten co masz jest bardzo nie wygodny w użytkowaniu a uszczelkę zrób z naturalnej skóry i będziesz miał pewność że nie będzie nic puchło a ni przeciekało
Jest Bóg, czy Go nie ma ?
Nie ma Boga, jest Motór !

Awatar użytkownika
daroohd
Posty: 2305
Rejestracja: 2013-06-03, 18:58
GG: 0
Moje maszyny: Wsk Lelek.
Lokalizacja: Skała

Re: WSK M21W2 Extra Custom z 73r

Post autor: daroohd » 2015-10-24, 08:27

Mały Up jak tam twoja wska po latach..

grisha_t
Posty: 63
Rejestracja: 2008-05-06, 15:18
Moje maszyny: M21W2 72r, M21W2 73r
Kontaktowanie:

Re: WSK M21W2 Extra Custom z 73r

Post autor: grisha_t » 2021-02-15, 21:37

Witam odwiedzających forum i mój wątek.
Postanowiłem po latach odświeżyć go (wątek mojej WSK 175) . Może zmobilizuje to mnie do dalszych prac - zima strasznie rozleniwia i ciężko jest się zabrać do roboty.

Moja WSK pod względem wizualnym cały czas prezentuje się bardzo ładnie. Co prawda pojawiły się już drobne odpryski lub zadrapania lakieru (głównie pod siedzeniem), ale tragedii nie ma. Pojawiły się też niewielkie zmiany, ale o tym może później.

Ale o co tym razem chodzi? ... Mianowicie będę po raz kolejny remontował silnik. Dlaczego? Po takim czasie eksploatowany silnik ma prawo wymagać remontu, ale tak naprawdę chodzi o to, że WSK długo nie pojeździła (jakieś 500km) na silniku, który poskładałem ok. 10 lat temu. Nie wspominałem o tym, ale zanim do tego silnika trafiły komponenty docelowe, to założyłem w nim automat zmiany biegów od Kobuza, w super stanie, bez luzów (bo oryginalny gazelowski je niestety posiadał). Nie miałem wtedy świadomości, że te automaty mogą się od siebie różnić (co jest spowodowane inną grubością niektórych kół zębatych w skrzyni gazelowskiej i kobuzowej). W związku z czym drugi bieg strasznie przeskakiwał/szarpał. Rozebrałem silnik, niestety nie od razu, tylko po jakichś 30-50km i wymieniłem automat na oryginalny (wcześniej kasując na nim wspomniany luz). Powinienem był wtedy dokładnie sprawdzić, czy nie narobił się jakiś bałagan, ale tego nie zrobiłem zakładając że z oryginalnym automatem skrzynia będzie działać niezawodnie, tak jak przez tyle lat dotychczas.
Po szybkiej wymianie automatu wszystko wydawało się być w porządku, biegi wróciły, WSK jeździła całkiem nieźle, ale w międzyczasie zakupiłem kolejną kompletną WSK 175, tak profilaktycznie na dawcę części. Nowy nabytek był chyba po remoncie silnika. Przejechałem się nim i stwierdziłem, że silnik w tym motocyklu jest jednak zrywniejszy i generuje zdecydowanie mniej wibracji na biegu jałowym niż ten w mojej wuesce. Podjąłem więc decyzję o przerzuceniu tego silnika do siebie. Natomiast wyremontowany silnik poszedł na półkę. I tak okazjonalnie upalałem motocykl aż do zeszłorocznych wakacji, w czasie których dokończyłem odbudowę "niedoszłego dawcy" i zwróciłem mu silnik. Historia renowacji tej drugiej WSK też jest opisana w pewnym wątku na tym forum.

Myślałem, że do swojej "czarnej" z powrotem "wrzucę" silnik, który przecież był po remoncie, a że ma trochę więcej wibracji, to trudno - ten typ tak ma. Jednak gdy zacząłem go oglądać i kręcić koszyczkiem sprzęgłowym, by sprawdzić, czy się nic nie zastało po latach stania, zauważyłem, że łańcuszek sprzęgłowy się lekko napręża. Pomyślałem, że pewnie mam zgięty wałek sprzęgłowy (stąd te większe wibracje) i warto jest to wszystko, na spokojnie, dokładnie sprawdzić.
Rozebrałem więc silnik i okazało się, że:
1. Wałek faktycznie ma lekkie bicie,
2. Łożysko na wałku (te od strony koszyczka) jest pęknięte, a było wkładane nowe SKF luz C3.[/list]
20210215_114111.jpg
3. Prowadnica wodzików jest lekko zgięta a same wodziki są miejscami poprzycierane przez tryby - najprawdopodobniej przez kobuzowski automat wodziki się naprężały i chodziły pod kątem.
20210215_114346.jpg
4. Tryb od 3go biegu jest przytarty (aż czarno-filetowy) i ciężko się przesuwa na wałku sprzęgłowym. Kły zazębiające tego i niektórych pozostałych trybów też są trochę wyrobione.
20210215_114337.jpg


Ech... A wszystko przy składaniu wyglądało bez zarzutu, ale mogę już dobrze nie pamiętać.

Podsumowując, skrzynia do remontu. Można powiedzieć, że na własnej skórze przekonałem się skąd m.in. biorą się opowieści o słabej skrzyni w WSK 175 i brakujących biegach ;)
Przy okazji remontu zrobię też kila usprawnień, które wtedy z braku wiedzy i zaplecza nie były możliwe.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

grisha_t
Posty: 63
Rejestracja: 2008-05-06, 15:18
Moje maszyny: M21W2 72r, M21W2 73r
Kontaktowanie:

Re: WSK M21W2 Extra Custom z 73r

Post autor: grisha_t » 2021-02-20, 21:23

Pewnymi usprawnieniami mojego silnika będą:
1. wał zregenerowany na korbowodzie Yamaha YZ 250 made in Bayu
2. tłok od Aliena wraz ze sworzniem i zabezpieczeniami.
3. mocniejsze łożyska (na koszyczkach poliamidowych) firmy Koyo polecane i odkupione od Bayu.
bayu&alien.jpg
Wielu z Was jeździ na podobnych zestawach i sobie chwali (trwałość, mniejsze wibracje, koszyczek na sworzniu, etc). Dlatego i ja zdecydowałem się je mieć u siebie.

Oczywiście nie może obyć się bez problemów....jakżeby inaczej...
Na pierwszy rzut oka wał wygląda bardzo dobrze i wg Bayu ma bicie tylko na 2-3 setki. Jednak ma mankament - jest sfatygowany dotychczasowym życiem i wymaga dystansowania.
Zeszlifowałem jakieś stare łożyska (na zewnątrz i wewnątrz), by były luźne i umożliwiły szybkie sprawdzenie pozycji wału w skrzyni korbowej i ewentualne późniejsze dystansowanie. Po założeniu tych łożysk na oryginalny wał, włożeniu w kartery z uszczelką, luz w ogóle nie jest wyczuwalny. Natomiast ten zregenerowany na korbie Yamahy przesuwa się w prawo i w lewo na 1mm (pomiar szczelinomierzem).
wal_przesuwa_sie.jpg
Po pomiarach okazało się, że wał jest o ok. 0,5mm węższy od oryginału oraz ma cieńsze (pewnie wyrobione) dystanse łożysk.
Nadlewy (dystanse łożysk) są o różnej grubości i średnicy więc można byłoby pomyśleć, że to połówki dwóch różnych wałów. Kto wie?
dystanse1.jpg
dystanse2.jpg
Ze względu na skrzynię kupiłem zawczasu jakiś zestaw do dystansowania i widać, że przy wale też się przyda. Podkładki dystansowe wału są o grubości 0,3mm.
podkładki_systansowe.jpg
Mimo wszystko liczę, że jeśli dobrze wykonam dystansowanie to nie będę miał powodu do narzekania.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość