WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Wzorowo odremontowane motocykle, mogące posłużyć jako wzór przy renowacji.
Regulamin forum
Zakaz tworzenia nowych wątków.
Odpowiedz
Zwierzak
Posty: 43
Rejestracja: 2011-10-17, 23:22
Moje maszyny: WSK Z2,
WFM 2x
Pannonia
Pegaz 700,750
Motorynka M1,301
Lokalizacja: Jawiszowice
Kontaktowanie:

WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Zwierzak » 2011-11-03, 01:27

Witam.
Jakiś czas temu stałem się posiadaczem owej niekompletnej ramy. Postanowiłem odbudować ten motocykl,poza tym co na zdjęciu mam jeszcze osłonę łańcucha. Generalnie więcej brakuje niż jest. I tu zwracam się od razu do was z prośbą o pomoc szukam:
- bębnów lub całych kół do Z2
- blachy które znajduje się między puszkami z przodu
- zamknięcia do 1 puszki
- ramki do lampy przedniej
- amortyzatorów/a tylnych(regenerować stare czy kupić nowe?)
- silnika,kompletnego stan byle coś z niego dało się zrobić
Planuje kolor ten co był oryginalnie czyli ten "morski.
Z góry dziękuję za pomoc i wyrozumiałość
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Każdy z nas jest odpowiedzialny za to co oswoił"

Awatar użytkownika
mateo88k
Posty: 107
Rejestracja: 2010-08-14, 23:36
GG: 0
Moje maszyny: WSK 125 M06-Z2 z 1960 r.
YAMAHA XV1000 TR1 z 1983 r.
Lokalizacja: Siedlce
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: mateo88k » 2011-11-03, 01:47

Widzę, że sporo Ci brakuje. Masz jakieś dokumenty na tą ramę? Pokaż zdjęcie tabliczki. Silnik powinieneś mieć z napisem Dęba na lewej kapie i prawą stronę dzieloną. Jeśli masz obydwa amortyzatory to regeneruj je. Komplet uszczelek znajdziesz na allegro. Jest już jedna Z2 w tym kolorze na Forum. Kolega ArtekGS taką odrestaurował. Wręcz powinieneś się zasugerować Jego pracą. Co mogę więcej dodać... czeka Cię bardzo dużo pracy :)
M06-Z2 1960 r. stan 90%

Zwierzak
Posty: 43
Rejestracja: 2011-10-17, 23:22
Moje maszyny: WSK Z2,
WFM 2x
Pannonia
Pegaz 700,750
Motorynka M1,301
Lokalizacja: Jawiszowice
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Zwierzak » 2011-11-03, 09:24

Widziałem pracę ArtekGS nad jego motorem i chciałbym uzyskać podobny efekt. Dokumentów niestety nnie mam. Zdjęcia tabliczki wrzucę wieczorem. Amortyzator mam tylko jeden z ta moje pytanie.
"Każdy z nas jest odpowiedzialny za to co oswoił"

Zwierzak
Posty: 43
Rejestracja: 2011-10-17, 23:22
Moje maszyny: WSK Z2,
WFM 2x
Pannonia
Pegaz 700,750
Motorynka M1,301
Lokalizacja: Jawiszowice
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Zwierzak » 2011-11-05, 19:28

Obiecane zdjęcie tabliczki. Aktualnie to co mam zostało rozebrane,złożone w suchym miejscu i czeka na brakujące elementy.

Dziś posprawdzałem jeszcze części które posiadam i mam do Was kilka pytań.

Pierwsze główne dotyczy tylnego błotnika który posiadam czy on jest kompletny czy ktoś go popodcinał?

Drugie dotyczy elementów które kiedyś były chromowane czy są one jeszcze do wyszlifowania,wygładzenia czy szukać w lepszym stanie?

Z góry dziękuję za odpowiedz.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Każdy z nas jest odpowiedzialny za to co oswoił"

Awatar użytkownika
WSK
Posty: 420
Rejestracja: 2009-02-21, 12:47
GG: 9912702
Moje maszyny: Kilka..
Lokalizacja: Łąki
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: WSK » 2011-11-06, 10:19

Zwierzak pisze: Pierwsze główne dotyczy tylnego błotnika który posiadam czy on jest kompletny czy ktoś go popodcinał?
-Błotnik niestety ktoś popodcinał. Będziesz musiał szukać nowego.
Zwierzak pisze:Drugie dotyczy elementów które kiedyś były chromowane czy są one jeszcze do wyszlifowania,wygładzenia czy szukać w lepszym stanie?
-Tak te elementy są do uratowania, poprostu zakład w którym będziesz chciał je później chromować będzie musiał dać więcej miedzi na podkład aby wypełnić wżery, może wiązać się to z kosztem.
MoTór nie umiera nigdy!- MoTór jest wieczny!
"make love, not war"

Zwierzak
Posty: 43
Rejestracja: 2011-10-17, 23:22
Moje maszyny: WSK Z2,
WFM 2x
Pannonia
Pegaz 700,750
Motorynka M1,301
Lokalizacja: Jawiszowice
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Zwierzak » 2011-11-30, 00:50

Powoli udaje mi się zdobyć brakujące elementy. Bardzo ciężko było mi zdobyć blachę między puszki narzędziowe i ona mnie najbardziej cieszy. Poza tym doszły osłony łańcucha krótka i długa w dodatku w oryginalnym lakierze. Wydaje mi się,że obie osłony mają delikatne braki materiału będzie je trzeba nadrobić.
Od Dario.G zakupiłem piasty, brakuje bębnów które bardzo chętnie kupię jeśli ktoś ma.
Szukam też kompletnego tylniego błotnika głębokiego, ktokolwiek wie,ktokolwiek widział dziękuję za każdą wiadomość.
Aktualnie jestem w trakcie pozyskiwania tylnich amortyzatorów,uchwytu montowanego za siedzeniem pasażera.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Każdy z nas jest odpowiedzialny za to co oswoił"

Awatar użytkownika
ArtekGS
Posty: 74
Rejestracja: 2007-06-07, 17:30
GG: 0
Moje maszyny: WSK M64 '64
WSK Z2 '62
WSK M06 '64
Lokalizacja: Gdansk
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: ArtekGS » 2011-12-19, 20:43

Bez sensu, pomaluj na czarno albo choć na wiśnię!!
Kto Cię namówił na odrestaurowanie motorka w takim głupim kolorze!!! ;-)

Szkoda, że się pojawiłeś z chęcią zrobienia WSK w tym kolorze - mówi mi czysta, polska zawiść - a z drugiej strony pomogę jak będę mógł ;-)

Późno do mnie napisałeś.. Mam kilka części które potrzebujesz.

Namiary masz w mailu.
Pzdr.
Art.

Zwierzak
Posty: 43
Rejestracja: 2011-10-17, 23:22
Moje maszyny: WSK Z2,
WFM 2x
Pannonia
Pegaz 700,750
Motorynka M1,301
Lokalizacja: Jawiszowice
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Zwierzak » 2011-12-31, 01:37

Powoli dochodzą kolejne brakujące elementy. Czas zacząć pracę renowacyjne, padło na koła na początek.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Każdy z nas jest odpowiedzialny za to co oswoił"

Zwierzak
Posty: 43
Rejestracja: 2011-10-17, 23:22
Moje maszyny: WSK Z2,
WFM 2x
Pannonia
Pegaz 700,750
Motorynka M1,301
Lokalizacja: Jawiszowice
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Zwierzak » 2012-01-02, 13:45

Mam do Was małe pytanie jak wybić,wyjąć łożyska z piast? Słyszałem o jakimś ściągaczu ktoś ma jak on wygląda? Przeczytałem też na forum o nagrzaniu piasty i wybijaniu łożysk. Rozmawiałem też z jednym znajomym i on mówił,że spokojnie powoli wybijać bez niczego poza np śrubokrętem,przecinakiem,dłutem. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
"Każdy z nas jest odpowiedzialny za to co oswoił"

Awatar użytkownika
Marek.K
Posty: 301
Rejestracja: 2010-04-25, 20:29
GG: 11491915
Moje maszyny: Komary, Ogary, WSK'i
Lokalizacja: Winda
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Marek.K » 2012-01-02, 17:23

ja bym wybijał, zawsze w każdym kole wybijałem i nic sie nie działo ;)
Pozdrawiam Marek.
Ekipa Północ

Awatar użytkownika
URSUS
Posty: 12
Rejestracja: 2011-05-12, 19:38
GG: 0
Moje maszyny: WSK M06-64 65r.
Lokalizacja: Gliwice
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: URSUS » 2012-01-02, 17:44

w piastach są tulejki dystansowe i one utrudniają wybijanie ale da radę :)

Zwierzak
Posty: 43
Rejestracja: 2011-10-17, 23:22
Moje maszyny: WSK Z2,
WFM 2x
Pannonia
Pegaz 700,750
Motorynka M1,301
Lokalizacja: Jawiszowice
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Zwierzak » 2012-01-02, 22:15

Dziś przybyła lampa przednia w dobrym stanie. W mojej brakowało ramki,mocowania ramki i sam w sobie nie trzymała kształtu. Ta jest kompletna poza stacyjka którą planuje przełożyć. Licznik też prezentuje się dużo lepiej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Każdy z nas jest odpowiedzialny za to co oswoił"

Awatar użytkownika
maillois
Posty: 5
Rejestracja: 2011-11-24, 21:23
GG: 0
Moje maszyny: WSK m06 b1
WSK m06 b3
WSK m06 64
Lokalizacja: Szerzyny
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: maillois » 2012-01-02, 23:59

no no widzę, że kolega się ostro zabrał za moto:) u mnie w garażu stoją 3 wiesie i czekają na wskrzeszenie, ale niestety ciągle brakuje czasu i mamony:( jak uporasz się z tymi łożyskami w piastach to napisz jak to zrobiłeś bo ja kiedys próbowałem wybić śrubokrętem, jedno łożysko na wylot przebiłem, ale ani śladu żeby się ruszyło;/
silnik, dwa koła i mina wesoła... :D

Zwierzak
Posty: 43
Rejestracja: 2011-10-17, 23:22
Moje maszyny: WSK Z2,
WFM 2x
Pannonia
Pegaz 700,750
Motorynka M1,301
Lokalizacja: Jawiszowice
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Zwierzak » 2012-01-08, 14:37

Łożyska wybite, z pomocą bardziej wprawnej reki niż moje ale nie było tak trudno jak myślałem. Udało się to zrobić punktakiem okrągłym oraz prętem o podobnej średnicy jak wewnętrzny otwór łożyska. Mam do Was pytanie jakie łożyska polecacie SKF jakieś jeszcze inne? Mają być kryte 6302?
"Każdy z nas jest odpowiedzialny za to co oswoił"

Awatar użytkownika
maillois
Posty: 5
Rejestracja: 2011-11-24, 21:23
GG: 0
Moje maszyny: WSK m06 b1
WSK m06 b3
WSK m06 64
Lokalizacja: Szerzyny
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: maillois » 2012-01-09, 22:29

może być CX, polskie FŁT albo japońskie NSK. ja przewaznie stosuje te ostatnie i nie narzekam. Co kto woli zresztą. powinno być kryte z racji, że nie ma zewnętrznego smarowania, a i w kryte nie nawali sie brudu. 6302 odpowiada rozmiarowi tych co są w kołach więc ma być takie
silnik, dwa koła i mina wesoła... :D

Zwierzak
Posty: 43
Rejestracja: 2011-10-17, 23:22
Moje maszyny: WSK Z2,
WFM 2x
Pannonia
Pegaz 700,750
Motorynka M1,301
Lokalizacja: Jawiszowice
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Zwierzak » 2012-01-15, 01:33

Dzięki pomocy Dario.G i ArtekGS udało mi się zdobyć kolejne brakujące elementy układanki. Mam nowy kompletny tylni błotnik, dekiel piasty, oski, jedną parę szczęk,rolgaz, kraniki. Jakiś czas temu zdobyłem też silnik w bardzo wątpliwym stanie, prawy karter jest uszczerbiony koło zębatki - magneta,gwint jednej śruby mocującej mały dekiel jest częściowo złamany, górne żeberka w cylindrze są połamane a próg jest duży. Dokompletowałem kopkę i dźwignię zmiany biegów, filtr i odpowiednią kapę. Kruciec do demontażu, zrobiłem tylko przymiarkę do zdjęcia. Postaram się wykorzystać ten silnik jako dawcę chyba,że w środku będzie nieciekawie. Powoli też trwają prace nad szlifowaniem części które mają iść do ponownego chromowania.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Każdy z nas jest odpowiedzialny za to co oswoił"

Awatar użytkownika
Pablo_Picasso
Posty: 388
Rejestracja: 2010-06-14, 17:25
GG: 40694177
Moje maszyny: Komar 2350 75r.
Simson S51 Enduro 84r.
Tajfun 87r.
Lokalizacja: Gdańsk/Gdynia
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Pablo_Picasso » 2012-01-15, 01:45

Słabo ten prawy karter wygląda, a z gwintem chyba już nic nie zrobisz :/ Chociaż jak byś w nie troszkę pieniędzy włożył, to coś by jeszcze dało radę z nimi zrobić. ;)
Pozdro.
GKS Wybrzeże Gdańsk 1945-2012
http://www.facebook.com/ZielonyCustomGarage

Awatar użytkownika
WSK
Posty: 420
Rejestracja: 2009-02-21, 12:47
GG: 9912702
Moje maszyny: Kilka..
Lokalizacja: Łąki
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: WSK » 2012-01-15, 12:04

Silnik posiadasz od M06-64 (po III kwartale 1966r) lub od pierwszych B1 (1968r)

Zapłon 31-06
pzdr, powodzenia w kompletowaniu ;-)
MoTór nie umiera nigdy!- MoTór jest wieczny!
"make love, not war"

Zwierzak
Posty: 43
Rejestracja: 2011-10-17, 23:22
Moje maszyny: WSK Z2,
WFM 2x
Pannonia
Pegaz 700,750
Motorynka M1,301
Lokalizacja: Jawiszowice
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Zwierzak » 2012-04-16, 23:08

Pracę powoli posuwają się do przodu, coraz więcej części u mnie,powoli przygotowuje się do piaskowania i cynkowania elementów.
I tu pojawia się u mnie dylemat co zrobić z podnóżkami pasażera cynkować, takie rozwiązanie widziałem w paru remontowanych motocyklach czy malować w kolorze motocykla bo u siebie widzę resztki starej farby w tym miejscu?

Druga sprawa to blacha na zabieraku ona w kolorze motocykla a sam zabierak ocynk,kolor?
Prawdę powiedziawszy to szczegóły bo stopek będzie widać troszkę z pod gum, zabierak też osłonięty przez koło i osłonę łańcucha ale jak robić to w starannie.
W między czasie rozwiązała się kwestia koloru kanapy,pojawiły się dwie WSK Z2 z 62 w tym malowaniu,jedna kąpletna na allegro i druga do remontu na naszym forum,siedzenie jest jedobarwne ciemno zielone.
Z góry dziękuję za pomoc.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Każdy z nas jest odpowiedzialny za to co oswoił"

Awatar użytkownika
Savier
Administrator
Posty: 6308
Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
GG: 0
Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: WSK M06-Z2 1962r. powolna odbudowa

Post autor: Savier » 2012-04-16, 23:20

Ręki se udziabać nie dam, ale blacha zabieraka jak i sam zabierak były w oryginale ocynkowane. Tak robiono w młodszych wueskach, spotkałem się z blaszką chromowaną, ale to już trochę przepych :).

Ja na Twoim miejscu ładnie oczyścił te elementy, zjechał materiał do gładka z głową i po ocynkowaniu powinno wyjść bardzo ładnie :).

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość