Łożysko i simering wsk 125

Modyfikacje oraz poprawa sprawności motocykla. Forum NIE popiera modyfikacji motocykli na crossy itp. Tematy będą usuwane bez uprzedzeń.
Odpowiedz
plusminus
Posty: 29
Rejestracja: 2016-02-10, 11:47
GG: 0
Moje maszyny: Jawa 86ccm
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Łożysko i simering wsk 125

Post autor: plusminus » 2018-03-21, 19:01

Cześć.
Ostatnio klient poprosił mnie o wykonanie takiej przeróbki- roztoczyć gniazdo wałka startera w deklu na głębokość 20mm, tak aby zmieściło się tam łożysko igiełkowe oraz simering. Moim okiem, to ma małą rację bytu, ale może ktoś to praktykował, ma jakieś doświadczenia z tym? Poniżej zdjęcia takowej przeróbki.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
jjaworskyy
Moderator
Posty: 1170
Rejestracja: 2011-09-25, 20:51
GG: 0
Moje maszyny: M06B3
KoBuz
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: jjaworskyy » 2018-03-21, 20:01

Daj znać jeśli uda Ci się to ogarnąć, widziałem kiedyś zdjęcie tego dekla z łożyskiem i po sezonie szukalbym osoby która by mi to zrobiła.

plusminus
Posty: 29
Rejestracja: 2016-02-10, 11:47
GG: 0
Moje maszyny: Jawa 86ccm
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: plusminus » 2018-03-21, 20:54

Ogarnąć, to ogarnąłem, dzisiaj dekiel odesłałem właścicielowi. Zdjęcia poza ostatnim są z mojego warsztatu. Czyli mówisz, że taka przeróbka ma sens?

Awatar użytkownika
jjaworskyy
Moderator
Posty: 1170
Rejestracja: 2011-09-25, 20:51
GG: 0
Moje maszyny: M06B3
KoBuz
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: jjaworskyy » 2018-03-21, 21:30

Kiedyś na fb na jakiejś grupie właściciel ostatniego zdjęcia pisał że wszystko działa bez zarzutu :) Możesz zdradzić jaki koszt robocizny??

radar
Posty: 71
Rejestracja: 2015-12-19, 13:27
GG: 0
Moje maszyny: M06B3 '71
Lokalizacja: Lubelskie
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: radar » 2018-03-21, 22:34

Rozwiązanie takie ma sens i jest stosowane w wybierakach przełożeń samochodowych skrzyń biegów.

plusminus
Posty: 29
Rejestracja: 2016-02-10, 11:47
GG: 0
Moje maszyny: Jawa 86ccm
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: plusminus » 2018-03-22, 00:03

W sumie sama robocizna, to koszt 30zł.

Awatar użytkownika
jjaworskyy
Moderator
Posty: 1170
Rejestracja: 2011-09-25, 20:51
GG: 0
Moje maszyny: M06B3
KoBuz
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: jjaworskyy » 2018-03-22, 00:37

Odezwę się po sezonie :)

leho6694
Posty: 157
Rejestracja: 2015-08-21, 21:35
GG: 0
Moje maszyny: WSK M06B3 Garbuska 72r,Jawa 350 TS,WSK M06B3
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: leho6694 » 2018-03-23, 08:32

Ja myślę, że owe usprawnienie ma sens, ale w wyeksploatowanych, wytartych deklach, z nowym trzymającym geometrię wałkiem. Zakładając dopasowane łożysko usuwamy luz dekiel-wałek, który z reguły utrudnia uszczelnienie. Łożysko ma smarowanie, inna sprawa to osiowość tego otworu względem otworu w karterze, ale wałek ten nie rotuje,wykonuje niewielki ruch w łożysku które łatwo jest wymienić. Zastanawia mnie jedynie wytrzymałość tego kołnierza po przetoczeniu,czy wytrzyma? Chociaż to częsta przeróbka, może nie na łożysku,widziałem wstawiane tuleje i wytrzymuje. Pochwal się oznaczeniem łożyska:)

halcik
Posty: 1735
Rejestracja: 2015-11-30, 09:25
GG: 0
Moje maszyny: WSK KOS 85 i inne
MZ ES 250/2 i inne
WFM OSA M52 i M50
Lokalizacja: Kutno
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: halcik » 2018-03-23, 08:59

Macie moją fotkę z tulejką z brązu. Łożysko to chyba przerost formy bo wałek ma tam przecież nieznaczny ruch, choć trwałość pewnie większa. Choć jeśli aluminium wcześniej wytrzymywało to wszystko inne będzie lepsze. Wadą tego rozwiązania jest moim zdaniem oring. Ja zastosowałem simering który dzięki sprężynce dociska gumę do wałka i będzie dociskał nawet po lekkim wytarciu gumy. Mimo wszystko nieszczelność w tym miejscu spowodowana jest nieosiowością otworu lub zużyciem otworu, czyli jego owalizacją.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
jjaworskyy
Moderator
Posty: 1170
Rejestracja: 2011-09-25, 20:51
GG: 0
Moje maszyny: M06B3
KoBuz
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: jjaworskyy » 2018-03-23, 09:20

Halcik pozbyłeś się wycieku?

halcik
Posty: 1735
Rejestracja: 2015-11-30, 09:25
GG: 0
Moje maszyny: WSK KOS 85 i inne
MZ ES 250/2 i inne
WFM OSA M52 i M50
Lokalizacja: Kutno
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: halcik » 2018-03-23, 09:42

Tak, ale wymieniłem również wałek. Kolega poszedł o krok dalej i uszczelnił połączenie wałek kopniaka - wałek zmiany biegów kolejnym simeringiem. Ja chwilowo tamtego połączenia nie zmieniałem, a wałek kopniaka ustawiłem, aby w pozycji spoczynkowej dwa otwory w wałku kopniaka były skierowane ku dołowi, a tylko jeden, bliżej półksiężyca do góry. Mam nadzieję, że sprawi to, że wałem będzie smarowany (trwałość oringu), a nadmiar podczas jazdy wylewać się będzie do skrzyni biegów.
Ten sam patent mam zastosowany w silnik Osy, ale inne ułożenie silnika powoduje mniejsze problemy z wyciekami z tego miejsca. Więcej będę mógł powiedzieć po tym sezonie. To rozwiązanie było już stosowane przez kogoś innego i po roku z tym połączeniem nie miał problemów. Jednak miał zamiar przerobić jeszcze uszczelnienie wałka zmiany biegów i trybu/wałka zdawczego.

Awatar użytkownika
jjaworskyy
Moderator
Posty: 1170
Rejestracja: 2011-09-25, 20:51
GG: 0
Moje maszyny: M06B3
KoBuz
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: jjaworskyy » 2018-03-23, 10:00

halcik pisze:
2018-03-23, 09:42
Tak, ale wymieniłem również wałek. Kolega poszedł o krok dalej i uszczelnił połączenie wałek kopniaka - wałek zmiany biegów kolejnym simeringiem. Ja chwilowo tamtego połączenia nie zmieniałem, a wałek kopniaka ustawiłem, aby w pozycji spoczynkowej dwa otwory w wałku kopniaka były skierowane ku dołowi, a tylko jeden, bliżej półksiężyca do góry. Mam nadzieję, że sprawi to, że wałem będzie smarowany (trwałość oringu), a nadmiar podczas jazdy wylewać się będzie do skrzyni biegów.
Ten sam patent mam zastosowany w silnik Osy, ale inne ułożenie silnika powoduje mniejsze problemy z wyciekami z tego miejsca. Więcej będę mógł powiedzieć po tym sezonie. To rozwiązanie było już stosowane przez kogoś innego i po roku z tym połączeniem nie miał problemów. Jednak miał zamiar przerobić jeszcze uszczelnienie wałka zmiany biegów i trybu/wałka zdawczego.
Sam to robiłeś? Wałek zdawczy to jest zmora trójki... Całe koło uwalone od oleju... 8/

halcik
Posty: 1735
Rejestracja: 2015-11-30, 09:25
GG: 0
Moje maszyny: WSK KOS 85 i inne
MZ ES 250/2 i inne
WFM OSA M52 i M50
Lokalizacja: Kutno
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: halcik » 2018-03-23, 10:41

Osobiście to tylko zanosiłem do zrobienia, nie mam możliwości sprzętowych w garażu. Wałek zdawczy miał u mnie wymienianą tuleję z brązu na nową, wałek główny był toczony aby wyrównać przetarcia spowodowane luzem na tulei z brązu. Uszczelnienie pod simeringiem wykonałem zgodnie ze sztuką i ... motor czeka na sezon. Chwilowo zalany ATF castrola, czyli bardzo rzadki olej do skrzyń automatycznych i w garażu sucho, choć oprócz kilku odpaleń przebieg ma zerowy. Zawsze można też skrócić wałek główny i wepchnąć kolejny simering z tamtej strony, ale trzeba pamiętać, że simeringi muszą pracować w oleju, inaczej się zniszczą.

Awatar użytkownika
jjaworskyy
Moderator
Posty: 1170
Rejestracja: 2011-09-25, 20:51
GG: 0
Moje maszyny: M06B3
KoBuz
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: jjaworskyy » 2018-03-23, 10:59

Czekam na relację :) akurat wyciek z walka startera jest jeszcze do zaakceptowania, ale jak widzę po dłuższej trasie uwalone tylne koło to krew mi się gotuje.

halcik
Posty: 1735
Rejestracja: 2015-11-30, 09:25
GG: 0
Moje maszyny: WSK KOS 85 i inne
MZ ES 250/2 i inne
WFM OSA M52 i M50
Lokalizacja: Kutno
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: halcik » 2018-03-23, 11:31

Przed sezonem z tego porzygu będę musiał właśnie wyczyścić koło, żeby móc zaobserwować różnicę. Niestety nie wiem ile w tym sezonie uda mi się pojeździć na wuesce. Kończę nowy motocykl, a innemu zrobiłem generalkę silnika. W planach po zakupie zapłonu jest też wyjechanie na drogę 3, który może mnie pochłonąć (MZ TS 250/1).
Jak znajdę czas aby zarejestrować tą wueskę to na pewno zrobię na niej kilka km i dam znać. Ale jak też pisałem, regeneracja po stronie wałka kopniaka jest przetestowana przez innych użytkowników Os i się sprawdza.

plusminus
Posty: 29
Rejestracja: 2016-02-10, 11:47
GG: 0
Moje maszyny: Jawa 86ccm
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: plusminus » 2018-03-23, 11:37

Oznaczenie łożyska to HK2016, a do uszczelnienia został użyty simering, ale jego wymiarów nie zapisałem niestety. Kiedyś znajomy przy shl-ce dotaczał miseczki z mosiądzu,które osadzał w deklu i w nie wkładał simering, też to zdawało egzamin i nie osłabiało ścianki karteru w miejscu, gdzie chodzi wałek startera.
Jeśli mowa o wałkach zdawczych, to można jeszcze zatoczyć rowki na wałku głównym pod oringi plus nowa tuleja z brązu do prowadzenia wałka zdawczego. Tyle, że zostają wycieki jeszcze z popychacza sprzęgła. :)

halcik
Posty: 1735
Rejestracja: 2015-11-30, 09:25
GG: 0
Moje maszyny: WSK KOS 85 i inne
MZ ES 250/2 i inne
WFM OSA M52 i M50
Lokalizacja: Kutno
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: halcik » 2018-03-23, 13:01

Wszystko zależy co chcemy tam uszczelnić, otwory między kulkami łożyska, "otwór" między wałkiem głównym i trybem zdawczym, czy otwór popychacza. Ja w wuesce i osie załatwiłem pierwsze dwa. Pomysł na 2 i 3 wzięty prawie żywcem z wueski 175 gdzie mamy kawałek tworzywa, ja zaproponowałem simering. Trzeba zwrócić uwagę jak uszczelnione jest łożysko, bo tak uszczelnieniem nie jest tylko simering w miseczce. Ogólnie patrząc na ten "problem" to jest on dość kosztowny i zajmuje sporo czasu. Ja wychodzę z założenia, że oleju po popychaczu dużo nie będzie z racji występowania elementu wirującego w pobliżu wejścia, a przynajmniej taka wersja mi się marzy, choć wiem, że wyciek w tym miejscu będzie. U mnie przed remontem główna nieszczelność była na łączeniu trybu z wałkiem i w mniejszym wylewało się to co dochodziło do łożyska. Czas pokaże jak to będzie wyglądać

plusminus
Posty: 29
Rejestracja: 2016-02-10, 11:47
GG: 0
Moje maszyny: Jawa 86ccm
Lokalizacja: Chełm
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: plusminus » 2018-04-07, 20:13

Temat w sumie zaczął się od przeróbki dekla wyżej. Zostałem poproszony teraz o uszczelnienie wsk 175. Patent jak w 125 nie miał racji bytu z powodu tego, że jest po prostu zbyt mało materiału na łożysko i simering wewnątrz, dlatego musiałem wymyślić coś innego i tak oto, wyszło mi coś takiego. W 'miseczce' będzie osadzony simering 21x32x7. Poniosła mnie fantazja, czy ma to sens? W następnym tygodniu testy, więc wyjdzie również i w praktyce wszystko.;)
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
PS. Tak, wiem, dopiero później zauważyłem,że przetoczyłem wałek startera ze 125. :)

Awatar użytkownika
MotoPRLmaniak
Posty: 230
Rejestracja: 2018-01-27, 23:12
GG: 0
Moje maszyny: Dużo klasyków
Lokalizacja: Malopolska
Kontaktowanie:

Re: Łożysko i simering wsk 125

Post autor: MotoPRLmaniak » 2018-08-21, 11:08

Temat stary, ale dodam że według mnie w karterze też trzeba by jakaś tulejkę dotoczyć.Mianowicie jest tak taki otwór w który wchodzi wałek.Tam też często jest luz.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość