WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Odpowiedz
seba101626
Posty: 65
Rejestracja: 2017-05-19, 20:13
GG: 0
Moje maszyny: SHL M11
Kontaktowanie:

WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: seba101626 » 2020-04-25, 16:41

Witam

Oto mój skarb - motor WFM 125, jego stan przedstawiają zdjęcia poniżej.

https://images89.fotosik.pl/354/6d7bda8fcf1646e0.jpg
https://images92.fotosik.pl/354/96c3a221274465ed.jpg
https://images89.fotosik.pl/354/7031cc9f6e44448d.jpg

Na dzień dzisiejszy zajmuje się kompletowaniem braków, renowacja najwcześniej jesienią...

Mam do Was kilka pytań:
1. Który to rok? Wydaje mi się, że 1958 lub 1959, ale nie jestem pewny.
Tabliczki znamionowej niestety nie posiadam.
2. Czy wg Was numer ramy jest nabity fabrycznie? Pytam, ponieważ w jego miejscu na ramie jest małe wgniecenie. Nr to bodajże 18703
3. Silnik pasuje do tego rocznika? Czy to nie jest gaźnik z motocykli WSK?
4. Czy kopka/starter powinien być sztywny?
5. Czy brak tabliczki znamionowej to problem podczas rejestracji na zabytek? Wiem, można kupować nowe, ale to od razu widać, że są nieoryginalne.

Z góry dziękuję za podpowiedzi.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
CZESIO1958
Posty: 158
Rejestracja: 2011-10-02, 12:51
GG: 0
Moje maszyny: Junak (w trakcie)
MBK Evolis 80
Lokalizacja: Mysłowice
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: CZESIO1958 » 2020-04-25, 19:35

Normalnie skarb. W obecnych czasach coś takiego trafić ho ho. Wydaje mi się że tabliczka by się przydała.

Awatar użytkownika
Kosa
Posty: 1847
Rejestracja: 2016-07-30, 07:00
GG: 0
Moje maszyny: WSK Kos
WSK Z2
WSK L
Komar Sport
Komar 2350
Motorynia
Lokalizacja: Poznań
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: Kosa » 2020-04-25, 20:26

Tabliczkę musi ogarnąc diagnosta przy przeglądzie technicznym - bez niej nie zarejestrujesz. Na forum są o tym posty - poszukaj...Nr ramy wydaje się ok - w tym miejscu były bite na początku, kopka musi być sztywna (chyba lekko wygięta - nie prosta), Nie wiem czy to właściwy gaźnik czy nie powinien być G16 - niech się spece wypowiedzą...

Awatar użytkownika
tomcio
Posty: 749
Rejestracja: 2017-03-26, 13:24
GG: 0
Moje maszyny: WSK125 76r.- WSK175 KOBUZ 82r. -Czarny Kobuz 83r
Lokalizacja: Miechów
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: tomcio » 2020-04-25, 21:49

Gaźnik g16!
Ciężko już trafić nasz motocykl z 50 lat w dobrej cenie.
Możesz powiedzieć ile Cię kosztował 🙂?
Jest Bóg Jest WSK :-o

Texas Ranger
Posty: 1413
Rejestracja: 2014-06-30, 12:40
GG: 0
Moje maszyny: szukam WSK Lelek
Lokalizacja: Chrzęsne
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: Texas Ranger » 2020-04-25, 22:01

Prawdopodobnie jest to 1955 r. i to jest dobra wiadomość. Zła taka, że jest bardzo skundlona. Jest na forum kilka fajnych i pomocnych relacji remontu z tego rocznika.
Możesz zrobić lepsze zdjęcia silnika i podać numer?

seba101626
Posty: 65
Rejestracja: 2017-05-19, 20:13
GG: 0
Moje maszyny: SHL M11
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: seba101626 » 2020-04-26, 09:22

6. Co znaczy, że „tabliczkę musi ogarnąć diagnosta przy przeglądzie technicznym”? On chyba nie będzie nabijać numerów… W każdym razie moja WFM-ka jest bez dokumentów, muszę zatrudnić do niej rzeczoznawcę (po odrestaurowaniu) a tabliczkę mogę kupić współczesną (sporo osób tak robi, no ale nie wiem, czy nie posiadają też oryginalnych).

7. Tak jak mówicie, na 99,9% gaźnik muszę kupić nowy – G16, razem z cylindrem.
Powiedzcie – czy można spawać żeberka cylindra? Będą się trzymać? Czy ewentualne pęknięcia (nie wiem jak nazwać te elementy) jednego z dwóch elementów cylindra chowającego się w silnik to problem?

9. W mojej subiektywnej opinii moja WFM jest z lat 58-59, co wnioskuje po liczniku.
https://images92.fotosik.pl/354/49466518d3534b47.jpg
Co znaczy, że WFM jest „skundlona”? Zdekompletowana?

10. Za motor dałem 2600 zł, stał za 2850 zł na olx i to przez kilka tygodni, co mnie dziwiło, zwłaszcza, że kilka elementów jest bez zarzutu (posiadam nową ramkę lampy przedniej).

seba101626
Posty: 65
Rejestracja: 2017-05-19, 20:13
GG: 0
Moje maszyny: SHL M11
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: seba101626 » 2020-04-26, 10:43

No to panowie chyba mam spory problem, zrobiłem sobie obszerny katalog ram i numerów silnika. Texas Ranger ma rację, numer ramy 18703 idealnie pasuje do 1955 roku, tyle, że mój numer silnika to 163850, czyli taki przełom 1957/1958... Gdybym miał nr ramy 118703 (czyli jeszcze jedna jedynka z przodu) to by względnie pasował w 1958 rok, gdyż znalazłem WFM mająca nr ramy 119358, nr silnika 215848 z 1958 roku.
Macie jakieś pomysły, sugestie lub zalecenia?

Oto katalog ram jaki sam zrobiłem. UWAGA! Mogą w nim być błędy.

Nr ramy 8944, nr silnika 49188, 1955 rok
Nr ramy 15 XXX, 1955 rok
Nr ramy 21788, nr silnika 33163, 1955 rok
Nr ramy 23771 1955 rok
Nr ramy 28989 nr silnika 72034, 1956 rok
Nr ramy 31xxx 1956 rok
Nr ramy 33202, 1956 rok
Nr ramy XXXXX, nr silnika 72034, 1956 rok
Nr ramy 44118, nr silnika 92715, 1956 rok
Nr ramy 48417, nr silnika 99153, 1956 rok
Nr ramy 49XXX, 1956 rok
Nr ramy 52XXX, 1956 rok
Nr ramy 60XXX, 1957 rok
Nr ramy 71602, nr silnika 140663, 1957 rok
Nr ramy 81226, nr silnika 161421, 1957 rok
Nr ramy 101788, nr silnika 191518, 1958 rok
Nr ramy 113540, 1958 rok
Nr ramy 119358, nr silnika 215848, 1958 rok
Nr ramy 129381, nr silnika 229915, 1958 rok
Nr ramy 151164, 1959 rok

Texas Ranger
Posty: 1413
Rejestracja: 2014-06-30, 12:40
GG: 0
Moje maszyny: szukam WSK Lelek
Lokalizacja: Chrzęsne
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: Texas Ranger » 2020-04-26, 12:03

Skundlona, czyli ktoś poskręcał wszystko co miał z WFMki w jedną całość nie zwracając uwagę na zgodność rocznikową. W 1955 r. WFMki nie były wyposażane z liczniki, to po pierwsze. Po drugie musisz mieć silnik z cylindrem takim jak np w SHL M04 i z 2 wyjściami na przewody. Z charakterystycznych rzeczy to jeszcze płaskie siodło, okrągła, jedna puszka na narzędzia, taka jak w SHL M04, ale różny jest chyba rozstaw mocowań, mała lampa przednia, z tyłu lampka żółwik. To chyba tak z grubsza, skompletowanie może być kosztowne, ale jaka satysfakcja potem, mało tego jeździ.
Tak jak mówiłem, jest na forum kilka fajnych relacji z remontów, poczytaj, pooglądaj zdjęcia.

seba101626
Posty: 65
Rejestracja: 2017-05-19, 20:13
GG: 0
Moje maszyny: SHL M11
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: seba101626 » 2020-04-26, 13:26

Powiem szczerze, że chyba najlepiej zrobię jak znajdę ramę do WFM-ki z lat 1957-59, ponieważ w ramę bez tabliczki znamionowej chyba się nie opłaca inwestować...

Z renowacji to znalazłem dwie:
1955 rok, czyli pasujący do mojej ramy (i tyle) viewtopic.php?f=30&t=19525 użytkownik: kanuj
1958 rok, taki efekt chciałbym uzyskać: viewtopic.php?f=30&t=10924 użytkownik: jarus0987
Obrazek

szef100
Posty: 398
Rejestracja: 2012-01-15, 20:32
Moje maszyny: WFM M06 1966
WSK M06 1957
MZ RT 125/2 1956
WSK KOBUZ 1978
Lokalizacja: Hańsk
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: szef100 » 2020-04-29, 03:00

Wfm z 55 miała jeszcze krótkie chorągiewki z kalamitkami, przełącznik świateł bakielitowy gaszak inna manetkę gazu. Powiem krótko skompletować 55 rok to kosztowna sprawa.

Texas Ranger
Posty: 1413
Rejestracja: 2014-06-30, 12:40
GG: 0
Moje maszyny: szukam WSK Lelek
Lokalizacja: Chrzęsne
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: Texas Ranger » 2020-04-29, 08:39

Przecież pisałem o tym wyżej :-)

seba101626
Posty: 65
Rejestracja: 2017-05-19, 20:13
GG: 0
Moje maszyny: SHL M11
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: seba101626 » 2020-04-29, 09:28

Panowie, ja na 99% dam sobie spokój z tą ramą i będę szukał takiej z 56-60 roku (najlepiej chyba z 57-58 r) ponieważ nie licząc ramy to mam wszystko do takiej WFM... Tak więc jak ktoś taką sprzedaje, lub chce odkupić tą co mam to proszę o kontakt.

auriol77
Posty: 635
Rejestracja: 2012-04-17, 19:45
GG: 0
Moje maszyny: swidnik
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: auriol77 » 2020-04-29, 19:42

seba101626 pisze:
2020-04-26, 13:26
Powiem szczerze, że chyba najlepiej zrobię jak znajdę ramę do WFM-ki z lat 1957-59, ponieważ w ramę bez tabliczki znamionowej chyba się nie opłaca inwestować...
A co ci po tabliczce znajomowej? 95% osob wymienia ją i tak na nową

seba101626
Posty: 65
Rejestracja: 2017-05-19, 20:13
GG: 0
Moje maszyny: SHL M11
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: seba101626 » 2020-04-29, 20:21

@auriol77 - no dobra, ale numeru ramy nie wymienię...
Dostosowywanie WFM-ki z 1955 r. na częściach z lat 57-59 jest nieopłacalne, lepiej szukać nowej ramy, może nie mieć tabliczki.

seba101626
Posty: 65
Rejestracja: 2017-05-19, 20:13
GG: 0
Moje maszyny: SHL M11
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: seba101626 » 2020-05-18, 20:02

No dobra, czas wrócić do renowacji. Kupiłem nową ramę z 1959 roku i kilka części.
https://images92.fotosik.pl/367/8e35d0fe69b9e727.jpg

Z braków to muszę kupić jeszcze:
- cylinder z głowicą
- osłonę łańcucha krótką i długą
- stopki pasażera

Oto moje pytania:
1. Gaźnik rozumiem, że mogę zostawić taki jak posiadam, tak? Wystarczy, że dokupię do niego filtr?

2. Kolejne pytanie, jak uratować nr ramy, by nie zatarł się całkiem podczas malowania?
https://images91.fotosik.pl/366/146d67857fc66bd4.jpg
Nie ukrywam, że ramę z pozostałymi częściami chcę oddać do piaskowania, ale nie wiem, czy nie przykręcę w jego miejsce jakiejś blachy.
Powiedzcie też jak rozsądnie odczepić tabliczkę znamionową?

3. Mocowanie ramy jest dość luźne mimo, że nity nadal trzymają. Co należy zrobić, zaspawać je?
https://images92.fotosik.pl/367/eca2c3afa2f39662.jpg
https://images91.fotosik.pl/366/ac0037a67ce3fdff.jpg

4. Czy taki kranik da się uratować, czy najlepiej zrobię jak kupię nowy (w sensie całkiem nowy, współczesny)
https://images92.fotosik.pl/367/32d870e069a2e62a.jpg
Kopniak ma wytarte "ząbki" czy on też musi zostać wymieniony?
Ostatnio zmieniony 2020-05-18, 20:25 przez seba101626, łącznie zmieniany 1 raz.

sbanys
Posty: 1110
Rejestracja: 2013-12-29, 20:10
GG: 0
Moje maszyny: WSK M06B,WSK M06B1,WSK M150,WSK M06-64,
WSK M06L,WSK M06Z2
Lokalizacja: Wolbrom
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: sbanys » 2020-05-18, 20:16

Ad 1 Gaźnik może pozostać
Ad 2 Można zrobić na kilka sposobów poprawiasz małym dremelem i frezem numery albo dogadujesz z gościem od piaskowania żeby numery potraktował bardzo ostrożnie, lakier i tak je zaleje ale będą czytelniejsze, ja jak mam rozkręconą w drobny mak to ścinam nity od środka główki ramy i je wypycham na zewnątrz.
Ad 3 Ja bym przeleciał spawem od środka żeby wzmocnić
Ad 4 Kranik do uratowania możesz szukać współczesnego wyrobu, kopniak ma wytarte zęby czy wałek dźwigni rozrusznika jedno z dwojga do wymiany albo obie części.

seba101626
Posty: 65
Rejestracja: 2017-05-19, 20:13
GG: 0
Moje maszyny: SHL M11
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: seba101626 » 2020-05-19, 08:46

@sbanys

1. Gaźnik i cylinder mogą zostać, tak? Żadnego króćca nie potrzebuję?
2. A czy podczas malowania proszkowego numery nie zostaną zatarte?
W jaki dokładnie sposób ściągasz nity od środka główki ramy, wypychasz je jakoś?
3. Rozumiem, że ponowne nitowanie nie ma sensu...
4. W jaki sposób uratowałbyś taki kranik? Czy jego można rozkręcić?
5. Czy cylindry do WFM z lat 50-tych są takie same? Pytam, ponieważ do jednych wchodzi gaźnik G16, a ja mam G20...

A tak w ogóle to chciałbym abo moja WFM wyglądała tak:
https://www.youtube.com/watch?v=iQ0BJOlxt04
Moje pytania:
- czy przednia lampa jest oryginalna? (nie dość, że żółtawa, to jeszcze "odstająca" w górnej części")
- czy tłumik nie powinien być cały chromowany?
- kopniak / starter bez żadnych zakrzywień?
- nie widzę pałąka za siedzeniem, który mają takie WFM-ki, ale jest za to uchwyt, tylko po jednej stronie
Jak coś jeszcze w tej WFM nie pasuje to możecie doradzić.

Texas Ranger
Posty: 1413
Rejestracja: 2014-06-30, 12:40
GG: 0
Moje maszyny: szukam WSK Lelek
Lokalizacja: Chrzęsne
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: Texas Ranger » 2020-05-29, 20:29

Kolego czy odnawiałeś już jakiś motocykl?
Jeśli chodzi o mocowanie silnika, to nie wiem, to nie powinno być spawane, a nie nitowane.

auriol77
Posty: 635
Rejestracja: 2012-04-17, 19:45
GG: 0
Moje maszyny: swidnik
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: auriol77 » 2020-05-31, 16:00

Dokładnie. Mocowanie silnika w zadnej wfm nie było nitowane. Uchwyty regeneracyjne mozna juz dokupic. Te zdemontowac i wspawac nowe.

seba101626
Posty: 65
Rejestracja: 2017-05-19, 20:13
GG: 0
Moje maszyny: SHL M11
Kontaktowanie:

Re: WFM 125 - przygotowanie do renowacji

Post autor: seba101626 » 2021-04-02, 17:40

Witam po dłuższej przerwie.

Panowie, powiedzcie jak powinno wyglądać tylne zawieszenie (kompletna piasta, oczywiście z zabierakiem) w WSK/WFM 125 z lat 50-tych, a najlepiej z 1956 roku? Ile ma mieć zębów? Czy pasuje też z nowszych WSK 125?
https://gmoto.pl/zebatka_tyl_st_43_z,55339.html

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość