Drgania silnika WSK 125

Odpowiedz
Awatar użytkownika
zubr9471
Posty: 1215
Rejestracja: 2011-05-01, 15:38
GG: 0
Moje maszyny: WSK 125, 175
WFM
Junak
Romet
Jawa 250
SHL 175, 150

H-D
Lokalizacja: Kalisz
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: zubr9471 » 2017-09-06, 09:05

Można przypuszczać, że wał powinien być wyważony w inny sposób w przypadku dwóramówki i w inny w przypadku ramy pojedynczej (hipoteza). Myśle, że wały do wsk były wyważane "na odwal sie" w sposób masowy w komunistycznej fabryce jak z filmów Barei. Sztuka jest sztuka. Na potwierdzenie tej tezy przytocze fakt, że zdarzyło mi sie rozbierać 2 wały, które miały czop luźno włożony w przeciwwagi i następnie przyspawany od wewnątrz (fabrycznie). Zrobiłem nawet na potwierdzenie tego zdjęcia. Myśle, że z wałam wsk było tak samo, jak z wałami junaka. Kwestia wałów junaka została bardzo dobrze zbadana przez najlepszych w Polsce fachowców (Nadrowski, Stybaniewicz, Najmowicz, Wiśniewski, Tomaszewski i inni). Z taj analizy wynika tyle, że wały junaka były wyważane tylko w początkowej fazie produkcji, kiedy jeszcze przykładano do tego wagę. Po wprowadzeniu modelu m10 i ściskanego wału wyważanie było działaniem pozorowanym. Dlatego też jeden silnik wibruje a drugi nie i jest to loteria. W przypadku wsk nie znamy procentowego stopnia wyważenia a jest to podstawa do wyważania wału.

franq87
Posty: 1022
Rejestracja: 2012-11-05, 20:52
GG: 0
Moje maszyny: KILKA ŚWIDNIKÓW, RESZTA NIEWAŻNA
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: franq87 » 2017-09-06, 13:52

Ech żubr przyznam się, że trochę cię podczas naszej ostatniej konwersacji w moim temacie testowałem. Zapytałem jak obliczyć wyważenie , gdy przeciwwaga jest lżejsza. No liczyłem ,że odpowiesz coś w stylu "no tak, ale wały ważymy bez korby, to przeciwwaga nie będzie cięższa".
Powiem ci wprost - nikt ci nie da na tacy procentowego wyważenia( a przynajmniej nie ja) ,bo fabryka nie podała a ktoś kto posiada takie dane czy dane do prawidłowej pracy silnika, włożył w to sporo zbyt dużo .

Awatar użytkownika
zubr9471
Posty: 1215
Rejestracja: 2011-05-01, 15:38
GG: 0
Moje maszyny: WSK 125, 175
WFM
Junak
Romet
Jawa 250
SHL 175, 150

H-D
Lokalizacja: Kalisz
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: zubr9471 » 2017-09-06, 17:55

Wiem jak obliczyć wyważenie i wiem, że jesteś ode mnie lepszy franuś :) więc tak czy siak sie nie dogadamy.
P.S. wiem jakie jest wyważenie dla junaka ale nie powiem ;)

Awatar użytkownika
Szczepan
Posty: 1716
Rejestracja: 2009-05-14, 15:05
Moje maszyny: B3 Promot
Lokalizacja: Gródki k.Działdowa
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: Szczepan » 2017-09-06, 20:38

Sugerował, ktoś wzmocnienie uchwytów silnika, dorobić grubsze? Jak to rozwiązano?
Ekipa WSKTurbo.pl
Dawniej Borewicz.

Awatar użytkownika
MajkelCIN
Posty: 428
Rejestracja: 2013-06-27, 10:19
GG: 0
Moje maszyny: WSK 59' XJr 1300 01'
Gnom 5.?
Lokalizacja: Cinowo
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: MajkelCIN » 2017-09-06, 22:40

Walther77 pisze:
2016-07-11, 22:53
Jestem tylko ciekawy czy magneto może wprowadzać aż takie wibracje. Kilka osób zgłaszało już problem z wibracjami silnika na różnych wałach i tłokach. Franq87 przedstawił przykład pracy silnika bez takich wibracji i aż dziw, że taki archaiczny silnik może tak ładnie pracować. Osobiście też walczyłem z poskładaniem silnika. Co z tego, że składany był na nowych częściach ZMD ( tłok Aliena) wał jak nówka, wycentrowny, wyważony razem z tłokiem i co tam jeszcze można było podopieszczać, nowe łożyska itd. a i tak wibracje przenoszą sie nawet na zbiornik, który drży w okolicach 50-60 km/h. Nie wiadomo czy jeździć tak czy znowu rozbiórka...

P.S. Ostatecznie można szukać fabrycznie nowego silnika, cena hmmm 3500 PLN...

Czasami warto sprawdzić jak jest łańcuch napędowy naciągnięty.

Moja 4 garówka Yamahy 1300 ma czasami piękne wibracje na podnóżkach, które czuć również na końcówkach kierownicy. Pojawiają się przy 3250-3500 a czasami do 3750. Oznacza to tylko tyle, że pora sprawdzić naciąg łańcucha, gdyż zazwyczaj tak daje znać o swoim luzie, i przy okazji można sprawdzić ewentualnie jego nasmarowanie.

Aaa i owa XJrka posiada również wibracje, typowo od silnika przy samych jak się nie mylę 3500 obr/min i to mimo zawieszenia całego serca na 4 silentblokach.

Drgania zbiornika moja WSKa Zetka ma również przy około 50km/h, wtedy idzie piękny rezonans :) .

Awatar użytkownika
Savier
Administrator
Posty: 6337
Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
GG: 0
Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: Savier » 2017-09-07, 09:36

Majkel, w GS pincet też mam w tym samym zakresie wibracje... Ale przez 2kkm jeszcze nie podciągałem łańcucha, może faktycznie już czas? :D
Za to w GN250 wibracje były zerowe - tylko wszędzie miała gumy :D mocowanie kierownicy, podnóżków, na silniku...

sqerty
Posty: 69
Rejestracja: 2015-11-20, 22:43
GG: 0
Moje maszyny: WSK125m06b1, WSK125m06b3
Lokalizacja: Ostrowy nad Okszą
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: sqerty » 2017-09-10, 20:40

maniek85 pisze:
2017-09-05, 23:06
Trochę odkop. Wystarczyło że w tej pierwszej ramie silnik trochę obluzował się na śrubach i drgał a teraz przekładając do drugiej ramy dokręciłeś na świeżo z odpowiednią siłą i problem znikł , to bym obstawiał.
Myślisz że jestem takim laikiem i miałem silnik niedokręcony? Pisałem wcześniej że wymieniałem wał itp więc kilka razy silnik wyjmowałem z ramy.

maniek85
Posty: 134
Rejestracja: 2012-01-21, 21:09
GG: 0
Moje maszyny: wsk mo6 b1 2szt 68 i 70rok; mo6 b3 78r;m21w2 83r.
Lokalizacja: częstochowa
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: maniek85 » 2017-09-21, 00:23

Pierwsze co mi przyszło do głowy (tak na chłopski rozum ) czytając że drgania silnika Ci cudownie ustały po przełożeniu do drugiej ramy to to że w tej pierwszej coś było ,lub jest luźne. Pewnie nie tylko ja a wiele osób o takiej ewentualności pomyślało.

sqerty
Posty: 69
Rejestracja: 2015-11-20, 22:43
GG: 0
Moje maszyny: WSK125m06b1, WSK125m06b3
Lokalizacja: Ostrowy nad Okszą
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: sqerty » 2017-09-25, 14:14

Lub jest pęknięcie w ramię którego nie widać.

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 231
Rejestracja: 2010-09-21, 17:43
GG: 6183789
Moje maszyny: WSK 125/1983
Lokalizacja: Puławy
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: Daniel22 » 2019-08-29, 22:07

Odkop.

Czy ktoś stosował patenty na dłuższe trasy, aby zniwelować wibracje? Na wale ZMD i CDI i tak są mniej uciążliwe niż w oryginale, ale chciałbym jeszcze możliwie poprawić sprzęt, żeby je zniwelować. Czytałem, że dobrego sposobu na elastyczne zamontowanie silnika nie ma. W takim wypadku wolałbym się skupić na drobiazgach, np. dzisiaj podłożyłem gumowe uszczelki pod kierownicę i cybanty. Już nieco się poprawiło, wibracje są niewiele mniejsze, ale różnica jest. Czy stosujecie jakieś inne sposoby na zmniejszenie odczuwania wibracji silnika po dłuższej trasie?

Awatar użytkownika
jjaworskyy
Moderator
Posty: 1456
Rejestracja: 2011-09-25, 20:51
GG: 0
Moje maszyny: M06B3
KoBuz
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: jjaworskyy » 2019-08-29, 23:00

Daniel22 pisze:
2019-08-29, 22:07
Odkop.

Czy ktoś stosował patenty na dłuższe trasy, aby zniwelować wibracje? Na wale ZMD i CDI i tak są mniej uciążliwe niż w oryginale, ale chciałbym jeszcze możliwie poprawić sprzęt, żeby je zniwelować. Czytałem, że dobrego sposobu na elastyczne zamontowanie silnika nie ma. W takim wypadku wolałbym się skupić na drobiazgach, np. dzisiaj podłożyłem gumowe uszczelki pod kierownicę i cybanty. Już nieco się poprawiło, wibracje są niewiele mniejsze, ale różnica jest. Czy stosujecie jakieś inne sposoby na zmniejszenie odczuwania wibracji silnika po dłuższej trasie?
Kiedyś słyszałem, że podobno ciężarki na końcach kierownicy zdaja egazmin, chyba w scigaczach sa montowane

Awatar użytkownika
DominikWSK
Posty: 51
Rejestracja: 2013-11-26, 23:19
GG: 0
Moje maszyny: B3 1977
B3 1979
B3 1982 2x
B3 1984
Kos 1981
Kobuz 1981
Lokalizacja: Inowrocław
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: DominikWSK » 2019-08-30, 15:36

Daniel22 pisze:
2019-08-29, 22:07
Odkop.

Czy ktoś stosował patenty na dłuższe trasy, aby zniwelować wibracje? Na wale ZMD i CDI i tak są mniej uciążliwe niż w oryginale, ale chciałbym jeszcze możliwie poprawić sprzęt, żeby je zniwelować. Czytałem, że dobrego sposobu na elastyczne zamontowanie silnika nie ma. W takim wypadku wolałbym się skupić na drobiazgach, np. dzisiaj podłożyłem gumowe uszczelki pod kierownicę i cybanty. Już nieco się poprawiło, wibracje są niewiele mniejsze, ale różnica jest. Czy stosujecie jakieś inne sposoby na zmniejszenie odczuwania wibracji silnika po dłuższej trasie?
Jak chciałbyś wiedzieć to wska wychodząc z fabryki nie miała żadnych drgań , dopiero zaczęły sie pojawiać gdy ludzie przy tym zaczęli grzebać ....co z tego że wytłumisz silnik podkładkami gumowymi? jak po czasie wybiją sie gniazda łożysk ?

Awatar użytkownika
Daniel22
Posty: 231
Rejestracja: 2010-09-21, 17:43
GG: 6183789
Moje maszyny: WSK 125/1983
Lokalizacja: Puławy
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: Daniel22 » 2019-09-25, 22:59

Nie, wcale, nawet najmniejszych, a publikacje z epoki o chorobie wibracyjnej są pewnie od czapy... Drgania na pewno były, bo silnik jest sztywno zawieszony. Są minimalne, jak na WSK, w innych są znacznie bardziej odczuwalne, ale jednak po 100km ręce "mrowią".

Awatar użytkownika
Savier
Administrator
Posty: 6337
Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
GG: 0
Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: Savier » 2019-09-30, 19:22

Może to śmieszne, ale jak testowałem pierwszy raz gaźnik 21mm na gumie to odczułem mega różnice po przejściu króciec alu - króciec guma :).
Może to kwestia drgającej przepustnicy, może króćca...
I po odchudzenia odlewu tłoka o parę gram od spodu też było lepiej :).

Awatar użytkownika
zubr9471
Posty: 1215
Rejestracja: 2011-05-01, 15:38
GG: 0
Moje maszyny: WSK 125, 175
WFM
Junak
Romet
Jawa 250
SHL 175, 150

H-D
Lokalizacja: Kalisz
Kontaktowanie:

Re: Drgania silnika WSK 125

Post autor: zubr9471 » 2019-10-01, 08:26

Drgania zależą od masy wału i tłoka. Na jednym wale będzie drgać a na drugim nie. Jest to spowodowane różnym wyważeniem fabrycznym danego wału. Sprawdziłem to w praktyce podczas wyjazdu do Norwegii. Przez całą drogę z Kalisza do Świnoujścia odczuwałem dokuczliwe drgania kierownicy powodujące drętwienie ramion aż do barków. Po wjeździe do Szwecji, przenocowaniu w Angleholm, porannej jeździe w deszczu drogą E6, śniadaniu w Lokal Diner w Susedalen i ponownym uruchomieniu wski okazało się, że coś brzęczy w silniku. Po pewnej diagnozie okazało się, że od wału odczepiły się blachy. No cóż więc rozbiórka silnika w tzw. drobny mak i wymiana wału. Po kilku godzinach wał wymieniony i ruszamy w dalszą drogę. Podczas dalszej jazdy dokuczliwe drgania ustały.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości