WSK 175 - remont silnika

Wał korbowy, tłok, cylinder, głowica
franq87
Posty: 1021
Rejestracja: 2012-11-05, 20:52
GG: 0
Moje maszyny: KILKA ŚWIDNIKÓW, RESZTA NIEWAŻNA
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: franq87 » 2016-07-09, 08:53

Alien podaj mi długość części prowadzącej płaszcza twojego tłoka i w której części ona lezy a dokładniej gdzie sie zaczyna i kończy.
Tak to prawda ,zewytwornia luzowala cylindry,bo nie umieli wytłumaczyć guwnazerii że trzeba docierać.

Awatar użytkownika
Skinder
Posty: 2144
Rejestracja: 2007-03-22, 15:49
Moje maszyny: Perkoz 0001
Lokalizacja: Lubicz
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: Skinder » 2016-07-09, 13:12

Wszyscy robili u Baya to też się skusiłem, kwestie wizualne pozostawiam raczej na drugim planie, jeżeli będzie cacy działał to złego słowa nie powiem. Tylko po co ten silikon ? Zdjęcie z "ładniejszej" strony.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Alien
Moderator
Posty: 1967
Rejestracja: 2007-03-13, 00:06
GG: 0
Moje maszyny: M21W2 '72, Romet Komar typ 100, Kobuz '82
Lokalizacja: Słomniki/Kraków
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: Alien » 2016-07-12, 19:54

Życie nauczyło mnie, że w internetach nie podaje się żadnych szczegółów technicznych czy technologicznych bo konkurencja nie śpi i oczywiście czyta nasze forum.
Ekipa Południe®
Moja Garbi '72
http://polskajazda.pl/Motocykle/WSK/175/128490

bayu
Posty: 418
Rejestracja: 2012-07-15, 00:25
GG: 0
Moje maszyny: Toczydło mniejsze, toczydło większe.
Lokalizacja: Małopolskie
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: bayu » 2016-07-12, 22:19

Alien pisze:Życie nauczyło mnie, że w internetach nie podaje się żadnych szczegółów technicznych czy technologicznych bo konkurencja nie śpi i oczywiście czyta nasze forum.
Skąd ja to znam :) :)

Tylko że potem efekty sa takie ż dzwoni do mnie Gość ze Ktoś mu zrobił wsk 175 na jakiejś korbie z japonczyka i silnik ma takie wibracje ze chodzi na podnóżku i ledwo da sie tym jeździć!! a jeszcze więcej zapłacił, choć sama korba do tego to ok 230zł
Moje tej przypadłości nie mają :) i jest gwarancja, Wiec badz spokojny i nie bij Pany Kolego bo nie masz o co. A to czy powierzchnia jest błyszcząca czy matowa nie zależy odemnie tylko od materiału z jakiego akurat wykonywali dany wał za czasów PRL i różnie z tym bywa. A czerwony silikon u Ciebie wynika z poprawności technologicznej. A to czerwone na zdieciach to nie silokon bo zaraz ktoś sobie coś uroi.


Obrazek
Obrazek

Mixol
Posty: 662
Rejestracja: 2014-08-19, 12:07
GG: 0
Moje maszyny: WSK M06B3 1980 r.
MIŃSK ROMET TYP 400A 1989 i 1990 r.
Lokalizacja: Mazowsze
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: Mixol » 2016-07-12, 22:51

Mam w garażu tubkę czerwonego sylikonu więc potencjalnie mogę robić Bayowi konkurencję, a tak na poważnie po co ten sylikon czy to czerwone, jaka poprawność technologiczna.

franq87
Posty: 1021
Rejestracja: 2012-11-05, 20:52
GG: 0
Moje maszyny: KILKA ŚWIDNIKÓW, RESZTA NIEWAŻNA
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: franq87 » 2016-07-13, 11:07

Poprawność technologiczna to stosowanie ogólnie przyjętych zasad i sposobów wytwarzania ,oraz napraw elementow i części maszyn i urządzeń. Bayu probujesz zmienic znaczenie pojecia dla maskowania kiczu, ten czerwony silikon czy masa jest tak potrzebna jak olejna farba którą malowales nie wiem po co swoje wyroby, a która po kilku godzinach pracy byla wszędzie a nie na wale. Ten otwor dawniej chyba zaslepiales blacha? Czemu tak usilnie zatykasz ta dziure? Swoja droga az dziw ,że ten czop tam nie pęka.
Nie opowiadaj tez bajek o tym szlifowaniu, wal Skindera byl zapolerowany a nie szlifowany. To jest stal 55 toczyc sie to nie chce ale szlifuje sie pięknie.

Awatar użytkownika
Skinder
Posty: 2144
Rejestracja: 2007-03-22, 15:49
Moje maszyny: Perkoz 0001
Lokalizacja: Lubicz
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: Skinder » 2016-07-13, 13:32

Czy będę toczyć piane to zależy od efektu jaki będzie po uruchomieniu silnika, lezy już chyba od 2013r to jeszcze rok moze poleżeć :mrgreen: co nie zmienia faktu, że nadal nie pojmuje po co zatykać dolny sworzeń korbowodu silikonem, z którego z czasem wypadnie. Poszukam jeszcze jakiś zdjęć jak to wyglądało z drugiej strony, bo miejscami były głębsze ślady obróbki jakby coś się oderwało. Jak pisałem - dla mnie to aż takiego znaczenia nie ma, jak będzie działał to złego słowa nie powiem. Póki co sugerując się tym co widziałem u siebie i innych, i na ile się znam to opisuje swoje spostrzeżenia.

bayu
Posty: 418
Rejestracja: 2012-07-15, 00:25
GG: 0
Moje maszyny: Toczydło mniejsze, toczydło większe.
Lokalizacja: Małopolskie
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: bayu » 2016-07-13, 21:29

No własnie ze znajomością kiepsko widze, troche i mógłbyś mieć obawy gdyby to był jedyny taki wynalazek, a połowa forum na tym jezdzi i jakoś nic się nie dzieje, a Audio zajął 2 miejsce w wyścigu na Ty,m zestawie. :) wiec daruj sobie prosze niepotrzebne uwagi. i Tworzenie sztucznych problemów których niema bo wszystko było pisane w temacie, przy opracowywaniu, pozatym nic tam sie nie ułamało i wszystko zostało dobrze wykonane. A Ty wymyślasz tezy bez podstawne.
Sylikon wynika z fabrycznych technologicznych szczegółów konstrukcyjnych Sworznia, i nic nie wypadnie bo jest on w komorze obustronnie zamkniętej, i tyle w temacie:) i nie dosć ze Ci zrobiłem dobrze to Ty sie doszukujesz dziury w całym.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Skinder
Posty: 2144
Rejestracja: 2007-03-22, 15:49
Moje maszyny: Perkoz 0001
Lokalizacja: Lubicz
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: Skinder » 2016-07-13, 22:13

Potrzebnie czy nie wyrażam swoje zdanie i tyle. Moja kiepska wiedza dostrzega jednak pewną sprzeczność, mianowicie silikon którego kleksy wetknięte zostały na końcach pod wpływem benzyny delikatnie mówiąc się rozpieprza i z czasem najnormalniej odpada - wiem z doświadczenia. Pozatym, przeglądając nowe wały do yz nie widzę tam czerwonych czopków na zdjęciach. Na tym zdjęciu też nic nie widzę takiego, wszyscy mieliśmy te samą korbe i nagle mój egzemplarz miał już inne fabryczne szczegóły technologiczne ?

Obrazek

Obrazek

bayu
Posty: 418
Rejestracja: 2012-07-15, 00:25
GG: 0
Moje maszyny: Toczydło mniejsze, toczydło większe.
Lokalizacja: Małopolskie
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: bayu » 2016-07-13, 22:21

Przecież Ci pisze że jest w Komoże obustronnie zamknietej wiec nie wypadnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bo jest zamkniety A Ty nadal Swoje. Pozatym Nie wszedzie musiał Być, Pisałem o technologicznej konstrukcji fabrycznej Sworznia Nie rozumiesz zadzwoń zapytaj. Zamiast tego wolisz pisać ze wypadnie skoro mówie ze nie wypadnie to nie wypadnie Ale Ty wiesz lepiej a nawet nie wiesz jak to jest skonstruowane i poco on jest. No ale dzień bez problemu jest dniem straconym:) to jak nie wiesz to nie gadaj głupot ze wypadnie troche zaufania i Lojalności:)
bo ja zawsze służe pomoca ale tajemnic technologicznych nie bede zdradzał. Bo sie naśladowcy znajdą!!:)
Pomyśł to proste zamiast sie doszukiwać :)

Awatar użytkownika
Skinder
Posty: 2144
Rejestracja: 2007-03-22, 15:49
Moje maszyny: Perkoz 0001
Lokalizacja: Lubicz
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: Skinder » 2016-07-13, 22:48

Cały czas o jednym a Ty o drugim, najlepiej objechać klienta, który ma pytania albo inne zdanie, że się nie zna i szuka problemu. Wyjaśnij mi czym ten czerwony kleks w moim wale jest zamknięty ? Wbicie nożyka i przekręcenie spowodowało wyjęcie korka głębokości 5mm w jednym kawałku bez żadnego problemu, z drugiej strony to samo. Wewnątrz faktycznie są zaślepki, tam nie zaglądałem, nie wnikam. Głównie grzebie sam przy gratach ale pewne sprawy zlecam ludziom, ufam czyjejś wiedzy, zapewne większej. Przykładem chociażby niech będzie cylinder, którym zajął się Franq - powiedziałem co i do czego mi trzeba, wyjaśnił wszystko, poświęcił czas, ogarnął temat. Cylinder dalej poleciał do Mućka, któremu też przedstawiłem swoje oczekiwania, wysłuchał, wyjaśnił, miał wątpliwości przedzwonił, dopytał i jest sprawa jasna. Następny niech będzie ten wał, wszyscy robili, na pierwszy rzut nie miałem funduszy, przeczekałem i zrobiłem bodajże z kolegą Komorovem jak dobrze pamiętam jako 2 ostatnie wały przed przerwą, również zaufałem wiedzy i ufam, nie podważam, jedynie dopytuje o szczegóły korzystając z tematów. Ale prosiłbym również o nie robienie ze mnie idioty, który szuka problemu. Rozmawialiśmy telefonicznie o cięciu laserem i gięciu, wydawało mi się, że z rozsądnym chłopem rozmawiam...

Awatar użytkownika
kwadrat49
Posty: 338
Rejestracja: 2015-01-26, 20:12
GG: 0
Moje maszyny: WSK175 ,BMW 1200,SUZUKI KATANA 650,ETZ 251,SUZUKI GS650
Lokalizacja: POLSKA ,BOCHNIA
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: kwadrat49 » 2016-07-13, 23:23

Puzel pisze:Witajcie
Wzięłem się za remont silnika w swojej WSce. Mimo nikłego przebiegu (6300km) silnik był już trochę zużyty. Oprócz pękniętego karteru i koniecznej jego naprawy również wał wymaga regeneracji (wyczuwalny luz na korbie) a cylinder szlifu (delikatna rysa na ściance cylindra i delikatnie wyczuwalny próg). Od kilku dni przeglądam to forum w wolnych chwilach ale nie znalazłem jeszcze wszystkich informacji na nurtujące mnie pytania. Silnik robię dla siebie, doświadczenie w naprawach silników motocyklowych mam raczej spore i unikam czerwonego silikonu ;)

1. Wał - do tej pory korzystałem z usług Pana Lubińskiego z Iławy ale ten człowiek ma już swoje lata i coraz częściej zdarzają mu się niezłe babole (choć niedawno wał do wsk 125 zrobił świetnie). Przeglądając forum znalazłem kilka pozytywnych opinii na temat jednego z forumowiczów (Baju?) ale raz widzę posty, że wały robi a raz, że już nie podejmuje tego typu napraw. To jest jedno z pytań, komu dać wał do regeneracji - Lubiński, dormar bądź ktoś z polecenia?
Druga sprawa co do korbowodu - regeneracja oryginalnej korby czy wymiana na korbowód Duells z łożyskiem igiełkowym??

2. Tłok - mam dwa tłoki oryginalne gorzyckie z zieloną kropką. Na allegro jak i tu na forum natknęłem się na super tłoki anodowane od Aliena. Pchać się w oryginał czy nowoczesna technologie jednak lepszym rozwiązaniem? Nie znalazłem opinii dotyczących tych tłoków w wsk125

3. Pierścienie - dostępne na allegro wiadomo, że odpadają. Kupując tłoki na jednym z ogłoszeń z olx (gościu miał całkiem sporą kolekcję, cały regał oryginalnych tłoków) kupiłem od tego sprzedawcy również pierścienie - miał starego i nowego typu ale mam podejżenia że sprzedał mi współczesne w cenie oryginalnych, nie wiem czy im zaufać czy kupić nowe. Jak nowe to tylko PRIMA o ile jeszcze produkują - ponoć firmę wykupili amerykanie i likwidują fabrykę bo dla nich istotniejsza jest ziemia.

4. Sworzeń - oryginały pewnie niedostępne, chińskich wyrobów unikam jak ognia, a alien oferuje tłoki razem ze sworzniami.

Prosiłbym o opinie, wymianę informacji ;)
Witaj Puzel;
ad1. Ja mam zalozony wal z korba YZ od Bayu, wszystko jest ok male wibracje ,zero stukow itp.Dodatkowo zrobil mi dwa waly na dullusie I wygladaja ok nie ma sie czego czepiac, oddalem je do niego z tego samego powodu co Alien ,poprostu mam blisko I moglem sobie osobiscie pojechac ,zobaczyc ,dotknac -polecam. Z MUCKA pracy nie korzystalem ,ale sadzac po opiniach kolegow to wie co robi I tez chyba mozna mu zaufac,jedynie zakupilem sprezyne sprzegla od Mucka z ktorej jestem zadowolony. Wybierz sam

ad2. Tlok to polecam tylko od Aliena ,dobry stop, super wykonany no I zabezpieczenie ci nie wypadnie jak koledze Szczepanowi(oj musialo bolec) Krzysiek zapoczatkowal te tloki I dzieki mu za to,choc ostatnio na jednym portalu aukcyjnym widzialem ze 4MOTOR chyba skopiowal jego pomysl I sprzedaje takie same . Pytanie tylko czy robia na ilosc czy jakosc?Tloki ALIEN to zdecydowanie jakosc.

ad3. Sam sobie odpowiedziales , tylko Prima. Tez bym kupil gdyby ktos mial (priv please)

ad4. Nie potrafie nic powiedziec ale ktorys z chlopakow chyba ma ,tylko czy sworznie sa w nadwymiarach czy jednakowy wymiar ? Ja dostalem sworzen w komplecie z tlokiem od Aliena I jest ok.

Powodzenia w pracach I kilometrow zycze.

bayu
Posty: 418
Rejestracja: 2012-07-15, 00:25
GG: 0
Moje maszyny: Toczydło mniejsze, toczydło większe.
Lokalizacja: Małopolskie
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: bayu » 2016-07-25, 19:12

Skinder, mi chodzi tylko ze zamiast pisac wywody bez wiednie mogłes poprostu zadzwonić jak człowiek i wszystko bym Ci wyjasnił, a mimo iz pisze ze silikon nie wypadnie a w Twoim przypadku był potrzebny to Ty i tak grzebiesz tam śrubokrętem po czym mówisz a jednak wyjołem. Ale samo by nie wypadło a było potrzebne. Wiec to wklej i zrob sobie wypełniacze otworów jeszcze bo widze ze nie masz.
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 2016-07-27, 17:57 przez bayu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Savier
Administrator
Posty: 6337
Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
GG: 0
Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: Savier » 2016-07-25, 21:18

Bayu, nicków to Ty nie myl i stosuj autokorekte tekstu, bo ciężkostrawny jest :).

bayu
Posty: 418
Rejestracja: 2012-07-15, 00:25
GG: 0
Moje maszyny: Toczydło mniejsze, toczydło większe.
Lokalizacja: Małopolskie
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: bayu » 2016-07-27, 17:59

Sorry, poprawiłem.

Puzel
Posty: 41
Rejestracja: 2016-01-06, 23:40
GG: 0
Moje maszyny: Wsk 175 Kobuz
K750
Romet Ogar 200
Romet Pony M2
Żak MR2
Lokalizacja: Słupsk
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: Puzel » 2016-07-30, 11:13

Z remontem zrobił się ten kłopot że potrzebuję teraz nowych karterów. swoje wysłałem do spawania i obróbki i koleś nie podołał, jeszcze mi ich nie przysłał ale podejżewam, że już do niczego się nie nadają

Awatar użytkownika
daroohd
Posty: 2306
Rejestracja: 2013-06-03, 18:58
GG: 0
Moje maszyny: Wsk Lelek.
Lokalizacja: Skała

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: daroohd » 2016-07-31, 07:13


franq87
Posty: 1021
Rejestracja: 2012-11-05, 20:52
GG: 0
Moje maszyny: KILKA ŚWIDNIKÓW, RESZTA NIEWAŻNA
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: franq87 » 2016-07-31, 09:06

Daroo ja znam te obudowy, koleś je kupil w sklepie w debicy za 500zł ,ale tam jest taki numer, że sa wstawione tulejki mosiężne prosto z półki bez nadmiaru do obrobki i lozyska ppl ;-) gosciu jest niepowazny...

Awatar użytkownika
daroohd
Posty: 2306
Rejestracja: 2013-06-03, 18:58
GG: 0
Moje maszyny: Wsk Lelek.
Lokalizacja: Skała

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: daroohd » 2016-07-31, 10:11

Wiem, wiem, pisano o tym na forum z ta cena 2000 tys przesadził a wkleiłem linka bo tanich kraterów nowych nie ma, lepiej już stare regenerować jak jest taka opcja.
albo od 800 nikt nie licytuje na razie.
http://allegro.pl/kartery-wsk-175-m21w2 ... ml#thumb/5

franq87
Posty: 1021
Rejestracja: 2012-11-05, 20:52
GG: 0
Moje maszyny: KILKA ŚWIDNIKÓW, RESZTA NIEWAŻNA
Kontaktowanie:

Re: WSK 175 - remont silnika

Post autor: franq87 » 2016-07-31, 10:30

Aa rozumiem, sory nie bylo mnie chwile. Podrzuc na pw temat jesli mozesz, bo ciekaw jestem a nie moge znaleźć.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość