WAŁ CHIŃSKI

Wał korbowy, tłok, cylinder, głowica
Awatar użytkownika
kwadrat49
Posty: 338
Rejestracja: 2015-01-26, 20:12
GG: 0
Moje maszyny: WSK175 ,BMW 1200,SUZUKI KATANA 650,ETZ 251,SUZUKI GS650
Lokalizacja: POLSKA ,BOCHNIA
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: kwadrat49 » 2017-04-02, 14:04

franq87 pisze:Chyba nie załapałeś auto reklamy baya .
Ja na oryginalnym wale robiłem 15 -20 tys bez najmniejszego problemu, ja nie wiem skąd u was ciągle problemy z tymi oryginalami.
Nieprawdą jest, że co by tam nie wstawić będzie drgało. Ten silnik można doprowadzić do bardzo małych drgań, i wcale nie potrzeba tu korbowodow z kosmosu.
Odnośnie drgań to porownywalem chiński wał kolegi z moim na YZ-cie (nie oryginalny) , i drgania były okropne . Może źle się wyraziłem odnośnie drgań silnika WSK , te silniki nie da się porównywać z np silnikami Mz ponieważ są montowane na sztywno do ramy i będą przenosić drgania.Oczywiście ,jest prawdą że da się zminimalizować drgania i franq87 ma rację a korba nie robi różnicy ,zarówno na YZ,Dueless, czy oryginalnej ,jeżeli wał nie będzie dobrze złożony i wyważony to będą większe drgania. Te korby to tylko usprawnienie silnika ,żeby można zapomnieć o stukajacej tulejce ,a wcale nie znaczy że będą drgały mniej jeżeli fachowiec się nie postara.
Kolego ,jeżeli jesteś z okolic Krakowa to najbliżej masz fachowca o nicku Bayu (polecam, robił mi już 4 wały i wszystko gra) ewentualnie wysylkowo ogarnie ci to Franq87 lub Muciek też cieszą się pozytywna opinią na forum.


Wysłane z mojego HTC One_M8 przy użyciu Tapatalka


tomcio
Posty: 455
Rejestracja: 2017-03-26, 13:24
GG: 0
Moje maszyny: WSK125- WSK175 KOBUZ -KOMAR2352
Lokalizacja: Miechów
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: tomcio » 2017-04-02, 14:18

Dzięki, przyda się ktoś sprawdzony, ten stary będe chciał włożyć i zregenerować ale to może już po sezonie, no chyba że coś padnie wcześniej
Jest Bóg Jest WSK :-o

Awatar użytkownika
kwadrat49
Posty: 338
Rejestracja: 2015-01-26, 20:12
GG: 0
Moje maszyny: WSK175 ,BMW 1200,SUZUKI KATANA 650,ETZ 251,SUZUKI GS650
Lokalizacja: POLSKA ,BOCHNIA
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: kwadrat49 » 2017-04-02, 14:33

tomcio pisze:Dzięki, przyda się ktoś sprawdzony, ten stary będe chciał włożyć i zregenerować ale to może już po sezonie, no chyba że coś padnie wcześniej
Jasne że tak ,skoro jeździ to niech dojezdzi do końca sezonu . A w zimie sobie to ogarniesz i będzie ok

Wysłane z mojego HTC One_M8 przy użyciu Tapatalka


Patafil65
Posty: 173
Rejestracja: 2016-02-27, 10:04
GG: 0
Moje maszyny: M11W, M17, 250-353, Motorynka M1 od Ojca :)
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: Patafil65 » 2017-04-02, 16:34

Tu można się nieco dowiedzieć o wyważaniu i zmniejszeniu drgań silnika, zapraszam do przeczytania: http://cyclone-motor.blogspot.com/2017/ ... owego.html

bayu
Posty: 418
Rejestracja: 2012-07-15, 00:25
GG: 0
Moje maszyny: Toczydło mniejsze, toczydło większe.
Lokalizacja: Małopolskie
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: bayu » 2017-04-02, 22:15

kwadrat49 pisze:
2017-04-02, 14:04

Odnośnie drgań to porownywalem chiński wał kolegi z moim na YZ-cie (nie oryginalny) , i drgania były okropne . Może źle się wyraziłem odnośnie drgań silnika WSK , te silniki nie da się porównywać z np silnikami Mz ponieważ są montowane na sztywno do ramy i będą przenosić drgania.Oczywiście ,jest prawdą że da się zminimalizować drgania i franq87 ma rację a korba nie robi różnicy ,zarówno na YZ,Dueless, czy oryginalnej ,jeżeli wał nie będzie dobrze złożony i wyważony to będą większe drgania. Te korby to tylko usprawnienie silnika ,żeby można zapomnieć o stukajacej tulejce ,a wcale nie znaczy że będą drgały mniej jeżeli fachowiec się nie postara.
No właśnie kolego Kwadrat49 tu sie bardzo mylisz :) Korba robi wielką ruznice co do drgań, dodatkowe obróbki tez wpływają na wibracje ale z innych przyczyn. Samo poprawne złozenie wału i jego dobre wycentrowanie tez nie wpływa jakoś na eliminacje wibracji, ma tylko wpływ na zywotność łozysk głównych (centryczność czopów). Twój wał na YZ pracował równiej bo w tej opcji regeneracji na tej korbie poprzez odpowiednie obróbki całego układu i przeciwwag - Wyważenie, zmieniłem właśnie wyważenie w stosunku do fabryki :) Dodatkowo uzyskana jest bardzo wysoka żywotność tego układu bo korba jest poprostu od 40kilko konnego silnika i bedzie słuzyć i służyć nie porównywalnie dłużej niz Każda fabryczna czy DUELLS. Zwykła wymiana na duellsa niczego nie zmienia co do wibracji w stosunku do Fabryki, czy żywotności. Trzeba też przerabiać, Wyważać itd i Proszę nie mylić z Centrowaniem bo to co innego! :)

Oczywiscie Duells nie ma tulejki i jest lepiej wykonany niż polskie rzemiosło. To jego zalety

franq87
Posty: 1021
Rejestracja: 2012-11-05, 20:52
GG: 0
Moje maszyny: KILKA ŚWIDNIKÓW, RESZTA NIEWAŻNA
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: franq87 » 2017-04-03, 18:10

Bayu, czyli każda czwórka na oryginalnej korbie emituje duże drgania?

Patafil65
Posty: 173
Rejestracja: 2016-02-27, 10:04
GG: 0
Moje maszyny: M11W, M17, 250-353, Motorynka M1 od Ojca :)
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: Patafil65 » 2017-04-03, 21:21

franq87 pisze:
2017-04-03, 18:10
Bayu, czyli każda czwórka na oryginalnej korbie emituje duże drgania?
Przepraszam, że się wcinam, ale gdy wyważałem wał do Wiatra, to zważyłem wówczas wszystkie dostępne korby w moim warsztacie, zarówno korbę YZ250 duelsa jak i dwie oryginalne. Wszystkie trzy korby różnią się od siebie zaledwie o kilkanaście gram i jest to różnica pomiędzy najlżejszą i najcięższą. Jeśli zechcemy podstawić masę korby do wzoru, to uprzednio musimy ją podzielić przez 4, aby otrzymać masę korby w ruchu posuwisto-zwrotnym (niektóre opracowania mówią o 30% masy korby) .Czyli będzie to zaledwie kilka gram interesującej nas masy, z tego wynika, że w naszym przypadku korba nie ma znaczącego wpływu na poziom drgań. Bez dokładnych obliczeń i założonego wcześniej % wyważenia wału, nie ma sensu zabierać się do wyważania, bo są to zwykłe "bajania".
A tak na marginesie, jeśli mogę zapytać to na jaka wartość masową lub procentową wyważasz swoje wały kol. "Bayu" ?

Awatar użytkownika
kwadrat49
Posty: 338
Rejestracja: 2015-01-26, 20:12
GG: 0
Moje maszyny: WSK175 ,BMW 1200,SUZUKI KATANA 650,ETZ 251,SUZUKI GS650
Lokalizacja: POLSKA ,BOCHNIA
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: kwadrat49 » 2017-04-03, 21:41

Patafil65 pisze:
franq87 pisze:
2017-04-03, 18:10
Bayu, czyli każda czwórka na oryginalnej korbie emituje duże drgania?
Przepraszam, że się wcinam, ale gdy wyważałem wał do Wiatra, to zważyłem wówczas wszystkie dostępne korby w moim warsztacie, zarówno korbę YZ250 duelsa jak i dwie oryginalne. Wszystkie trzy korby różnią się od siebie zaledwie o kilkanaście gram i jest to różnica pomiędzy najlżejszą i najcięższą. Jeśli zechcemy podstawić masę korby do wzoru, to uprzednio musimy ją podzielić przez 4, aby otrzymać masę korby w ruchu posuwisto-zwrotnym (niektóre opracowania mówią o 30% masy korby) .Czyli będzie to zaledwie kilka gram interesującej nas masy, z tego wynika, że w naszym przypadku korba nie ma znaczącego wpływu na poziom drgań. Bez dokładnych obliczeń i założonego wcześniej % wyważenia wału, nie ma sensu zabierać się do wyważania, bo są to zwykłe "bajania".
A tak na marginesie, jeśli mogę zapytać to na jaka wartość masową lub procentową wyważasz swoje wały kol. "Bayu" ?
Otóż to , kolega Patafil65 tylko potwierdził to co napisałem wcześniej i jak też napisał franq87 oryginalna korba też da się dobrze wywazyć ,ale zostałem posadzony o pisanie bredni .
Podsumowując :
Korba oczywiście ma wpływ na żywotność ale odnośnie wibracji to jak już pisałem ,JEZELI FACHOWIEC SIE NIE POSTARA TO NAWET YZ250 CZY DUELESS BEDZIE WIBROWAL .
Nigdy nie wazylem tych korbowodów osobiście, ale wierzę na słowo że wagowo są bardzo zbliżone . Wiem natomiast że chiński wał kolegi wibrowal okropnie a wał który mu załatwiłem (po regeneracji ) jest jak najbardziej ok. Drgania też są ale jest to związane z że sposobem montażu silnika.
Tak poza tematem ,czy ktoś myślał nad zastosowaniem tulejek gumowych lub coś podobnego do mocowan silnika?

Wysłane z mojego HTC One_M8 przy użyciu Tapatalka



tomcio
Posty: 455
Rejestracja: 2017-03-26, 13:24
GG: 0
Moje maszyny: WSK125- WSK175 KOBUZ -KOMAR2352
Lokalizacja: Miechów
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: tomcio » 2017-04-03, 21:49

Koledzy a ktos wspomniał o zbyt mocnym dokręcaniu silnika u WSKI, czyli silnik nie powinien być przykręcony do ramy z dużą silą ??
Jest Bóg Jest WSK :-o

Awatar użytkownika
kwadrat49
Posty: 338
Rejestracja: 2015-01-26, 20:12
GG: 0
Moje maszyny: WSK175 ,BMW 1200,SUZUKI KATANA 650,ETZ 251,SUZUKI GS650
Lokalizacja: POLSKA ,BOCHNIA
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: kwadrat49 » 2017-04-03, 21:53

tomcio pisze:Koledzy a ktos wspomniał o zbyt mocnym dokręcaniu silnika u WSKI, czyli silnik nie powinien być przykręcony do ramy z dużą silą ??
Chyba właśnie wręcz przeciwnie , niedokrecony silnik tylko potęguje wibracje . Ma być dokrecony z duża siłą, oczywiście adekwatna do rozmiaru śrub .

Wysłane z mojego HTC One_M8 przy użyciu Tapatalka


tomcio
Posty: 455
Rejestracja: 2017-03-26, 13:24
GG: 0
Moje maszyny: WSK125- WSK175 KOBUZ -KOMAR2352
Lokalizacja: Miechów
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: tomcio » 2017-04-03, 21:55

Ach dzięki.
Jest Bóg Jest WSK :-o

Patafil65
Posty: 173
Rejestracja: 2016-02-27, 10:04
GG: 0
Moje maszyny: M11W, M17, 250-353, Motorynka M1 od Ojca :)
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: RE: Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: Patafil65 » 2017-04-03, 22:42

kwadrat49 pisze:
2017-04-03, 21:41
Otóż to , kolega Patafil65 tylko potwierdził to co napisałem wcześniej i jak też napisał franq87 oryginalna korba też da się dobrze wywazyć ,ale zostałem posadzony o pisanie bredni .
Podsumowując :
Korba oczywiście ma wpływ na żywotność ale odnośnie wibracji to jak już pisałem ,JEZELI FACHOWIEC SIE NIE POSTARA TO NAWET YZ250 CZY DUELESS BEDZIE WIBROWAL .
Nigdy nie wazylem tych korbowodów osobiście, ale wierzę na słowo że wagowo są bardzo zbliżone . Wiem natomiast że chiński wał kolegi wibrowal okropnie a wał który mu załatwiłem (po regeneracji ) jest jak najbardziej ok. Drgania też są ale jest to związane z że sposobem montażu silnika.
Tak poza tematem ,czy ktoś myślał nad zastosowaniem tulejek gumowych lub coś podobnego do mocowan silnika?
Z tego co właśnie oglądałem na aukcjach allegro, to repliki wałów do WSK175 maja nie właściwie umiejscowione otwory wyważające ( dalej od krawędzi i wyglądają na mniejszej średnicy) i bardziej zakrytą stopę korbowodu w stosunku do oryginału. To zwiększa masę po stronie czopu korbowego i powoduje, że wał ma inne % wyważenie niż oryginał, a w efekcie drgał. Replika korby z tulejką też wygląda na bardziej "mięsistą". Aby to dokładnie stwierdzić trzeba wszystko zważyć i dysponować tą właśnie repliką korby. Jeśli ktoś ma ochotę posiąść taką wiedzę, dlaczego "chinol" się trzęsie, to mogę dokonać stosownych pomiarów "pro publico bono", ale do tego potrzebuję całego chińskiego wału i repliki korby z tulejką osobno. Bez tych zabiegów to wróżenie z fusów ;-) .

bayu
Posty: 418
Rejestracja: 2012-07-15, 00:25
GG: 0
Moje maszyny: Toczydło mniejsze, toczydło większe.
Lokalizacja: Małopolskie
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: bayu » 2017-04-04, 00:16

Szanowny Kolego Kwadrat 49 spokojnie :), nie posadziłem Cię o pisanie bredni ale nie do końca jest tak jak piszesz i wiedz ze sie troszku mylisz:) Wiem co mówię bo sam to opracowywałem odnośnie YZ np. który był protoplastą zmian, nie tylko nośności ale i wibracji. Co do Duellsa którego też Ci robiłem to wiesz dobrze ze nie tylko korba była zmieniana. Poza tym Fabryczne maja lepszą kulturę pracy jak Chińczyki ale mogły by mieć jeszcze lepiej. Nad czym pracuje cały czas. :)

Frank oczywiście masz racje i ja wcale nie powiedziałem ze wszystkie oryginały szaleńczo wibrują, bo na pewno mniej niż Chińczyk, ale mogły by jeszcze mniej :) i Ty na pewno o tym wiesz ze wszystko musi byc git zeby było w miare ok, a wersje eksportowe były np inaczej robione, wszystko zależy od wszystkiego i do czego to ma być. Stare rodzaje wałów tez sie różniły wyważeniem co do nowych a modeli wałów było chyba ze 3 rodzaje, a i tak jeszcze sporo sie miedzy sobą różniły, robisz to wiesz ze jeden drugiemu czasem nie podobny a i z wykonaniem było różnie. Więc i kultura pracy bywała zróżnicowana.
Junaki np potrafiły mieć rozrzut mocy od 17 do 21 KM zalezy jakie wykonanie i czesci zbiegły się ze sobą.
I ten kto trafił na słabszego kręcił nosem, a ten co na mocnego mówił że szatan nie motór. W WSK tez podają ze moc silnika +-5% (o ile dobrze pamiętam)

Oczywiście Chińczyki zrobili coś tylko podobnego wizualnie bez prób testów obliczeń, i zachowania odpowiedniej technologi byle sprzedać :) tak jak to mają w zwyczaju. bo nawet otwór pod sworzeń korbowodu w przeciwwagach jest od wiertła poprawiany rozwiertakiem z zadziorami i rysami, a materiał plastelina i jest problem z wciskami regeneracją itd.
Jednorazówka która nawet dobrze nie działa. Miałem przyjemność pracy z takim. Katastrofa. Ale tani ;) ;)

Patafil jak zwykle ma częściowo racje w niektórych sprawach jak z tym chińczykiem ale juz w innych sprawach nie do końca i nie we wszystkim, wie ze gdzieś dzwonią a nawet słyszy melodie, ale troche sam sobie zaprzecza i baja a tym bajaniem chciałby wydobyć tajniki moich prac i mnie podpytuje ;) Klasyka. :)


Ale to czemu chinczyk wibruje to zadna tajemnica Chińczyk jest po prostu nie właściwie wyważony.

Awatar użytkownika
kwadrat49
Posty: 338
Rejestracja: 2015-01-26, 20:12
GG: 0
Moje maszyny: WSK175 ,BMW 1200,SUZUKI KATANA 650,ETZ 251,SUZUKI GS650
Lokalizacja: POLSKA ,BOCHNIA
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: kwadrat49 » 2017-04-04, 00:50

Nie no ,luzik nie ma kłopotu . Od tego właśnie jest forum ,żeby każdy wyraził swoją opinię ,najważniejsze żeby nikt nikogo nie obrażał . Bayu ja osobiście szanuję twoja pracę i wiedzę w przeciwnym razie nie robił byś mi już 4 wałów ,sam wiesz. Każdy może mieć odmienne zdanie , ale poniekąd też każdy ma inne doświadczenia z tymi wałami i dzielimy się nimi na forum .
Być może komuś, kiedys ta wiedza okaże się pomocna.
Tomcio sorki za Offtop , mam nadzieję że nie masz urazy.

Wysłane z mojego HTC One_M8 przy użyciu Tapatalka



Patafil65
Posty: 173
Rejestracja: 2016-02-27, 10:04
GG: 0
Moje maszyny: M11W, M17, 250-353, Motorynka M1 od Ojca :)
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: Patafil65 » 2017-04-04, 08:44

bayu pisze:
2017-04-04, 00:16
Patafil jak zwykle ma częściowo racje w niektórych sprawach jak z tym chińczykiem ale juz w innych sprawach nie do końca i nie we wszystkim, wie ze gdzieś dzwonią a nawet słyszy melodie, ale troche sam sobie zaprzecza i baja a tym bajaniem chciałby wydobyć tajniki moich prac i mnie podpytuje ;) Klasyka. :)

Ale to czemu chinczyk wibruje to zadna tajemnica Chińczyk jest po prostu nie właściwie wyważony.
Kolega jak zwykle nie odpowiada na zadane pytania, sytuacja podobna jak w dyskusji o "super" łożysku. Rzetelne dane podnoszą wiarygodność, chciałem sprawdzić czy wiesz cokolwiek na temat, o którym z taką pewnością piszesz i w którym udzielasz porad. Nie zaskoczyłeś mnie swoją odpowiedzią, a właściwie jej brakiem. Jednego nie można odmówić Twoim wypowiedziom, kręcą się w koło tematu jak dym w koło komina, całkowicie zasłaniając widok na sedno sprawy :-/ .

tomcio
Posty: 455
Rejestracja: 2017-03-26, 13:24
GG: 0
Moje maszyny: WSK125- WSK175 KOBUZ -KOMAR2352
Lokalizacja: Miechów
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: tomcio » 2017-04-04, 09:14

Panowie w jednym na pewno macie racje, żeby każdy wyraził swoją opinie i bez zbędnych obrażań :) Co do kolegi, "bayu" wczoraj gadałem z gosciem z okolicy.... i chwalił robote kolegi. I myślę że kolega bayu ma racje, nawet patrząc na te pełne wały do wski 125, które nie mogą być wywarzone! tylko tak jak bayu mówił wycentrowane i myślle że z moim chińskim wałem do kobuza jest to samo, jednak ten mój ma takie dziury powiercone na wagach kolo sforznia korbowodu niby jak orginał. Jeżeli moge jeszcze troche o chińszczyżnie to w tamtym sezonie kupiłem cylinder chiński do trójki i ten tłok z kompletu wyżuciłem a kupiłem w sklepie jakiś żemieślniczy ze znakiem jakosci z AK12 za 30 zł i przejechałem 5tys km w sezonie i ani ryski na cylindrze i nigdy się nie zatar jechałem 4o km prawie na fulu bez ustanku i git. To jest moje spostrzeżenie na te cylindry, bo każdy muwi że te chińskie to lipa.
Pozdrawiam.
Jest Bóg Jest WSK :-o

rss
Posty: 445
Rejestracja: 2014-04-14, 18:18
GG: 0
Moje maszyny: WSK 175 '80;
HondaXR600R '93; Varadero 125, Junaki
Lokalizacja: Jablonna
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: rss » 2017-04-04, 22:04

można wywazyc kazdy wał, nawet ten pełny do "trojki", tylko trzeba wiedziec gdzie wywiercic w nim otwory :)
gdzies jest wątek o tym jak zmienić wywazenie walu do "czworki" na "gazelowe" (co i jak dowiercać zeby z otworow 18mm uzyskac wywazenie jak dla otworow 20,2mm), ale to trzeba sobie poszukac.
Troche o naszym Wieslawie: viewtopic.php?f=72&t=18728

tomcio
Posty: 455
Rejestracja: 2017-03-26, 13:24
GG: 0
Moje maszyny: WSK125- WSK175 KOBUZ -KOMAR2352
Lokalizacja: Miechów
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: tomcio » 2017-07-23, 12:07

Panowie, problem z wibracjami się skończył borykalem się również z tak zwanym "buuuu" przy wysokich obrotach.
Kolega "bayu" zregenerował mi wał na korbie duelss zrobiłem szlif na tłoku od Aliena. Teraz wibracje są sporo mniejsze nie chodzą mrówki po rękach :-D :-D , a co do tego buu to efekt byl taki jak by brakowalo paliwa na wysokich obrotach po tym remoncie okazało sie że motor niechce zapalić bo ma całkiem za dużo paliwa, więc zmniejszyłem dawki, narazie docieram maszyne jestem bardzo zadowolony z roboty bayu.
Teraz moim celem jest dotarcie silnika, ewentualna regeneracja gażnika w puszczykowie i tegoroczny wyjazd do Świdnika :evil: :evil:
Jest Bóg Jest WSK :-o

Awatar użytkownika
jjaworskyy
Moderator
Posty: 1436
Rejestracja: 2011-09-25, 20:51
GG: 0
Moje maszyny: M06B3
KoBuz
Lokalizacja: Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: jjaworskyy » 2017-07-23, 13:15

tomcio pisze:
2017-07-23, 12:07
Panowie, problem z wibracjami się skończył borykalem się również z tak zwanym "buuuu" przy wysokich obrotach.
Kolega "bayu" zregenerował mi wał na korbie duelss zrobiłem szlif na tłoku od Aliena. Teraz wibracje są sporo mniejsze nie chodzą mrówki po rękach :-D :-D , a co do tego buu to efekt byl taki jak by brakowalo paliwa na wysokich obrotach po tym remoncie okazało sie że motor niechce zapalić bo ma całkiem za dużo paliwa, więc zmniejszyłem dawki, narazie docieram maszyne jestem bardzo zadowolony z roboty bayu.
Teraz moim celem jest dotarcie silnika, ewentualna regeneracja gażnika w puszczykowie i tegoroczny wyjazd do Świdnika :evil: :evil:
Z Puszczykowem licz jakies 3 miesiece na robotę

tomcio
Posty: 455
Rejestracja: 2017-03-26, 13:24
GG: 0
Moje maszyny: WSK125- WSK175 KOBUZ -KOMAR2352
Lokalizacja: Miechów
Kontaktowanie:

Re: WAŁ CHIŃSKI

Post autor: tomcio » 2017-07-25, 17:00

Wiem wiem kolego, o gażniku myślę bardziej na zime... bo w sezonie niech nie stoi maszyna
Jest Bóg Jest WSK :-o

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość