WSK 175 Kobuz '81

Odpowiedz
rss
Posty: 439
Rejestracja: 2014-04-14, 18:18
GG: 0
Moje maszyny: WSK 175 '80;
HondaXR600R '93; Varadero 125, Junaki
Lokalizacja: Jablonna
Kontaktowanie:

WSK 175 Kobuz '81

Post autor: rss » 2014-05-12, 14:55

Witam Wszystkich,
Forum podczytuje od jakiegos czasu, zarejestrowalem sie tez juz jakis czas temu, a teraz jest wreszcie chwila by ujawnic siebie i "Wieslawa".
W jego posiadanie wszedlem (a raczej Szanowna Malzonka, bo na nia sa dokumenty) chyba w 2008 roku, gdy Zona zaczela cos pobrzekiwac o nauce jazdy motocyklem - mial to byc sprzet typowo do nauki, ktorego nie szkoda, a jak sie rozwali to nie zal go bedzie zostawic w lesie. Zadnych ciekawych 125 nie bylo w okolicy (a to niezniszczalny sprzet), a ze przy okazji "nauk" tez bym sobie pojezdzil, to wybor padl na 175 (sprawna 175 to niespelnione marzenie mlodosci). I tak oto po wycieczce na druga strone Warszawy stalismy sie posiadaczami pomaranczowej "czworki". Wg ogloszenia byla kompletna, ale nie na chodzie, za to z papierami. Nawet nie wypytywalem duzo o stan techniczny (majac na uwadze przeznaczenie tegoz pojazdu), ale z glupia frant zapytalem o te papiery i o przeglad (oczywiscie po zaplaceniu). i tu zaskoczenie - "ona nie ma przegladu, ale nei musi miec".... WTF ? i okazalo sie ze kupilismy ZABYTEK, wpisany do rejestru zabytkow przez konserwatora.... szczeka w dol.
Nic to. jeszcze tego samego dnia regulacja "na oko", troche paliwa do gaznika i dalo sie slyszec radosne "bam bam" (ale cos za ciche). Tym samym glupio juz bylo Wieslawa zrznac i stwierdzilem ze zostanie z nami na dluzej (junaki wyjechaly na dzialke), do nauki jazdy kupi sie drugi zbiornik, a Wieslawa odresturuje sie. Zona nie protestowala. Jadna motocyklwa nieruchomosc w te czy wewte....
Pierwszy oblot na dluzszej trasie - masakra. v max 70km/h. cos tu nie gra, Ale ona cos za cicho chodzi....TLUMIK !
wyciagnalem ze srodka wkladke i od razu v max wzrosla do licznikowych 10e2 km/h. czuc jednak bylo szarpanie (poddymana przekladnia pierwotna), ciagniecie sprzegla i takie tam. Jadnak w zestawie dostalismy drugi silnik bez glowicy (060 zamiast zamontowanego silnika z Gazeli (!)) wiec postanowilem zrobic mu remont, a w miedzyczasie jezdzic na starym. Dalem rade nawet przez Warszawe do pracy dojechac....i wrocic.
Na dzis Wieslaw prezentuje sie tak jak na zdjeciu, jest juz zamontowany wyremontowany silnik (nie patrzymy na chlwe w garazu, ale jednoczesnie trwaja tam przymiarki do lekkiego tuningu Skody TDI).
Z remontem tez byly niezle jaja, bo silnik zrobil ok 15 km (cieszac oblatywacza ladna praca) po czym zostal zarzniety (przekrecilem go, pekly pierscienie i tlok (almot) poszedl na zabawke dla dziecka.
wstawilem wiec drugi (tez almot, lekko zmodyfikowany) z przyrzeczeniem ze uczciwie zrobie ten 1000km zanim odkrece gazu.
W miedzyczasie zakupilem (dzieki temu forum) tloki od Aliena (dziekuje niniejszym) - poki co ladnie prezentuja sie na szafce, ale po modyfikacjach i kupnie chromowanych pierscieni zamontuje do silnika.
Z ciekawostek - swego czasu walczylem dlugo z iskrzacym przerywaczem (wymienilam cala podstawe i jest poki co OK) oraz z tlumikiem. zamontowalem drugi a stary rozcialem. i tu kolejne zdziwienie: w srodku brakuje konfuzora (tej zwezki przed sekcja tlumiaca) - po prostu chlopaki w fabryce nie wspawali. albo redukcja kosztow, albo zapomnieli - w sumie i tak nie widac....i jak ten motocykl mial jezdzic ? ... w miedzyczasie zapoznaje sie intensywnie z wiedza nt tlumikow w dwusuwac: wychodzi an to, ze wydech w '175' jest strojony na 6000 obr/min. Ja chce korzystajac z okazji nieco go skrocic i dostroic na jakis 6500-7000 RPM (po wspawaniu konfuzora rzecz jasna). Na czas prac nad wydechem (ma przypominac oryginal) Wiesla dostanie skrocony tlumik od ETZ 251. Dawno temu jako chlopak robilem takie podmianki i bylo OK. srednica rury jest ta sama, odleglosc przegrody sie dopaduje, a tlumik od MZ trudniej zapchac.
Plany:
-ogarnac temat wydechu/tlumika (jak nie sprawdzi sie ori to pojde w customa
-oglone odswiezenie sprzetu (umycie, pomalowanie) - poczynajac od renowacji siedzenia
- zmiana zaplonu na CDI (najlepiej z regulaownym katem zaplonu) oraz poprawa ladowania (jazda po Warszawie z wystawianiem rak jak skonczy sie prad to prawdziwie meskie przezycie)
- byc moze dalsze modyfikacje (zwiekszenie momentu w jak najszerszym zakresie obrotow (3000-6500)

Uwaga do administratora/moderatora: pisze bez polskich znakow - tak przyzwyczailem sie przez x lat pracy z komputerem bez polskiej klawiatury, wiec prosze nie kamieniowac :)
Jesli zrobilem jakies literowki to nieswiadomie - pisze z zaklejonym zdrowym okiem (cialo obce i zwolnienie na pare dni jako konsekwencja) i poslugujac sie tym mniej zdrowym mniej widze.

na razie to na tyle.
Pozdrawiam wszystkich.
Rafal
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Troche o naszym Wieslawie: viewtopic.php?f=72&t=18728

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: tomcio i 1 gość