!! Wyprawa BałkanTrip wraz z Naszymi forumowiczami !! Więcej informacji : TUTAJ.

!! Wyścigi w Koszalinie w ramach VeteranCup !! Więcej informacji : TUTAJ.

Przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak w proszku.

Przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak w proszku.

Postprzez kapitan zbik » 2009-12-29, 00:25

nie znalazłem tematu w który mógłbym się podpiąć więc zakładam nowy,
mianowicie dzisiaj rozebrałem na (prawie) czynniki pierwsze mojego Kobuza celem pomalowania ramy, wahacza, podstawki centralnej oraz być może również błotnika tylnego
będę dawał te części do piaskowania i do lakierowania proszkowego (na przykładnie osłony łańcucha mam już to przećwiczone - w sensie wiem kto robi we Wrocławiu i jakich cen się spodziewać)

mam kilka pytań do tych którzy to robili:

1. piaskowanie:
1.a) facet który to robi we Wrocławiu ma mocny sprzęt - czy istnieje szansa że "zamażą się" numery ramy? czy trzeba jakoś je zabezpieczyć czy dopiero przed lakierowaniem proszkowym?
1.b) czy ktoś się orienuję czy czasem nie brakuje mi jednego mocowania na pompkę w mojej ramie? niegdy nie miałem pompki w żadnym motorze poza motorynką i nie wiem jak była mocowana

Obrazek

2. lakierowanie proszkowe:
2.a) czy zabezpieczać ( i czym jeśli tak?) otwory takie jak na oś wahacza, główka ramy, otwory w wahaczu na tulejki ślizgowe, itp.? w zakładzie który lakieruje się w to nie bawią, jak coś chcę mieć to muszę sam przygotować i im przygotowane przywieźć
2.b) jak zabezpieczyć nr ramy (żeby lakier proszkowy go nie zalał)? jakąś mocną tasiemką go zakleić? a jak później go zamalować żeby nie było znaku (lakier typu motip w spray-u?)

3. puszka filtra powietrza
mam w tej chwili ją wywaloną (filtr z malucha na kawałku rurki od kibla) ale chciałbym wrócić do oryginału - a do środka pół filtru z Trabanta jak tu wyczytałem na forum. Puszkę mam, taką z wejściem powietrza spod fotela (chyba taka właśnie powinna być do modelu 1983r.). Problem w tym, że jedną z przyczyn wcześniejszego z niej zrezygnowania był fakt rwania się gumy łączącej filtr z gaźnikiem, jako że oba otwory nie są współosiowe (tzn wylot puszki i wlot gaźnika pokrywają się mniej więcej w połowie).
3.a) czy tak ma być czy mam coś skopane (np. z króćcem gaźnika albo jakąś nieoryginalną puszkę filtra)?
3.b) jaki powinin być kolor puszki (siwy jak np. pełnej osłony łańcucha wczesnych Kobuzów)?

Z góry dzięki za wskazówki.
kapitan zbik

Avatar użytkownika
 
Posty: 63
Wiek: 32
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Dołączył(a): 2008-01-14, 14:13
GG: 0
Moje maszyny: M21W2 Kobuz
Romet Ogar 200
Romet Pony 50-M-2
Jawa 638-0

Re: przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak. w proszku

Postprzez wujcio » 2009-12-29, 00:38

mocowanie ja też mam tylko jedno :D sam się zastanawiałem po co to mocowanie ;d
u mnie po piaskowaniu i proszkowaniu nic się nie zamazało numery widać.
a To że Ci nasypią do główki ramy nie przeszkadza wyjmij tylko szklanki (Anzelowi pomalowali ze szklankami i nic się nie stało wyczyścił i są gites) po malowaniu bez problemu możesz zeskrobać lakier czymś ostrym otwory można wiertłem rozwiercić tak żeby wszystko wchodziło lekko.

ta guma u wszystkich pęka i nie pokrywa się wyjście z gaźnika z tym wejściem z filtra, można kupić w sklepie nową gumę albo dopasować jakąś twardszą np od sprzętu rolniczego z chłodnicy (lub samochodu)

Tylko radzę Ci nie dawać do piaskowania elementów które są dosyć cienkie (np mała osłona łańcucha albo inne rzeczy) bo piaskowanie krzywi strasznie i po malowaniu proszkowym efekt jest mierny bo widać wszystkie krzywizny ;/
wujcio

Avatar użytkownika
 
Posty: 1632
Wiek: 28
Lokalizacja: okolice Krakowa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 22 razy
Dołączył(a): 2008-06-25, 01:03
GG: 0

Re: przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak. w proszku

Postprzez kapitan zbik » 2009-12-29, 00:52

wujcio napisał(a):Tylko radzę Ci nie dawać do piaskowania elementów które są dosyć cienkie (np mała osłona łańcucha albo inne rzeczy) bo piaskowanie krzywi strasznie i po malowaniu proszkowym efekt jest mierny bo widać wszystkie krzywizny ;/


dzięki za podpowiedzi,
co do cienkich elementów, to zastanawiam się czy tylnego błotnika nie dać do piasku i do proszku, niby nie jest polecane lakierowanie proszkowe do błotników, ale np mam pełną osłonę łańcucha zrobioną w proszku i wyszło b.ładnie, tak mnie kusi żeby tylny błotnik też tak zrobić

przy okazji - w jakiej technologii powinna być polakierowana rama (nigdy nie pytałem w tej malarni jak to robią) - podkład/grunt a później warstwa "estetyczna" czy jak to jest?
kapitan zbik

Avatar użytkownika
 
Posty: 63
Wiek: 32
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Dołączył(a): 2008-01-14, 14:13
GG: 0
Moje maszyny: M21W2 Kobuz
Romet Ogar 200
Romet Pony 50-M-2
Jawa 638-0

Re: przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak. w proszku

Postprzez Alien » 2009-12-29, 01:50

1a. O numery się nie martw, u mnie wszystko pięknie wygląda.
1b. Mocowanie jest ok, niczego Ci nie brakuje. Jego funkcją było chyba zamocowanie wiązki kabli, ale głowy sobie nie dam uciąć :) Pompka jeśli już była, to mocowana pod siedzeniem.
2a. ja zabezpieczyłem za radą gościa z lakierni - dobrze utwardzony proszek to naprawdę upierdliwa sprawa do usunięcia. Otwór stopki hamulca zabezpieczyłem korkiem od wina, a resztę na zasadzie śruby i dwóch podkładek (jak nie będziesz kminił o co chodzi to Ci wrzucę zdjęcia jak to u siebie zrobiłem). Tutaj masz zabezpieczenie misek główki ramy -> http://img683.imageshack.us/gal.php?g=sta76239.jpg
2b. patrz pkt1 a tak btw nie łudź się że jakakolwiek taśma wytrzyma piaskowanie i poźniejsze utwardzanie w piecu :)
3a. tak jak pisał Wujcio.

Co do błotnika to pamiętaj ze wszystkie wgniotki wyjdą na wierzch, dlatego zawsze lepiej zrobić akryl w wspomóc się szpachlą. Poza tym patrzac pod katem estetyki jak błotnik zrobisz w proszku a bak i boczki akrylem to jak przyświeci słoneczko to będziesz miał na motórze wszystkie kolory tęczy :D

Tylko radzę Ci nie dawać do piaskowania elementów które są dosyć cienkie (np mała osłona łańcucha albo inne rzeczy) bo piaskowanie krzywi strasznie i po malowaniu proszkowym efekt jest mierny bo widać wszystkie krzywizny ;/

To już zależy od tego czy piaskuje fachowiec czy harpagan :D
Ekipa Południe®
Moja Garbi '72
http://polskajazda.pl/Motocykle/WSK/175/128490
Alien

Avatar użytkownika
 
Ranga: Moderator
Posty: 1727
Wiek: 24
Lokalizacja: Słomniki/Kraków
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Dołączył(a): 2007-03-13, 00:06
GG: 0
Moje maszyny: M21W2 '72, Romet Komar typ 100, Kobuz '82

Re: przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak. w proszku

Postprzez Wojtek » 2009-12-29, 10:45

Mocowanie jest w porządku. Pompkę opiera się jednym końcem o nie a drugim o pypeć wystający przy schowku pod siedzeniem. W efekcie pompka jest poprowadzona nad schowkiem.

Aline prawdę mówi. Jeśli blachy oddasz do piaskowania facetowi, który prowadzi działalność pod kątem renowacji pojazdów to on odpowiednio dobierze ciśnienie i ziarno piasku aby nie pogiąć błotników. Jeśli oddasz to gościowi, który piaskował wieżę Eiffla to zostanie ci harmonijka z błotnika :)
Bynajmniej i przynajmniej to dwa słowa o kompletnie różnym znaczeniu. Nie używa się ich zamiennie!!!!!!!!!
Wojtek

Avatar użytkownika
 
Ranga: Moderator
Posty: 910
Wiek: 28
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz
Dołączył(a): 2007-01-12, 18:22
GG: 0

Re: przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak. w proszku

Postprzez yahoo » 2009-12-29, 11:02

Alien napisał(a):2a. ja zabezpieczyłem za radą gościa z lakierni - dobrze utwardzony proszek to naprawdę upierdliwa sprawa do usunięcia. Otwór stopki hamulca zabezpieczyłem korkiem od wina, a resztę na zasadzie śruby i dwóch podkładek (jak nie będziesz kminił o co chodzi to Ci wrzucę zdjęcia jak to u siebie zrobiłem). Tutaj masz zabezpieczenie misek główki ramy -> http://img683.imageshack.us/gal.php?g=sta76239.jpg


Pełna zgoda. Tak właśnie się to robi :) Dodałbym jeszcze, że w gwintowane otwory dobrze jest wkręcić śruby (przeznaczone na straty, chyba, że komuś będzie się chciało je czyścić;), przy czym trzeba je wkręcić na tyle głęboko, żeby zasłaniały cały gwint, ale nie wystawały z drugiej strony - inaczej baaaardzo ciężko będzie je wykręcić. Na szczęście w WSK wielu takich gwintów nie ma, ja za to popełniłem ten błąd na japonii, w której było tego od groma ;)
--
yahoo
http://sarenka666.blogspot.com/
Kupię nowe obręcze 18" i szeroką kierownicę
yahoo

Avatar użytkownika
 
Posty: 97
Wiek: 34
Lokalizacja: Poznań
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Dołączył(a): 2008-07-19, 22:07
GG: 8765576
Moje maszyny: .....

Re: przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak. w proszku

Postprzez kapitan zbik » 2009-12-29, 17:33

dziękuję za wszystkie podpowiedzi

zabezpieczyłem już właśnie główkę ramy taką przelotową szpilką od prądnicy Syreny i podkładkami :)

miałem dzisiaj problem z wybiciem osi wahacza - poszła dopiero po silnym podgrzaniu palnikiem acetylenowo-tlenowym
przy okazji okazało się (nie wiem jak to możliwe - może zamiast tej tuleji jakąś gumą było to zapchane - płomień palnika wypalił wszystko) że z jednej strony nie było metalowej tulejki - jak widać na zdjęciu jest tylko jedna

Obrazek

skąd teraz taką dostać (w książce jest napisane że zrobiona jest ona ze spieków żelaza) - może dać do dorobienia tokarzowi (ale z jakiego materiału ją wykonać?) :?:

kolejne pytanie dotyczy tylnego mocowania silnika (tego podwójnego) - jak widać na załączonym zdjęciu, "uszy" mocujące górne mam wygięte - nie wiem już teraz czy tak ma być czy też pogiąłem w trakcie naparzania młotem w ośkę wahacza jak rama leżała na kowadle - może ktoś sprawdzić i mi podpowiedzieć czy prostować je czy tak ma być? (patrzyłem na mocowania silnika i one są w osi co sugerowałoby że mam krzywe mocowania w ramie - ale też ta krzywizna jest "symetryczna" co też dziwne - bo jakbym wygiął dzisiaj przy wyjmowaniu wahacza to bym tak "ładnie" obu nie wygiął raczej)

Obrazek

i ostatnie pytanie odnośnie puszek filtra powietrza (jak widać na zdjęciu powyżej mam oba typy "do dyspozycji"). Rozumiem z tego wątku:
viewtopic.php?f=61&t=4091&p=43503#p43503
że w Kobuzach 1983r jest ta z wejściem spod siedzenia. Jako że obie które mam mają na sobie resztki koloru siwego, zakładam że mam je pomalować właśnie na siwy (taki jak osłona łańcucha)?
kapitan zbik

Avatar użytkownika
 
Posty: 63
Wiek: 32
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Dołączył(a): 2008-01-14, 14:13
GG: 0
Moje maszyny: M21W2 Kobuz
Romet Ogar 200
Romet Pony 50-M-2
Jawa 638-0

Re: przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak. w proszku

Postprzez Alien » 2009-12-30, 00:57

zabezpieczyłem już właśnie główkę ramy taką przelotową szpilką od prądnicy Syreny i podkładkami :)

Weź pod uwagę że ta szpilka pójdzie na złom - żeby się Syrena nie obraziła ;-)

skąd teraz taką dostać (w książce jest napisane że zrobiona jest ona ze spieków żelaza) - może dać do dorobienia tokarzowi (ale z jakiego materiału ją wykonać?) :?:

Przykładowo możesz kupić tutaj http://www.allegro.pl/item860137709_tul ... ahacz.html -> pisze przykładowo bo cena jest zawyżona :D Możesz też zastosować trochę inną tulejkę, którą znajdziesz w Skuter Dębica w katalogu SHL. Ale najprościej i pewnie najtaniej będzie dorobić u tokarza - materiał, im twardszy tym lepszy, oczywiście w granicach rozsądku :-)
Co do puszek - wybierz sobie taka jaka Ci bardziej odpowiada, bo raczej i tak nie składasz 'super oryginału' :) Ja w swojej mam z wlotem pod bakiem, kolor - czarny.
Ekipa Południe®
Moja Garbi '72
http://polskajazda.pl/Motocykle/WSK/175/128490
Alien

Avatar użytkownika
 
Ranga: Moderator
Posty: 1727
Wiek: 24
Lokalizacja: Słomniki/Kraków
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Dołączył(a): 2007-03-13, 00:06
GG: 0
Moje maszyny: M21W2 '72, Romet Komar typ 100, Kobuz '82

Re: przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak. w proszku

Postprzez wujcio » 2009-12-30, 01:26

wystarczy że nowa tuleja będzie gładka po posmarowaniu nic się nie powinno dziać :)
wiadomo że najlepiej znaleźć jakąś oryginalną w dobrym stanie.
Najczęściej te tulejki są w bd stanie bo w większości ram wahacz kręci się nie w części zewnętrznej wchodzącej do plastiku tylko na tej wewnętrznej do której wchodzi oś (pręt skręcany 2 nakrętkami)
wujcio

Avatar użytkownika
 
Posty: 1632
Wiek: 28
Lokalizacja: okolice Krakowa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 22 razy
Dołączył(a): 2008-06-25, 01:03
GG: 0

Re: przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak. w proszku

Postprzez kapitan zbik » 2009-12-30, 22:37

Alien napisał(a):
zabezpieczyłem już właśnie główkę ramy taką przelotową szpilką od prądnicy Syreny i podkładkami :)

Weź pod uwagę że ta szpilka pójdzie na złom - żeby się Syrena nie obraziła ;-)

skąd teraz taką dostać (w książce jest napisane że zrobiona jest ona ze spieków żelaza) - może dać do dorobienia tokarzowi (ale z jakiego materiału ją wykonać?) :?:

Przykładowo możesz kupić tutaj http://www.allegro.pl/item860137709_tul ... ahacz.html -> pisze przykładowo bo cena jest zawyżona :D Możesz też zastosować trochę inną tulejkę, którą znajdziesz w Skuter Dębica w katalogu SHL. Ale najprościej i pewnie najtaniej będzie dorobić u tokarza - materiał, im twardszy tym lepszy, oczywiście w granicach rozsądku :-)
Co do puszek - wybierz sobie taka jaka Ci bardziej odpowiada, bo raczej i tak nie składasz 'super oryginału' :) Ja w swojej mam z wlotem pod bakiem, kolor - czarny.


Tę aukcję z tulejami znalazłem od razu jak pokapowałem się że mam tylko jedną, wysłałem maila czy mi nie sprzeda 1 szt i odpisał że 25zł + koszt przesyłki.
Co do puszki filtra to muszę użyć tę z wlotem od czoła (spod baku), jako że zauważyłem w tej z wlotem spod siodła brak tylnej "blaszki dystansującej" za to z dziurką w jej miejscu (widocznie się urwała). Będę musiał tylko później dorobić króciec dolotowy mając na uwadze że (tutaj cytat z książki) "jego długość nie jest przypadkowa" :-D
Fakt że motoru nie robię na 100% oryginał (jest przód z Kosa, będzie osłona pyłoszczelna a do niej już mam nowy wachacz z podwójną blaszką mocującą tę że osłonę, opony 100/90/18, instalacja 12V i prawdopodobnie moduł) ale wszystkie "nieoryginalne" rzeczy pochodzą z innych modeli WSK (za wyjątkiem opon, czy też modułu jeśli taki zastosuję), żadnych współczesnych chińskich tuningowych części.
kapitan zbik

Avatar użytkownika
 
Posty: 63
Wiek: 32
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Dołączył(a): 2008-01-14, 14:13
GG: 0
Moje maszyny: M21W2 Kobuz
Romet Ogar 200
Romet Pony 50-M-2
Jawa 638-0

Re: przygotowanie ramy i wahacza do piaskowania i lak. w proszku

Postprzez Alien » 2009-12-31, 02:16

Absolutnie nie mam nic przeciwko tego typu przeróbkom/modyfikacjom - stwierdziłem tylko że w tym przypadku dywagacje na temat koloru puszki filtra są niepotrzebne, zrób to wedle gustu :)
Ekipa Południe®
Moja Garbi '72
http://polskajazda.pl/Motocykle/WSK/175/128490
Alien

Avatar użytkownika
 
Ranga: Moderator
Posty: 1727
Wiek: 24
Lokalizacja: Słomniki/Kraków
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 19 razy
Dołączył(a): 2007-03-13, 00:06
GG: 0
Moje maszyny: M21W2 '72, Romet Komar typ 100, Kobuz '82


Powrót do Powłoki lakiernicze



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość