Regeneracja gaznika

Awatar użytkownika
zubr9471
Posty: 1044
Rejestracja: 2011-05-01, 15:38
GG: 0
Moje maszyny: WSK 125, 175
WFM
Junak
Romet
Jawa 250
SHL 175, 150

H-D
Lokalizacja: Kalisz
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: zubr9471 » 2016-11-18, 23:29

Pasowanie robie na mniej jak dyche - celuje w pare setek. Ogólnie rzecz biorąc zrobienie przepustnicy to podstawa przy regeneracji gaźnika. Jest to element najbardziej zużywający się i mający największy wpływ na pracę silnika i zakłócenia w pracy, gdy jest zużyta. Reszta to są pierdoły, które każdy może zrobić sobie w domu mam na myśli wymianę dysz, rozpylacza, iglicy, zaworka czy pływaka. Dysze zasadniczo nie zużywają się moim zdaniem przepływa przez nie tylko ciecz. Zużywać sie może mechanicznie iglica i rozpylacz ponieważ trą o siebie. Będę robił jeszcze opaskę uszczelniającą korpus gardzieli w korpusie gaźnika ale to w drugiej kolejności (do gaźnika pegaz). Sam użytkowałem zregenerowanego pegaza najpierw w junaku a potem w czwórce i spisywał sie dobrze.
Co do gaźników od Halcika to właśnie rozebrałem ten od osy i jutro go prawdopodobnie zaczne. Jest on w słabym stanie - korpus gardzieli nie jest od kompletu j jest za luźny.

Awatar użytkownika
Savier
Administrator
Posty: 6258
Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
GG: 0
Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: Savier » 2016-11-19, 10:20

Przecinakiem na tokarce zrobić miejsce na uszczelkę z jakiego teflonu i powinno być git :)
Swoją drogą, materiał na koszulkę masz z rurki czy wałka? Brąz jest kuresko drogi
Też się zastanawiałem nad dyszami i rozpylaczami, pytanie czy te dostępne w handlu sa dobrej jakości? Do Pegazów Junakowcy mają opracowane na pewno, od jakiejś gazówki Amici chyba nawet :D.
Apropo Pegaza jeszcze, to teraz można zajrzeć wszędzie http://i.imgur.com/Sf4Y8yg.png

Patafil65
Posty: 133
Rejestracja: 2016-02-27, 10:04
GG: 0
Moje maszyny: M11W, M17, 250-353, Motorynka M1 od Ojca :)
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: Patafil65 » 2016-11-19, 18:43

Koszulka naprawcza w Pegazie jest trochę karkołomna do wykonania, gdyż przepustnica jest często nieosiowo stoczona i ma w najcieńszym miejscu poniżej 1 mm. Dlatego moim zdaniem, wyrównać przepustnicę i po naciśnięciu tulei na przepustnicę roztoczyć znacznie gaźnik. A propos Brązu, to chyba lepiej zrobić tuleję naprawczą z alu i anodować technicznie tak naprawioną przepustnicę. Ja anodowałem nowo wykonaną, nadwymiarową przepustnicę do SR500 i dałem do anodowania, wyszło naprawdę super. Alu jest duuużo tańsze :-)

halcik
Posty: 1020
Rejestracja: 2015-11-30, 09:25
GG: 0
Moje maszyny: WSK KOS 85 i inne
MZ ES 250/2 i inne
WFM OSA M52 i M50
Lokalizacja: Kutno
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: halcik » 2016-11-19, 22:00

Brąz, czy mosiądz ma mniejszy współczynnik tarcia, niż chropowate aluminium po anodowaniu

Patafil65
Posty: 133
Rejestracja: 2016-02-27, 10:04
GG: 0
Moje maszyny: M11W, M17, 250-353, Motorynka M1 od Ojca :)
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: Patafil65 » 2016-11-20, 02:48

A możesz podać wartość współczynnika tarcia dla pary mosiądz/aluminium i aluminium/aluminium anodowane, chętnie się zapoznam ;-) . I po jaką cholerę wszyscy czołowi producenci gaźników (D'ellorto, Mikuni, Edelbrock, Amal) anodują przepustnice? Jeśli jednak stosują mosiężne przepustnice (jak Mikuni chyba VM w SR500) to po kiego je jeszcze chromują technicznie, wot zagwozdka ?

Awatar użytkownika
zubr9471
Posty: 1044
Rejestracja: 2011-05-01, 15:38
GG: 0
Moje maszyny: WSK 125, 175
WFM
Junak
Romet
Jawa 250
SHL 175, 150

H-D
Lokalizacja: Kalisz
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: zubr9471 » 2016-11-20, 07:55

Jeśli chodzi o lepsze warunki współpracy przepustnica - korpus to trzeba wziąść pod uwage materiał obu części. Czy jest to znal czy amelino. IMO dobrą parą jest znal - mosiądz. Amelinum może i jest tańsze, ale gołe bez anodowania jest niedobre, a anodowanie jest trudne, drogie i słabo dostępne. Poza tym jest porowate i nie zdziwiłbym sie, gdyby taka przepustnica nie była jeszcze czymś nasączana. Czołowi producenci gaźników robią gaźniki w warunkach produkcji masowej a w takich warunkach korzystne jest stosowanie procesów technologicznych, które są opłacalne. Te same procesy nie będą opłacalne w produkcji jednostkowej lub też w regeneracji części.

Patafil65
Posty: 133
Rejestracja: 2016-02-27, 10:04
GG: 0
Moje maszyny: M11W, M17, 250-353, Motorynka M1 od Ojca :)
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: Patafil65 » 2016-11-20, 11:52

Miałem napisać post wyżej, że anoda jest chropowata tylko przez krótką chwilę docierania, potem jest już gładka i z połyskiem w miejscach współpracujących, jeśli ktoś ma D'ellorto PHBG to może to zaobserwować. Można ten okres skrócić papierem wodnym 2000, ale to duże ryzyko, poza tym po toczeniu też pozostaje chropowatość, więc to taka dyskusja nad wyższością świąt BN nad świętami WN ;-) . Co do kosztów to cena max za przepustnicę 10 pln, wałek brązowy lub mosiężny wyjdzie z pewnością drożej. Jesteś pewien, że korpus Pegaza jest ze ZnAl ?

halcik
Posty: 1020
Rejestracja: 2015-11-30, 09:25
GG: 0
Moje maszyny: WSK KOS 85 i inne
MZ ES 250/2 i inne
WFM OSA M52 i M50
Lokalizacja: Kutno
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: halcik » 2016-11-20, 15:24

Bingi za ponad 400zł w Mz wycierają się po 15-20 tysiacach, brąz raczej potrzyma dłużej. W masówce obstawiam cenę jako kryterium wyboru. Nie widziałem nigdy np wałków na tulejkach aluminiowych zamiast brazu :), chyba że znowu w czymś tanim i masowym.
Ps po co ta dyskusja, cena odpowiada więc regenerujemy. Zawsze możesz zrobić konkurencję na aluminium.

Patafil65
Posty: 133
Rejestracja: 2016-02-27, 10:04
GG: 0
Moje maszyny: M11W, M17, 250-353, Motorynka M1 od Ojca :)
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: Patafil65 » 2016-11-20, 17:12

Bez obaw, nie zamierzam masowo regenerować gaźników :-), mam swoje podwórko ;-) . Myślę, że to regenerowanie gaźników na brązie lub mosiądzu pochodzi ze starych poradników napraw warsztatowych i tak już zostało. Wówczas nie znano, lub nie była dostępna anoda i dobre kute alu. Co do pary ciernej alu/alu to występuje jedynie w gaźnikach, natomiast aluminium /stal stosuje się dużo częściej np prowadnice zaworowe bezpośrednio w odlewie, jeszcze częściej popychacze i chyba naraziłeś się wielkiej rzeszy posiadaczy BMW H-D, Hond itp nazywając ich pojazdy taniochą i masówką :-D .Natomiast nigdy nie spotkałem się z parą brąz lub mosiądz/alu, jedynie podczas regeneracji gaźników, dlatego się nad tym zastanawiam. O czymś trza gadać.

halcik
Posty: 1020
Rejestracja: 2015-11-30, 09:25
GG: 0
Moje maszyny: WSK KOS 85 i inne
MZ ES 250/2 i inne
WFM OSA M52 i M50
Lokalizacja: Kutno
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: halcik » 2016-11-20, 22:43

Jasne że tak, w szczególności jeśli nie są to argumenty że tak bo tak, bo ja tak uważam. A czy prowadnice zaworowe w niektórych głowicach nie są z brązu? Gdzieś w zabytkach się z tym tematem spotkałem.
A jak skomentujesz te bingi? Kiepski stop aluminium? Nie jest to jednostkowy problem.
Niezły off topie powstał
Jestem klientem zubra więc z konkurencji raczej powinienem się cieszyć, choć to co miałem już wysłałem :)
Ps nie jestem mechaniki tylko amatorem, więc przykładów z życia dużo nie znam, ale dziękuję za jej poszerzanie :)

Patafil65
Posty: 133
Rejestracja: 2016-02-27, 10:04
GG: 0
Moje maszyny: M11W, M17, 250-353, Motorynka M1 od Ojca :)
Lokalizacja: Toruń
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: Patafil65 » 2016-11-21, 00:33

Prowadnice zaworowe w starszych motocyklach były z brązu, zazwyczaj aluminiowego, ale moim zdaniem lepiej się sprawdzają żeliwne, nie zacierają się na nagarze z wydechu. Te prowadzenia zaworów w alu to późniejsza sprawa, lata 70 i one szybciej klękają. Jeśli chodzi o współpracę korpusu gażnika z aluminium odlewanego (prawdopodobnie jakiś silumin AK) z takim samym materiałem przepustnicy i o takiej samej twardości, to zawsze będzie się szybko wycierało, bo ma duży współczynnik tarcia ale pracuje w smarowaniu miszankowym. Dlatego Edelbrock w swoich gaźnikach motocyklowych, po kilku latach produkcji przepustnic z "gołego", zaczął je anodować i właśnie stąd mam porównanie pracy alu/alu i alu anoda/alu. Para cierna powinna być zróżnicowana co do twardości od 5 do 10 razy, czyli: stal ulepszana/alu - ok, stal/brąz jeszcze lepiej( ze względu na właściwości brązu), alu/brąz tak sobie (jedynie brąz aluminiowy BA1032 ze względu na dużą twardość, ale jest trudny w obróbce, no i stopy z miedzią źle współpracują z alu). Dlatego kiedyś stosowało się mosiężne przepustnice odlewane (ze względu na dobrą lejność MO) chromowane technicznie, ale z chwilą wytarcia chromu, do MO powstają duuże rysy, a teraz stosują twardą anodę. Jest równie twarda co chrom i tańsza. Ot cała tajemnica.
Co do Binga polecam anodować przepustnicę technicznie, będzie trwalsza i nie wytrze tak szybko korpusu. Ta właśnie robi współczesny Amal w swoich gaźnikach wersji LUX.
Tutaj przepustnice
http://amalcarb.co.uk/monobloc-series/3 ... alves.html
i ich opis, wyglądają jak z Pegaza, anodowane są z kutego alu, odlewane raczej z ZnAl
http://amalcarb.co.uk/monobloc-series/3 ... dised.html
a tu cały gażnik, czyli wyspiarski Pegaz ;-)
http://amalcarb.co.uk/monobloc-series/3 ... ettor.html

halcik
Posty: 1020
Rejestracja: 2015-11-30, 09:25
GG: 0
Moje maszyny: WSK KOS 85 i inne
MZ ES 250/2 i inne
WFM OSA M52 i M50
Lokalizacja: Kutno
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: halcik » 2016-12-21, 09:52

Wczoraj dotarły do mnie gaźniki od forumowego kolegi. Przepustnice siedzą sztywno w korpusach. Po zamontowaniu np w pegazie całość chodzi ładnie i płynnie. W weekend postaram się ustawić poziom paliwa i odpalić silnik. Plan jest ambitny bo w dalszym ciągu mam zacinający się kopniak (nie znalazłem czasu dla niego).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

sbanys
Posty: 661
Rejestracja: 2013-12-29, 20:10
GG: 0
Moje maszyny: WSK M06B1, WSK M150, WSK M06-64,
WSK M06 L, WSK M06 Z2
Lokalizacja: Wolbrom
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: sbanys » 2017-01-29, 12:16

Panowie a ma ktos jakiś patent na naprawę, regenerację gwintu korpusu pod nakrętke linki gazu.

Pawel895
Posty: 69
Rejestracja: 2015-02-21, 19:11
GG: 0
Moje maszyny: WSK 125
Lokalizacja: Siechnice
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: Pawel895 » 2017-08-07, 16:11

Pytanie macie jakieś opracowane domowe patenty na ustawienie poziomu paliwa w pegazie?

halcik
Posty: 1020
Rejestracja: 2015-11-30, 09:25
GG: 0
Moje maszyny: WSK KOS 85 i inne
MZ ES 250/2 i inne
WFM OSA M52 i M50
Lokalizacja: Kutno
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: halcik » 2017-08-07, 20:47

Bierzesz kawał pleksy, robisz dziurę na szpilkę od komory (możesz też wydrapać oczekiwany poziom paliwa). Dajesz starą uszczelkę lub coś innego i podłączasz pod zbiornik/butelkę itd

9stachu9
Posty: 6
Rejestracja: 2015-01-25, 18:00
GG: 0
Moje maszyny: Junak M10
WSK 175
Komar
Lokalizacja: Gołaszewo
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja gaznika

Post autor: 9stachu9 » 2017-08-08, 12:44

https://www.youtube.com/watch?v=bZXKERDkK6k
Pod tym linkiem masz trzy sposoby ustawienia poziomu paliwa w Pegazie.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość