Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Awatar użytkownika
szymon_wolebez
Posty: 416
Rejestracja: 2012-08-22, 14:01
GG: 0
Moje maszyny: kiedyś - WSK 175 Kobuz z 1982
obecnie - Honda Transalp 650
Lokalizacja: Korsyka- Francja
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: szymon_wolebez » 2013-10-30, 01:04

Nagie płytki wersja 6V/12V
0012.JPG
Gotowe moduły na 12V
0007.JPG
Do wersji 6V/12V muszę jeszcze zamówić obudowy i zestaw będzie prawie gotowy (cierpliwości).
Wersja 12V już jest na dobrej drodze.

Czuję, że niedługo dopiero zacznie się coś dziać w temacie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
SEBA
Posty: 283
Rejestracja: 2008-05-27, 22:37
Moje maszyny: WSK M21W2 x2
Čezet 350 472.6
Lokalizacja: Hajnówka
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: SEBA » 2013-10-30, 14:14

Bardzo profesjonalnie wszystko się prezentuje, trzymam kciuki żeby wszystko szło dobrze podczas testów i późniejszych eksploatacji.

Awatar użytkownika
szymon_wolebez
Posty: 416
Rejestracja: 2012-08-22, 14:01
GG: 0
Moje maszyny: kiedyś - WSK 175 Kobuz z 1982
obecnie - Honda Transalp 650
Lokalizacja: Korsyka- Francja
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: szymon_wolebez » 2013-10-30, 19:24

Tak jest autor bez modułu zapasowego śmiga :) Jeszcze na starym modelu z błędami w kodzie i wcale nie narzekam.
Czekam na testy z zewnątrz. Jak wyślę uniwersalne to zostanę bez zapasu :P

Już wiem co mam poprawić ale to drobiazgi. Może coś jeszcze się znajdzie aby dopisać do listy koniecznych modyfikacji.

Zastanawiałem się czy jest sens wprowadzanie odcięcia zapłonu "cut_off" dla danego max RPM. Obecnie nie ma takiego i odcięcie może wynikać jedynie z niewydolności cewki WN. Powyżej 12000RPM standardowa cewka nie jest w stanie odpowiednio się naładować, iskra traci na mocy. Myślę, że tego typu silniki jak 060/059 nie przekraczają tego zakresu.
Jak ktoś ma może obecnie obrotomierz i mógłby napisać jaki jest zakres RPM zwykłego silnika oraz silnika po drobnych przeróbkach. Pod obciążeniem i na biegu jałowym. Zanim zrobię obrotomierz może minąć trochę czasu.

raflo87
Posty: 326
Rejestracja: 2013-03-07, 08:44
Moje maszyny: WSK LC
Lokalizacja: Okolice Rzeszowa
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: raflo87 » 2013-10-31, 17:46

Jesli chodzi o zakres mocy i momentu obrotowego to przy wysilonym silniku po tuningu taki uzytkowy zakres kończył się przy 7500 ( podniesiony wydech 3,5-4mm ,korekty itd), ale potrzebne są obroty do około 9000. Przy 1 i 2 często ciągłem do 8500-9000 żeby wrzucić od razu następny bieg i mieć w rezonansie, przy niskich biegach jeszcze jakiś zysk był z tego. Obroty powyżej 9000 były tylko na pokaz a szczerze mówiąc wolałbym mieć jakieś odcięcie by nie katować silnika.
Przy serii zakres do 8000 napewno wystarczy.

Awatar użytkownika
szymon_wolebez
Posty: 416
Rejestracja: 2012-08-22, 14:01
GG: 0
Moje maszyny: kiedyś - WSK 175 Kobuz z 1982
obecnie - Honda Transalp 650
Lokalizacja: Korsyka- Francja
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: szymon_wolebez » 2013-10-31, 18:03

raflo87 pisze:Jesli chodzi o zakres mocy i momentu obrotowego to przy wysilonym silniku po tuningu taki uzytkowy zakres kończył się przy 7500 ( podniesiony wydech 3,5-4mm ,korekty itd), ale potrzebne są obroty do około 9000. Przy 1 i 2 często ciągłem do 8500-9000 żeby wrzucić od razu następny bieg i mieć w rezonansie, przy niskich biegach jeszcze jakiś zysk był z tego. Obroty powyżej 9000 były tylko na pokaz a szczerze mówiąc wolałbym mieć jakieś odcięcie by nie katować silnika.
Przy serii zakres do 8000 napewno wystarczy.
Dziękuję za informacje.
Na tej podstawie już mam poglądowy zakres RPM. Obecnie skupił bym się na serii. Też mam podobne zdanie aby nie katować silnika obrotami szczególnie bez obciążenia. Postaram się zrobić ten obrotomierz w miarę szybko. Wtedy dokładnie ustalę obroty dla własnego silnika. To była by baza wyjściowa do dalszych ustaleń. Można by tak wyciągnąć średnią i ustalić jaki zakres odcięcia. Oczywiście można to dowolnie zmienić w kodzie tylko to jeszcze na etapie składania układu.

raflo87
Posty: 326
Rejestracja: 2013-03-07, 08:44
Moje maszyny: WSK LC
Lokalizacja: Okolice Rzeszowa
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: raflo87 » 2013-10-31, 18:24

Jak miałem obrotomierz to nieraz głupiałem i wykręcałem po za skale , całkowicie to mijało się z celem, jakby nie to to teraz miałbym zdrowszy motor i łożyska na wale:)
Teraz wolałbym mieć odcięcie przy 9000 i to przy przerobionym silniku:)

Awatar użytkownika
AudioBas
Administrator
Posty: 4099
Rejestracja: 2011-03-15, 19:07
GG: 3615115
Moje maszyny: www.WSK.AudioBas.pl
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: AudioBas » 2013-10-31, 21:06

Profesjonalne zapłony CDI WSK i nie tylko... KLIKNIJ :super:
Uważaj na podróby! ---> ZOBACZ

Awatar użytkownika
szymon_wolebez
Posty: 416
Rejestracja: 2012-08-22, 14:01
GG: 0
Moje maszyny: kiedyś - WSK 175 Kobuz z 1982
obecnie - Honda Transalp 650
Lokalizacja: Korsyka- Francja
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: szymon_wolebez » 2013-10-31, 21:47

Już mnie od tego piszczenia głowa boli, więc tester powędrował dalej :P Aby nie denerwować mieszkańców naklej kawałek taśmy na buzzer tak aby zakleić otwór. Będzie o wiele ciszej a ty i tak usłyszysz pikanie :).

Super, już coś się dzieje z wersją typowo na 12V.

Awatar użytkownika
Skinder
Posty: 2186
Rejestracja: 2007-03-22, 15:49
Moje maszyny: Perkoz 0001
Lokalizacja: Lubicz
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: Skinder » 2013-10-31, 22:52

A tak z ciekawości, moduły na sztywno do ramy idą ?

Awatar użytkownika
szymon_wolebez
Posty: 416
Rejestracja: 2012-08-22, 14:01
GG: 0
Moje maszyny: kiedyś - WSK 175 Kobuz z 1982
obecnie - Honda Transalp 650
Lokalizacja: Korsyka- Francja
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: szymon_wolebez » 2013-10-31, 23:31

Skinder pisze:A tak z ciekawości, moduły na sztywno do ramy idą ?
Proszę sprecyzować pytanie. Może piwerko zrobiło swoje ale nadal nie łapię co oznacza na sztywno.

Awatar użytkownika
mundy1
Posty: 358
Rejestracja: 2012-01-01, 22:19
GG: 0
Moje maszyny: wsk B3, Mz Trophy 250
Lokalizacja: ostrow mazowiecka
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: mundy1 » 2013-11-01, 18:35

Zapewne chodziło o mocowanie do ramy. Zbyt sztywne może przenosić drgania na elektronikę , która jest dość czuła.

Awatar użytkownika
szymon_wolebez
Posty: 416
Rejestracja: 2012-08-22, 14:01
GG: 0
Moje maszyny: kiedyś - WSK 175 Kobuz z 1982
obecnie - Honda Transalp 650
Lokalizacja: Korsyka- Francja
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: szymon_wolebez » 2013-11-02, 02:44

mundy1 pisze:Zapewne chodziło o mocowanie do ramy. Zbyt sztywne może przenosić drgania na elektronikę , która jest dość czuła.
Tak, już się dowiedziałem dokładnie o co chodziło.
Nie zwracałem na to do końca uwagi. Ja swój moduł mam luzem w schowku pod kanapą. Docelowo przyczepię pod schowkiem tuż nad akumulatorem. Mam żelowy 6V, jest on o wiele niższy niż kwasowy więc moduł idealnie by tam pasował. W planie mam przypięcie na opaski z podkładką ok 1cm grubości EPP. Więc nie będzie to zupełnie na sztywno.

Ten temat trudno jest sprawdzić tak na szybko. Drgania,warunki atmosferyczne - deszcz, ujemne temperatury, wymagają testów praktycznych.


EDIT:

Kolejny sukces, poprzez przypadkową zabawę w szybki projekt modułu na 12V dostrzegłem kolejne ciekawe wnioski.
Szybko to wprowadziłem do obecnych nagich modułów 6V. Kolejny pomijalny drobiazg został wyeliminowany.

Może komuś się to wydaje dziwne ale mnie cieszy jak tylko rozwiąże jakiś problem.
To teraz nadchodzi już pora na kolejny krok. Tym razem już nieco bardziej rozbudowany układ się szykuje.
Zbieram dane, szukam elementów, i konsultuje pomysł.

Jak już zrobię porządek z komputerem po formacie to siadam do obrotomierza. Jak zawsze potrzebny na wczoraj :)
Ostatnio zmieniony 2013-11-02, 21:40 przez szymon_wolebez, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
szymon_wolebez
Posty: 416
Rejestracja: 2012-08-22, 14:01
GG: 0
Moje maszyny: kiedyś - WSK 175 Kobuz z 1982
obecnie - Honda Transalp 650
Lokalizacja: Korsyka- Francja
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: szymon_wolebez » 2013-11-03, 23:48

Miałem napisać co i jak w sprawie modułów.

Wersja 12V została już przekazana do testów dla:
-AudioBasa (już pomału coś tam sprawdza, trwa taniec z iskrami)

W tym tygodniu będę miał do wysyłki już moduły 6V. (kwestia obudowy)
Testowe moduły 6V mają powędrować do:
-Savier (test na super maszynie z instalacją 6V, przejście z klasyki jakimi są platynki na elektronik, będzie co porównać)
-Skinder (obecnie pod znakiem zapytania z powodu braku sprawnej na obecny moment maszyny)

Więc szukam osoby pewnej, co jeszcze przed zimą lub nawet zimą będzie mogła się podjąć rzetelnych testów układu.
Konkretne opinie potrzebuję w miarę jak najszybciej, najpóźniej do końca grudnia pisemne sprawozdanie musi już być u mnie.
Dlatego aby podjąć się testów należy mieć sprawną maszynę, co umożliwi wykluczyć gaźnik i inne czynniki niepewności w działaniu silnika. Najlepiej aby było to proste przejście z platynek/CDI na testowe TCI.

Skinder obecnie może przekazać testy innej osobie z powodu niepewnej sytuacji sprzętowej. Dlatego szukam jakiegoś zaufanego wariata z silnikiem 175 i instalacją 6V. Najlepiej z podstawą elektroniki/elektrotechniki aby osoba ta była w stanie sama sobie poradzić z podłączeniem układu wg. opisu. Ewentualnie w czasie testów dokonać jakiś pomiarów (np. prądu, napięcia).

Testy wiążą się bezpośrednio z moją pracą inż. i podstawą do testów jest sporządzenie pisemnego protokoły/sprawozdania wraz ze zgoda na publikację w mojej pracy jako dodatkowego załącznika (ankiety) do moich badań nad układem pt. "Sterownik silnika spalinowego". Dlatego czas jest ograniczony i wyniki/wnioski muszą być sprecyzowane w ciągu niecałych 2 miesięcy. Obecnie to jest głównym priorytetem. Dlatego szukam konkretnej osoby. Obecnie sporo zainwestowałem we własne badania i liczba układów testowych głównie z tego powodu jest ograniczona. To, że ktoś mógł by sobie po testować w nieokreślonym bliżej czasie nie wchodzi w grę gdyż blokuje to wtedy dostęp urządzenia dla osoby co by to zrobiła natychmiast z chęcią i zadowoleniem :).

np. Z moich obserwacji wynika, że silnik potrafi dość często odpalić na lewych obrotach, miałem tak samo na platynkach. Wypadało by to sprawdzić czy u innych też tak się dzieje. Pomierzyć prąd układu zapłonowego starego i później po zmianie. Zapisywać na bieżąco wszelkie uwagi, sugestie itp. Nie odkładać nic na później.
Potrzebuję jak najbardziej uwag technicznych związanych z działanie (lub nie działaniem) układu a nie samą estetyka czy wykonaniem. Nie daję gwarancji gdyż są to testy, jak coś się uszkodzi to odsyłacie do mnie a ja sprawdzam co się stało. Nie próbujecie niczego naprawiać we własnym zakresie.

Dla pocieszenia dodam, że jeżdżę na starym prototypie jeszcze z błędami w kodzie jak i na masakrycznym łatanym PCB. Przykładowo dziś jednorazowo zrobiłem 176km. Jeżdżę na co dzień jak tylko jest pogoda po ok 14km. Do tej pory poza makietą nie byłem w stanie wykryć jakiś błędów/wad. Dlatego potrzebna jest mi w tym pomoc, co dwie lub więcej głów to nie jedna.

Awatar użytkownika
Arek19973
Posty: 141
Rejestracja: 2012-08-09, 22:00
GG: 0
Moje maszyny: Wsk 175, Romet 50 T-1, Simson S51
Lokalizacja: Lipsk n. Biebrzą
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: Arek19973 » 2013-11-05, 17:20

Chętnie zgłosił był się na testera, ale teraz w domu jestem tylko w weekend i nie miał bym czasu na to, aby dobrze wytestować układ ze względu na ograniczenia czasowe.

Awatar użytkownika
szymon_wolebez
Posty: 416
Rejestracja: 2012-08-22, 14:01
GG: 0
Moje maszyny: kiedyś - WSK 175 Kobuz z 1982
obecnie - Honda Transalp 650
Lokalizacja: Korsyka- Francja
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: szymon_wolebez » 2013-11-05, 17:43

Arek19973 pisze:Chętnie zgłosił był się na testera, ale teraz w domu jestem tylko w weekend i nie miał bym czasu na to, aby dobrze wytestować układ ze względu na ograniczenia czasowe.
Wiem.
Twój przypadek jest uzasadniony :P. Poczekasz spokojnie aż układ będzie już w jakiś sposób sprawdzony :).

Jak wrócę z czytelni to może niezbędne graty już będą na mnie czekały.

Awatar użytkownika
szymon_wolebez
Posty: 416
Rejestracja: 2012-08-22, 14:01
GG: 0
Moje maszyny: kiedyś - WSK 175 Kobuz z 1982
obecnie - Honda Transalp 650
Lokalizacja: Korsyka- Francja
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: szymon_wolebez » 2013-11-06, 10:36

Gotowy zestaw Wędruje Do Saviera.
IMG_0001.JPG
IMG_0002.JPG
IMG_0003.JPG
Wstrzymuję już prace nad budową tego typu układów.
Teraz to wy będziecie Pracować a ja poczekam na wyniki :P
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
szymon_wolebez
Posty: 416
Rejestracja: 2012-08-22, 14:01
GG: 0
Moje maszyny: kiedyś - WSK 175 Kobuz z 1982
obecnie - Honda Transalp 650
Lokalizacja: Korsyka- Francja
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: szymon_wolebez » 2013-11-07, 13:08

szymon_wolebez pisze:Okropne są te zakłócenia od układu zapłonowego. Część idzie po zasilaniu (wystarczy tylko wspólna masa a już coś się dzieje) a pozostałe elektromagnetycznie. Generator działa, obrotomierz świruje od pików z cewki (bez wyładowań pokazuje jak trzeba). Do poprawy układ wejściowy.
Sprawdziłem w końcu jaki jest czas ładowania uzwojenia pierwotnego. Zakładany w ciemno 3ms jak się okazuje jest zbyt krótki. Widocznie przy zwykłym układzie bateryjnym tak musiało być. Z obserwacji wynika, że czas pełnego naładowania to 4,5ms a pomiędzy 4,5-3,5ms można by było to regulować jako stały czas zwarcia cewki.

Generator już w obudowie, ale ciągle w fazie eksperymentalnej.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=v_bKsv_2Y2g[/youtube]
Nie było już edytuj to w ten sposób poprawię.

Prowadzone początkowe badania na ładowanie cewki nie były właściwe. Po przebadaniu tych samych cewek z wykorzystaniem czujnika prądu wyszło co innego. Czas ładowania takiej zwykłej cewki butelkowe np. od WSK mieści się w przedziale 7ms (dobija do max prądu). Jest to dość długi czas ale trzeba z tym żyć :). Badania prowadzę na bieżąco i może jeszcze coś z tego wyniknie. Dlatego często sam się będę musiał poprawić w swoich wypowiedziach.

Ważne aby wiedzieć, że cewki są dobierane konkretnie pod dany układ zapłonowy. Stosowani inne cewki np. "jakiejś" samochodowej (z klasycznego układu zapłonowego-mechanicznego) mija się z celem. Faktycznie można uzyskać sporo lepszą iskrę jednak nie zapewnimy jej odpowiednich warunków pracy. Co może powodować nadmierne zużycie prądu w instalacji lub uszkodzeniem moduł/ przegrzewaniu się układu. Dla samych platynek też to jest niewskazana, bo jak inna cewka pobiera znacznie więcej prądu to się szybko wypalą styki. Adaptacja całego modułu tranzystorowego wraz z cewką np. od starszych aut typu audi. Ma w pewnym sensie ręce i nogi, jednak aby dobrze to pracowało to też należy poświęcić nieco czasu i dobrać czasy ładowania cewki, inaczej mówiąc odpowiednie pokrycie czujnika w stosunku do pełnego obrotu wału w stopniach. Najlepiej by było zdjąć te czasy od razu z danego aparatu zapłonowego auta i zrobić podobnie. Watro o tym poczytać i dowiedzieć się co to jest. Jak wędruję po forach i czytam to przeważanie ludziska przekładają to bez pomyślenia i później są jakieś kłopoty, że cewka się grzeje, czy też coś pada (i nikt nie wie dlaczego).

Nie wspominając już o cewkach od układów elektronicznych, gdzie taka cewka koniecznie musi mieś układ kontroli prądu i odpowiednie czasy ładowania. Przez co jest dość szybka i efektywna.

Awatar użytkownika
Savier
Administrator
Posty: 6348
Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
GG: 0
Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: Savier » 2013-11-07, 23:28

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
AudioBas
Administrator
Posty: 4099
Rejestracja: 2011-03-15, 19:07
GG: 3615115
Moje maszyny: www.WSK.AudioBas.pl
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: AudioBas » 2013-11-07, 23:55

Ta krzywka to nie czujnik! :)
Ale też się zdziwiłem, że taka lekka!
Alu! :D
Profesjonalne zapłony CDI WSK i nie tylko... KLIKNIJ :super:
Uważaj na podróby! ---> ZOBACZ

Awatar użytkownika
Savier
Administrator
Posty: 6348
Rejestracja: 2010-05-20, 18:47
GG: 0
Moje maszyny: Lelek '76
M21W2 '76
Gil spec. '75
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Kontaktowanie:

Re: Taki tam elektroniczny układ warsztatowy/ zapłon

Post autor: Savier » 2013-11-08, 01:15

Hehehehe, racja, zagalopowałem się :D.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość