Regeneracja wału

Odpowiedz
misiolek
Posty: 286
Rejestracja: 2007-04-01, 16:14
GG: 1970710
Moje maszyny: WSK KOS '82
K750
Lokalizacja: Dzierżoniów
Kontaktowanie:

Regeneracja wału

Post autor: misiolek » 2013-02-26, 21:23

Panowie możecie polecić jakiś warsztat w okolicy Świdnicy, Wałbrzycha, Wrocka, Ząbkowic gdzie regenerują wały ?
Chodzi mi o takich szpeców, którzy będą potrafili zregenerować wał do WSK oczywiście :)
"o święty benzyniarzu ... "

wfm125
Posty: 10
Rejestracja: 2013-01-25, 20:22
GG: 0
Moje maszyny: WFM 125 1956r, Jawa 250 kyvacka 1958r., Jawa 350ts
2x mz etz
Lokalizacja: Milicz
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja wału

Post autor: wfm125 » 2013-06-04, 19:48

We Wrocku bardzo dobrze robi gościu na Nowowiejskiej 115,Stadtmüller. Polecam go również jeśli chodzi o szlify cylindrów, od lat tym sie zajmuje ma pojęcie o tych motorach na początku ponoć się w tym tylko trudnił WSK, Jawy itp. Ogólnie mam motory po jego szlifach i jest super. ;-)

misiolek
Posty: 286
Rejestracja: 2007-04-01, 16:14
GG: 1970710
Moje maszyny: WSK KOS '82
K750
Lokalizacja: Dzierżoniów
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja wału

Post autor: misiolek » 2013-07-02, 21:39

Dzięki za info, ale dałem sobie jednak spokój ... Znalazłem poprostu używany wał z epoki w dobrym stanie i tak sobie śmigam :)
"o święty benzyniarzu ... "

Awatar użytkownika
cienkibolo
Posty: 23
Rejestracja: 2013-06-25, 15:26
GG: 0
Moje maszyny: WFM M06, K- 58, Jaskółka, Junak, Jawa 250, Honda CB 750C,
Lokalizacja: Brzeg Dolny, dolnośląskie
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja wału

Post autor: cienkibolo » 2013-09-14, 11:09

wfm125 pisze:We Wrocku bardzo dobrze robi gościu na Nowowiejskiej 115,Stadtmüller. Polecam go również jeśli chodzi o szlify cylindrów, od lat tym sie zajmuje ma pojęcie o tych motorach na początku ponoć się w tym tylko trudnił WSK, Jawy itp. Ogólnie mam motory po jego szlifach i jest super. ;-)
Ten warsztat istnieje "od zawsze". Ojciec zawoził tam wały, cylindry do roboty jeszcze w latach 60 ubiegłego wieku.
Moje Pędzidło (K-58), jeździ do dzisiaj na silniku regenerowanym u niego.

misiolek
Posty: 286
Rejestracja: 2007-04-01, 16:14
GG: 1970710
Moje maszyny: WSK KOS '82
K750
Lokalizacja: Dzierżoniów
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja wału

Post autor: misiolek » 2013-12-21, 23:16

Odebrałem wał i cylinder właśnie z MOTO FULLA z Nowowiejskiej.
Niestety czeka mnie reklamacja. Korbowód nie ma luzów na boki, a tłok z cylindrem spasowany jest do 0,2mm!! Tłok wpada w cylinder jak by miał z 20k km najechane. A powinien powolutku schodzić z cylindrze ....
Dla mnie katastrofa .. i znowu wyjazdy do Wro ;/


Żeby nie być gołosłownym dodaję filmik. Telefonem nagrany, ale wystarczy żeby zobaczyć.
http://www.youtube.com/watch?v=cQQ2GEpU ... e=youtu.be
"o święty benzyniarzu ... "

Awatar użytkownika
mundy1
Posty: 358
Rejestracja: 2012-01-01, 22:19
GG: 0
Moje maszyny: wsk B3, Mz Trophy 250
Lokalizacja: ostrow mazowiecka
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja wału

Post autor: mundy1 » 2013-12-25, 20:19

Nie nie przyłożyli sie rzeczywiście do tej naprawy u Ciebie.

bayu
Posty: 418
Rejestracja: 2012-07-15, 00:25
GG: 0
Moje maszyny: Toczydło mniejsze, toczydło większe.
Lokalizacja: Małopolskie
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja wału

Post autor: bayu » 2013-12-25, 20:58

Katastrofa, korba bedzie sie zacierac minimum to jest 0,2mm luzu do 0,5 mam korby do schl 175 M11 z igłom w głowce, o wiekszej nosnosci w stopie bo sworzeń wiekszy, generalnie niech oddaja kase,

cylinder ma pasowanie takie ze juz jest pewnie w granicy zużycia, ale to dlatego ze ze powiniscie zawsze nazucic luz z jakim ma byc zrobiony szlif, nigdy nie zostawiajcie tego warsztatowi, a przynajmniej pytajcie jaki mają zamiar zrobic, pozatym co to za zaklad moi zaufani fachowcy sami pytaja jaki maja zrobic szlif, lub cos proponują, jest konwersacja w kazdym razie, a nie takie niewiadomo coto jest wogole. szkoda kiepski ten zaklad.

misiolek
Posty: 286
Rejestracja: 2007-04-01, 16:14
GG: 1970710
Moje maszyny: WSK KOS '82
K750
Lokalizacja: Dzierżoniów
Kontaktowanie:

Re: Regeneracja wału

Post autor: misiolek » 2013-12-26, 01:19

No szkoda kuźwa bo musze jeździć i wyjaśniać takie pierdoły. Każdy szanujący się mechanik w życiu by tego nie puścił. Bez jaj. Każdy wie bez mierzenia, że korba ma mieć luz na boki, a nie góra-dól, a tłok w cylindrze ma schodzić pomalutku.
Po pomiarach wiadomo - katastrofa. Bez kitu, ale jeździłem do Ząbkowic - 20km od siebie szlify robić i wychodziły mistrzowsko. Chciałem tam zawieźć części, a tutaj zamiast warsztatu stoi ... LIDL ...
Teraz to już chyba wole zaufać chińczykom niż śmiesznym rzemieślnikom ..
"o święty benzyniarzu ... "

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość