Przykładałem kawałek nowego łańcucha ale mam mieszane uczucia.
układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
- ŻbiKu
- Posty: 1624
- Rejestracja: 2007-01-02, 22:10
- GG: 0
- Moje maszyny: WSK 175 KOBUZ CUSTOM 82`,
YAMAHA YZF 1000R THUNDERACE - Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontaktowanie:
układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Panowie w jaki sposób najskuteczniej ocenić stan tylniej zębatki napędowej?
Przykładałem kawałek nowego łańcucha ale mam mieszane uczucia.
Przykładałem kawałek nowego łańcucha ale mam mieszane uczucia.
- Maciek
- Posty: 561
- Rejestracja: 2007-01-15, 21:00
- GG: 8665055
- Moje maszyny: Dudek Sport
Kobuz
Kos
M06B3
WFM, SHL, Komarki ,itd - Lokalizacja: Łowicz
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Napnij łańcuch mocniej niż zwykle lecz bez przesasdy i cofaj motocyklem jak będzie ,,strzelał'', przeskakiwał to wiesz co masz zrobić 
- Alien
- Posty: 1981
- Rejestracja: 2007-03-13, 00:06
- GG: 0
- Moje maszyny: M21W2 '72, Romet Komar typ 100, Kobuz '82
- Lokalizacja: Słomniki/Kraków
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Ja bym ocenił po stanie zębów, jak nie jesteś pewien to wrzuć fote...Z drugiej strony skoro wykosztowałeś się na nowy łańcuch to chyba warto dołożyć zębatkę i mieć napęd z głowy na dłuuugi czas. Napęd najlepiej wymieniać cały jednocześnie. Pozdrawiam!
- Wojtek
- Posty: 962
- Rejestracja: 2007-01-12, 18:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Nie ma co zakładać nowego łańcucha na stare zębatki bo w mig się on zniszczy. Działa to w dwie strony. Kijowy łańcuch zniszczy nowe zębatki.
W książce jest narysowane jak sprawdzać stan napędu.
Co do samej zębatki to jeśli zęby nie wypadają to można na niej jeździć, niczym to nie grozi. Jak zaczną wypadać to motocykl przestanie jechać i wtedy będziesz wiedział że trzeba wymienić
No chyba że stary łańcuch jest wylatany to wtedy nie masz wyjścia.
Ja bym naciągnął stary łańcuch na regulacji i jeszcze trochę go pomęczył.
A najlepiej będzie jak pokażesz zdjęcie. Tak jak Alien mówić widok zębatki mówi sam za siebie.
W książce jest narysowane jak sprawdzać stan napędu.
Co do samej zębatki to jeśli zęby nie wypadają to można na niej jeździć, niczym to nie grozi. Jak zaczną wypadać to motocykl przestanie jechać i wtedy będziesz wiedział że trzeba wymienić
Ja bym naciągnął stary łańcuch na regulacji i jeszcze trochę go pomęczył.
A najlepiej będzie jak pokażesz zdjęcie. Tak jak Alien mówić widok zębatki mówi sam za siebie.
Bynajmniej i przynajmniej to dwa słowa o kompletnie różnym znaczeniu. Nie używa się ich zamiennie!!!!!!!!!
- ŻbiKu
- Posty: 1624
- Rejestracja: 2007-01-02, 22:10
- GG: 0
- Moje maszyny: WSK 175 KOBUZ CUSTOM 82`,
YAMAHA YZF 1000R THUNDERACE - Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Jeżeli zębatki tylniej mam nie zmieniać to musi spokojnie wystarczyć na jeszcze ok. 2tyś km bez wymiany....
W zeszłym sezonie kupiłem łańcuch ale po ponad 3tyś km zaczął się niemiłosiernie rozciągać, co stało się strasznie irytujące.
Nowy już mam, w silniku również nowa zębatka 14Z.
Postaram się zrobić fotkę w najbliższym czasie (obecnie nie posiadam cyfrówki)-może jutro.
W zeszłym sezonie kupiłem łańcuch ale po ponad 3tyś km zaczął się niemiłosiernie rozciągać, co stało się strasznie irytujące.
Nowy już mam, w silniku również nowa zębatka 14Z.
Postaram się zrobić fotkę w najbliższym czasie (obecnie nie posiadam cyfrówki)-może jutro.
- soltys_16
- Posty: 252
- Rejestracja: 2007-07-15, 13:21
- GG: 1961551
- Lokalizacja: Ełk / Białystok
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Moim zdaniem , jeśli kupiłeś już łańcuch i przednią zębatke to kup i tylnią, przecież to wydatek rzędu 20 zł.
A narazie jak powiedział wcześniej Wojtek, naciągnij łańcuch i jazda, chyba, że zanosi sie na na prawdę dłuższą trasę.
A narazie jak powiedział wcześniej Wojtek, naciągnij łańcuch i jazda, chyba, że zanosi sie na na prawdę dłuższą trasę.
- ŻbiKu
- Posty: 1624
- Rejestracja: 2007-01-02, 22:10
- GG: 0
- Moje maszyny: WSK 175 KOBUZ CUSTOM 82`,
YAMAHA YZF 1000R THUNDERACE - Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Jestem ku temu by zębatkę zmienić nie ma mowy żeby coś nawaliło co mogłem przewidzieć, ale fotkę i tak wrzucę, żeby mieć świadomość czy ta moja to już całkiem szrot czy nie.
Proszę kogoś, kto kupował produkowaną w dzisiejszych czasach zębatkę o odpowiedź na mój post (ostatnia strona, przedostatni post na stronie) w temacie pod linkiem:
viewtopic.php?f=39&t=1762&start=20
Proszę kogoś, kto kupował produkowaną w dzisiejszych czasach zębatkę o odpowiedź na mój post (ostatnia strona, przedostatni post na stronie) w temacie pod linkiem:
viewtopic.php?f=39&t=1762&start=20
- soltys_16
- Posty: 252
- Rejestracja: 2007-07-15, 13:21
- GG: 1961551
- Lokalizacja: Ełk / Białystok
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
A nie lepiej upolować coś na allegro? ostatnio kupiłem do mojej 175 za 20 PLN z przesyłką. Trafiają się za na prawde małe pieniądze, funkiel nówki z tamtych lat.
W wakacje kupiłem do 125 i do tej pory nie widać żeby widać było najmniejszy ślad zużycia.
Co do łańcucha to polecam łańcuchy do maszyn rolniczych. W 125 mam od jakiejś czeskiej snopowiązałki, są super wytrzymałe i nie niszczą zębatek - tego troche sie obawiałem.
Jak założysz taki nowy komplet to nie ma bata żebyś nie przejeździł paru sezonów.
Aha zapomniałem że ten łańcuch kosztował mnie 20 zł
był nowy gość na podobnych na MZ jeździł i mówił, że są super.
W wakacje kupiłem do 125 i do tej pory nie widać żeby widać było najmniejszy ślad zużycia.
Co do łańcucha to polecam łańcuchy do maszyn rolniczych. W 125 mam od jakiejś czeskiej snopowiązałki, są super wytrzymałe i nie niszczą zębatek - tego troche sie obawiałem.
Jak założysz taki nowy komplet to nie ma bata żebyś nie przejeździł paru sezonów.
Aha zapomniałem że ten łańcuch kosztował mnie 20 zł
- ŻbiKu
- Posty: 1624
- Rejestracja: 2007-01-02, 22:10
- GG: 0
- Moje maszyny: WSK 175 KOBUZ CUSTOM 82`,
YAMAHA YZF 1000R THUNDERACE - Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Nowa zębatka z allegro już w drodze, o to fotka obecnej:
http://img299.imageshack.us/my.php?image=1001668nl8.jpg
I jak panowie?
http://img299.imageshack.us/my.php?image=1001668nl8.jpg
I jak panowie?
- 125 arek
- Posty: 535
- Rejestracja: 2007-06-12, 20:53
- GG: 6055683
- Moje maszyny: M 06 B1
- Lokalizacja: marcinkowice
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
ja bym na tej jeszcze pojeździł ale decyzja należy do ciebie
Ekipa Południe®
- Wojtek
- Posty: 962
- Rejestracja: 2007-01-12, 18:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Nową zachowaj na zapas. Ta jest dobra.
Bynajmniej i przynajmniej to dwa słowa o kompletnie różnym znaczeniu. Nie używa się ich zamiennie!!!!!!!!!
-
Fenix
- Posty: 494
- Rejestracja: 2007-01-30, 20:17
- GG: 0
- Moje maszyny: WSK KOBUZ
- Lokalizacja: Kielce
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
No i powinna wystarczyć na te 2 kkm, ale to zależy w dużej mierze i do Ciebie. Ja zdaję sobie sprawę, że w wueskach mało to opiekuje się łańcuchem (i zębatkami) i mówienie o potrzebie częstego smarowania jest jeszcze uważane za trucie. Ale jak się dba, tak się ma!!!Jeżeli zębatki tylniej mam nie zmieniać to musi spokojnie wystarczyć na jeszcze ok. 2tyś km bez wymiany....
A co do tej zębatki ze zdjęcia: w pierwszej chwili miałem powiedzieć: a co ty chcesz od tej zębatki?! Ma bardzo prawidłowy krój zębów - jak nówka. Tyle że jak spojrzałem w lewy dolny róg zdjęcia, to trochę zwątpiłem. Zresztą zerknij tam sam: część zębów ma już znacznie podtarte "zarysy" zęba... (trzy lub cztery zęby idąc z dołu od lewej). Jeśli to nie jest złudzenie optyczne, to... Te u góry chyba nie dobiegają od stanu nówki.
e-kiosk FENIXa ==> http://fenix.nextpress.pl" target="_blank
- ŻbiKu
- Posty: 1624
- Rejestracja: 2007-01-02, 22:10
- GG: 0
- Moje maszyny: WSK 175 KOBUZ CUSTOM 82`,
YAMAHA YZF 1000R THUNDERACE - Lokalizacja: Zielona Góra
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Fenixie faktycznie, jednak to chyba złudzenie optyczne ale sprawdzę to.
Dobrze gdyby ta się nadawała, zaoszczędziłbym czas i szybciej odpalił motocykl
Czy macie jakieś dobre, konkretne środki i metody smarowania łańcucha??
Mój zawsze psikałem u kumpla jakimś specyfikiem w spreju, właśnie przeznaczonym do łańcuchów. Minusem było, że po kilkunastu km, miałem zachlapaną felgę.
Dobrze gdyby ta się nadawała, zaoszczędziłbym czas i szybciej odpalił motocykl
Czy macie jakieś dobre, konkretne środki i metody smarowania łańcucha??
Mój zawsze psikałem u kumpla jakimś specyfikiem w spreju, właśnie przeznaczonym do łańcuchów. Minusem było, że po kilkunastu km, miałem zachlapaną felgę.
- pawel15
- Posty: 1247
- Rejestracja: 2007-01-31, 19:41
- GG: 2782862
- Moje maszyny: WSK B3 i "Kos" 1980, WSK B3 1977, WSK B1 1969
- Lokalizacja: Dąbie
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
A może samym smarem posmarować? Ale raczej będzie za słabyŻbiKu pisze: Czy macie jakieś dobre, konkretne środki i metody smarowania łańcucha??
Mój zawsze psikałem u kumpla jakimś specyfikiem w spreju, właśnie przeznaczonym do łańcuchów. Minusem było, że po kilkunastu km, miałem zachlapaną felgę.
-
Fenix
- Posty: 494
- Rejestracja: 2007-01-30, 20:17
- GG: 0
- Moje maszyny: WSK KOBUZ
- Lokalizacja: Kielce
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Trochę to nieuniknione. Ale może lejesz za dużo tego specyfiku? Bo przecież nie tylko do wueski jest stosowany, więc pewnie już ktoś wcześniej problem rozwiązał. Ja stosowałem do łańcucha taki biały smar w tubie (smar do łańcuchów, polski, chyba orlenowski): on miał tą wadę, że trzeba było "wcierać" go w łańcuch, po prostu rozmazać po ogniwach a resztę należało zebrać szmatką z wierzchu. Liczy się to, co weszło do środka tulejek łańcuchowych, a to na zewnątrz można (i należy) delikatnie zebrać. A przynajmniej zostawić to tak na noc w garażu, żeby obciekło.że po kilkunastu km, miałem zachlapaną felgę.
W spraju faktycznie jest łatwy w nakładaniu, ale nie mam pojęcia jak i co zrobić, żeby nie rzygało tak bardzo na felgę (i oponę!!).
Zdjęcie tego smaru i trochę o smarowaniu jest tu>>> http://wsk_fenix.republika.pl/warsztat_michalki.html
e-kiosk FENIXa ==> http://fenix.nextpress.pl" target="_blank
- agrupa
- Posty: 9
- Rejestracja: 2008-03-03, 21:15
- GG: 0
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
panowie, odpowiedź jest prosta.
Dobry szpraj motocyklowy
Niestety kosztuje ok. 35zł ale starczy na ho ho i jeszcze dłużej
Ja przetestowałem wiele takich sprajów i najlepiej wypada produkt vavoline do łańcuchów motocyklowych.
Trzeba popsikać, nie za bogato (lepiej mniej a częściej)
Odczekać kilkanaście minut aż rozpuszczalnik odparuje i można śmigać.
Najlepiej robić to po jeździe, jak łańcuch ciepły to ładnie przylega
Ja tak robię i w żadnym swoim motocyklu nie miałem problemów z nadmiernie zachlapaną felgą.
No i oczywiście trzeba pamiętać że raz na jakiś czas łańcuch się myje
ale to chyba jest oczywiste (absolutnie nie myjką ciśnieniową)
Dobry szpraj motocyklowy
Niestety kosztuje ok. 35zł ale starczy na ho ho i jeszcze dłużej
Ja przetestowałem wiele takich sprajów i najlepiej wypada produkt vavoline do łańcuchów motocyklowych.
Trzeba popsikać, nie za bogato (lepiej mniej a częściej)
Odczekać kilkanaście minut aż rozpuszczalnik odparuje i można śmigać.
Najlepiej robić to po jeździe, jak łańcuch ciepły to ładnie przylega
Ja tak robię i w żadnym swoim motocyklu nie miałem problemów z nadmiernie zachlapaną felgą.
No i oczywiście trzeba pamiętać że raz na jakiś czas łańcuch się myje
Pozdrawiam
Marcin
SV1000s, IŻ49, WSK M06 B3 KOS
Marcin
SV1000s, IŻ49, WSK M06 B3 KOS
- Kos
- Posty: 106
- Rejestracja: 2008-01-02, 14:29
- GG: 0
- Lokalizacja: Kraków
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Ja w Kosie łańcuch często traktowałem WD 40. Nanosiłem niewielką ilość i przez to nie chlapało mi tylniego koła... ani pleców
Co sądzicie o tym specyfiku? Nie jest on przeznaczony stricte do łańcuchów, ale utrzymywał stałe naoliwienie i nie łapał tak pyłów jak towot, nawet grafitowy.
Kos
- Alien
- Posty: 1981
- Rejestracja: 2007-03-13, 00:06
- GG: 0
- Moje maszyny: M21W2 '72, Romet Komar typ 100, Kobuz '82
- Lokalizacja: Słomniki/Kraków
- Kontaktowanie:
- Wojtek
- Posty: 962
- Rejestracja: 2007-01-12, 18:22
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
Z górki mają ci, którzy tak jak ja kupili WSK z pełną osłoną łańcucha
Ja używam smaru stałego. W pełnej osłonie można go tam nałożyć hurtowo i nic się nie pobrudzi. Ponadto nie ma problemu brudnego łańcucha bo syf tam nie dociera.
Jest taka szkoła żeby do łańcucha używać tylko nafty. Przed albo po jeździe przemyć pędzelkiem nasączonym naftą. Usuwa się w ten sposób brud i pozostawia tłustą powłokę. Nafta jest tłusta tak na marginesie
WD40 jest preparatem penetrującym a nie smarem. Używa się go do innych celów.
Jest taka szkoła żeby do łańcucha używać tylko nafty. Przed albo po jeździe przemyć pędzelkiem nasączonym naftą. Usuwa się w ten sposób brud i pozostawia tłustą powłokę. Nafta jest tłusta tak na marginesie
WD40 jest preparatem penetrującym a nie smarem. Używa się go do innych celów.
Bynajmniej i przynajmniej to dwa słowa o kompletnie różnym znaczeniu. Nie używa się ich zamiennie!!!!!!!!!
-
Fenix
- Posty: 494
- Rejestracja: 2007-01-30, 20:17
- GG: 0
- Moje maszyny: WSK KOBUZ
- Lokalizacja: Kielce
- Kontaktowanie:
Re: układ przeniesienia napędu na koło - ocena stanu faktycznego
No więc nie wiadomo, czy nie łapał kurzu. To raczej smar -jak zapcha puste przestrzenie na sworzniu ogniwka- chroni przed przedostawaniem się tam kurzu. A płyn WD 40 dokładnie wymyje tą pustkę, zostawi kurzowi dobrą "ścieżkę" napływu i osiadania. Kurz i trochę substancji smarującej to przecież przepiękny środek ścierny.Kos pisze:Ja w Kosie łańcuch często traktowałem WD 40. Nanosiłem niewielką ilość i przez to nie chlapało mi tylniego koła... ani pleców ...ale utrzymywał stałe naoliwienie i nie łapał tak pyłów jak towot, nawet grafitowy.
Tak że chyba to nie jest dobry pomysł (no, chyba że chodziło ci o "wymycie" łańcucha przed smarowaniem właściwym). A czy nafta to dobry pomysł? Na pewno stary, jeszcze z czasów kiedy nic innego nie było w handlu. A jak było to drogie. Z konieczności więc stosowano naftę... Dziś są już substancje daleko lepsze niż nafta i czasami tańsze od nafty!!
e-kiosk FENIXa ==> http://fenix.nextpress.pl" target="_blank
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości