W planach mam, aby do końca sierpnia udało się pomalować wszystkie elementy

Przeszkodą są tylko fundusze

Bak, lampa i boczki tylko do piasku, potem sam pomaluje akrylem, a reszta idzie w proszek.
Jeszcze tylko wybić ośkę wahacza, rozebrać siedzenie, i rozebrać amortyzatory. Wtedy wszystko będzie gotowe i poleci do zakładu jak tylko pieniądze się znajdą.
A, jeszcze łezkę kupić muszę
