WSK Export 125, 175

Opis poszczególnych elementów i części zastosowanych w danym modelu/wersji
Odpowiedz
Awatar użytkownika
zmyngut
Posty: 689
Rejestracja: 2011-07-01, 10:20
GG: 0
Moje maszyny: wsk 125
Lokalizacja: Poniatowa
Kontaktowanie:

Re: WSK Export 125, 175

Post autor: zmyngut » 2026-05-20, 17:12

1. Trzeba Ci podziękować, że pokazałeś motocykle na forum- to najbardziej właściwe miejsce (nie jakieś fejs zbuki).
2. Błędami się nie przejmuj- nikt nie zwrócił uwagi- wszyscy się gapią na zdjęcia. Zresztą bardzo dobrze wszystko opisałeś. Poproszę więcej szczegółów.
3. Bardzo ładnie zachowane motocykle- szczególnie "czwórka". Przebiegi to raczej 176 i 17 mil, co nie zmienia faktu, że masz "nówki".
Zdajesz sobie sprawę ile tysięcy ludzi Ci teraz zazdrości? :-D :-D . Ja też.

Crazyrobak
Posty: 9
Rejestracja: 2026-03-29, 03:55
GG: 0
Moje maszyny: 1973 WSK 175| M21 W2EX
1973 WSK 175| XEX
1973 WSK 125| XEX
Kontaktowanie:

Re: WSK Export 125, 175

Post autor: Crazyrobak » 2026-05-22, 23:30

Tutaj, w Kanadzie, nikt nie szanuje starych pojazdów. Zimą wszystko strasznie rdzewieje. Moje pokolenie się nimi nie interesuje. Był stary sklep w praktycznie opuszczonej części miasta, gdzie starszy mężczyzna prowadził salon wystawowy i naprawiał zabytkowe motocykle, ale niestety zmarł. Lokalna frakcja CVMG (Kanadyjskiej Grupy Motocykli Zabytkowych) przejęła sklep, ponieważ znali poprzedniego właściciela, który był bardzo ważną postacią w grupie. W grupie nie ma ani jednej osoby poniżej sześćdziesiątki, więc wszyscy tam potajemnie ukrywali te motocykle, aby, nie daj Boże, nikt spoza klubu nie mógł ich kupić. Jednym z tych motocykli stojących tam, gnijących, była WSK 175. Przez zrządzenie losu (zabawna, ale długa historia) udało mi się ja kupić, ale żona byłego sprzedawcy nie wiedziała nic o jej pochodzeniu ani o tym, dlaczego tak długo ja trzymał. Na szczęście WSK stał w salonie przez wszystkie te lata i był w idealnym stanie.

W tej grupie był wyjątkowo miły pan, który pomógł sprzedać motocykl tej starszej kobiecie. Powiadomił mnie, gdy nagle zobaczył WSK 125 na sprzedaż. Sprzedawca nic o nim nie wiedział, tylko to, że znalazł go w opuszczonym budynku.

Mój tata i ja mamy teorię, że ponieważ był to bardzo limitowany egzemplarz, nie było zainteresowania ani publicznej wiedzy o tym, że taki motocykl jest w ogóle na sprzedaż. Teorię tę potwierdza fakt, że nie mogę znaleźć ani jednego dokumentu dotyczącego sprzedaży ani importu WSK.

Mam kilka innych teorii, ale nie wiem, co myślisz.

Jedyną wskazówką, jaką mam, jest naklejka na 175-tce z oryginalnego salonu (nie tego, u którego ją znaleźliśmy), ale ponieważ nie ma jej już od wielu lat i ma BARDZO popularną nazwę w tej okolicy, nie mogłem nic znaleźć. Gdybym trochę poszperał, na pewno mógłbym się czegoś więcej dowiedzieć, ale niestety nie miałem na to czasu.

Crazyrobak
Posty: 9
Rejestracja: 2026-03-29, 03:55
GG: 0
Moje maszyny: 1973 WSK 175| M21 W2EX
1973 WSK 175| XEX
1973 WSK 125| XEX
Kontaktowanie:

Re: WSK Export 125, 175

Post autor: Crazyrobak » 2026-05-22, 23:43

zmyngut pisze:
2026-05-20, 17:12
1. Trzeba Ci podziękować, że pokazałeś motocykle na forum- to najbardziej właściwe miejsce (nie jakieś fejs zbuki).
2. Błędami się nie przejmuj- nikt nie zwrócił uwagi- wszyscy się gapią na zdjęcia. Zresztą bardzo dobrze wszystko opisałeś. Poproszę więcej szczegółów.
3. Bardzo ładnie zachowane motocykle- szczególnie "czwórka". Przebiegi to raczej 176 i 17 mil, co nie zmienia faktu, że masz "nówki".
Zdajesz sobie sprawę ile tysięcy ludzi Ci teraz zazdrości? :-D :-D . Ja też.
Haha, bardzo dziękuję! Szczerze mówiąc, nie wiem, jaki jest przebieg, bo w niektórych modelach WSK ostatnia cyfra licznika wskazuje setki metrów. Masz rację, cokolwiek to jest, to bardzo niski przebieg! Silnik nawet nie był dotarty

Co do zazdrości, to zabawna historia. Pewien Polak usłyszał o tym motocyklu przede mną i przyjechał SPECJALNIE, żeby go kupić, zabrać do Polski i sprzedać za super cenę jak na rzadki okaz. Starsza pani wycofała się ze sprzedaży, bo wolała, żeby motocykl pozostał Lokalny, i usłyszała, że ​​zainteresowany jest młody Polak z Kanady (ja).

Normalnie czułbym się z tego powodu naprawdę źle, ale nie mam żadnego szacunku dla tego gościa, który podróżuje po świecie i porywa rzadkie motocykle tylko aby je sprzedac.

Crazyrobak
Posty: 9
Rejestracja: 2026-03-29, 03:55
GG: 0
Moje maszyny: 1973 WSK 175| M21 W2EX
1973 WSK 175| XEX
1973 WSK 125| XEX
Kontaktowanie:

Re: WSK Export 125, 175

Post autor: Crazyrobak » 2026-05-23, 04:22

A, i dodam, że WSK 125 prawdopodobnie jest na sprzedaż, nie wiem, czy warto ja reklamować na stronie internetowej, bo znajduje się w Kanadzie, ale jeśli myślisz, że będzie zainteresowanie, moge ja wystawic

Awatar użytkownika
zmyngut
Posty: 689
Rejestracja: 2011-07-01, 10:20
GG: 0
Moje maszyny: wsk 125
Lokalizacja: Poniatowa
Kontaktowanie:

Re: WSK Export 125, 175

Post autor: zmyngut » 2026-05-23, 13:38

Przyjechał janusz biznesu ;D . Wielu takich biznesmenów jest. Rzeźnicy rozbierają i po kawałku sprzedają, żerując na takich jak my. Wolno im. Jest rynek (jeszcze) to się zarabia. Dysponują często sporą gotówką, trafią rzadki model i już "czuć piniondz".
Napisałeś, że stare motocykle w Kanadzie nie cieszą się popularnością. Nie chodzi mi o WSK- bo to pewnie w ogóle nie znane. A np. amerykańskie marki? Też nie?

Crazyrobak
Posty: 9
Rejestracja: 2026-03-29, 03:55
GG: 0
Moje maszyny: 1973 WSK 175| M21 W2EX
1973 WSK 175| XEX
1973 WSK 125| XEX
Kontaktowanie:

Re: WSK Export 125, 175

Post autor: Crazyrobak » 2026-05-23, 19:37

zmyngut pisze:
2026-05-23, 13:38
Przyjechał janusz biznesu ;D . Wielu takich biznesmenów jest. Rzeźnicy rozbierają i po kawałku sprzedają, żerując na takich jak my. Wolno im. Jest rynek (jeszcze) to się zarabia. Dysponują często sporą gotówką, trafią rzadki model i już "czuć piniondz".
Napisałeś, że stare motocykle w Kanadzie nie cieszą się popularnością. Nie chodzi mi o WSK- bo to pewnie w ogóle nie znane. A np. amerykańskie marki? Też nie?
Nawet amerykańskie. Są cztery scenariusze:

1) Polskie motocykle, rzadkie Anglixy, takie jak Panther czy BSA, i inne zagraniczne modele. Są tu tak nietypowe, że nikt się nimi nie interesuje. Te motocykle popadają w ruinę, ponieważ rzadko się je sprzedaje i nikt ich nie restauruje.

2) Pochodnie, bardziej popularne motocykle zagraniczne: Hondy, Ducati etc. Takie motocykle są popularne lub znane tylko starszym osobom (jak grupa CVMG, gdzie czasami można znaleźć wszystko, nawet DWK lub NSU). Takie motocykle dzielą się na dwie kategorie: A) tak popularne, że wszyscy wiedzą, ile są warte i wszyscy chcą za nie takiej fortuny, że tylko emeryt mógłby je kupić, lub B) nietypowe i trudne w naprawie, jak DWK. Znam gościa w grupie, który ma DWK i od lat próbuję importować części z Niemiec. Bo prostu nie ma tu rynku na stare motocykle, więc nawet tani wrak do renowacji będzie kosztował fortunę. Na przykład Jawy są tu rzadkością, więc kiedy ktoś odrestaurował swoją Jawę 500, remont kosztował go tyle, że musiał ją sprzedać za 50 000 CAD, czyli około 130 000 zł, żeby odzyskać pieniądze. Oczywiście, jeśli takie są warunki renowacji lub zakupu nietypowego motocykla, często nikt się tym nie zajmie, bo to się nie opłaca.

3) Motocykle zabytkowe, które są atrakcyjne dla młodych ludzi do modyfikacji. Tutaj osoby w wieku 20-30 lat często kupują te pospolite, starsze motocykle, rozbierają je i modyfikują, żeby pasowały do ​​stylu „cafe racer”. Nigdy ich nie lubiłem, bo często wyglądają tandetnie.

4) Harley-Davidson. Oczywiście, stary Harley, z lat 40. i 60., jest dużo wart, tak jak w Ameryce. Ale z drugiej strony, niewielu ludzi może sobie pozwolić na zakup takiego motocykla.

W Kanadzie zimy są długie, drogi okropne, a niewielu ludzi chce kupić, odrestaurować i potem jeździć zabytkowym motocyklem. A ci, którzy kupują lub odrestaurowują takie motocykle, często nawet nimi nie jeżdżą; po prostu je kolekcjonują, bo mają dużo pieniędzy. Znam takiego kolekcjonera; jest sławnym milionerem; jego rodzina miała muzeum i ma prywatne kolekcje. Ale z drugiej strony, nawet taki bogaty człowiek interesuje się tylko Hondami i Harleyami. Kiedyś miał jedną z największych prywatnych kolekcji Hondy w Kanadzie, ale większość z niej rozdał. Nawet to, co przekazał do muzeum, nie jest eksponatem; po prostu leży smutno w hangarze przez lata. Trzeba zrozumieć, że w Kanadzie zabytkowe samochody są fajne, ale zainteresowanie zabytkowymi motocyklami nie istnieje w moim pokoleniu. To bardzo smutna prawda, ale prawdziwa.

Podsumowując: KAŻDY motor w tych czterech scenariuszach jest zawsze tańszy w Kanadzie niż w Ameryce, ponieważ, jak już wspomniałem, nie ma na niego rynku.

Crazyrobak
Posty: 9
Rejestracja: 2026-03-29, 03:55
GG: 0
Moje maszyny: 1973 WSK 175| M21 W2EX
1973 WSK 175| XEX
1973 WSK 125| XEX
Kontaktowanie:

Re: WSK Export 125, 175

Post autor: Crazyrobak » 2026-05-23, 19:38

Dodam, bo mówię konkretnie o amerykańskich motocyklach, że chociaż widziałem ich mnóstwo w pracy, bo pracuję w warsztacie Harley-Davidson, to ani razu nie widziałem starego Harleya-Davidsona na drodze. Nikt nim nie jeździ. Może i jest z lat 80., ale jest bezwartościowy.

Crazyrobak
Posty: 9
Rejestracja: 2026-03-29, 03:55
GG: 0
Moje maszyny: 1973 WSK 175| M21 W2EX
1973 WSK 175| XEX
1973 WSK 125| XEX
Kontaktowanie:

Re: WSK Export 125, 175

Post autor: Crazyrobak » 2026-05-23, 19:41

Cały ten import części to dla mnie problem, bo mam też Junaka mojego taty, a jedyny sklep, który ma potrzebne mi części, jest w Niemczech i nie wysyła do Kanady. Albo trzeba polecieć i kupić je samemu, albo wysłać do rodziny w Polsce, która potem prześle je do nas. Obie opcje są drogie.

Odpowiedz

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość